REKLAMA
REKLAMA

Huntelaar: Mogliśmy awansować

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: UEFA  |  11.03.2015 09:37
Napastnik Schalke 04, Klaas-Jan Huntelaar  jest przekonany, że jego zespół mógł wywalczyć we wtorek awans do 1/4 finału Ligi Mistrzów. Niemcy pokonali Real Madryt 4:3 i do pełni szczęścia zabrakło im jednego gola.

- Cieszymy się, że zagraliśmy  tak dobry mecz, ale mogliśmy osiągnąć więcej. Awans był naprawdę na wyciągnięcie ręki - zaznaczył Huntelaar.

- Byliśmy naprawdę mocni w ofensywie i możemy żałować jedynie tego, że popełniliśmy tyle błędów w defensywie. Dopuściliśmy Real do strzelenia zbyt łatwych bramek - dodał.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

MajsterKlepka | 11.03.2015 11:59

Kolego, ale to działa w dwie strony. Dla mnie to Schalke nie zagrało aż tak dobrze, tylko Real zagrał tak fatalnie... Królewskim nic nie wychodziło. Klepanie, strzały, po prostu nic... No i Schalke to wykorzystało, a jak brzmi to trafne powiedzenie -- "Grasz na tyle, na ile pozwala ci przeciwnik"...

PS: Zawaliliście pierwszy mecz, nie drugi.

AxelF | 11.03.2015 16:12

Bardzo dziwny mecz dla obrońców Schalke - Real odsunięty p[rzez duże fragmenty meczu na bezpieczną odległość, dzięki pracy w pressingu przedniej i środkowej formacji Schalke. Z kliku prawdziwych testów zaś, jakim defensorzy zostali poddani, oblali chyba wszystkie.
Pierwsza bramka Ronaldo - arcy trudna pozycja Portugalczyka, dwóch defensorów, a mimo wszystko padła bramka. Oczywisty plus dla Ronaldo, bo tu geniusz itd., ale obrońcy powinni skoncentrować sie na staraniu, by nawet strzału nie mógł czystego oddać, bo warunki fizyczne mają, a dopuścili do główki mierzonej po długim....
Druga to szkoda słów - 3 defensorów w polu karnym, piłka leci 30-kilka metrów z boku, jeden obrońca przejmuje Benzemę, - ok, ale dwóch rozbiega się w kierunkach zupełnie innych od tego, gdzie spada piłka, nie pilnują zawodnika, siadają na tyłku zamiast walczyć o piłkę. Tragiczne zachowanie. Portale statystyczne nie zaliczyły tego nawet jako "aerial duel" czyli pojedynek, bo Ronaldo zupełnie bez krycia, piłka na nos i tylko mógł zapytać bramkarza gdzie chce dostać wyrok.
Tymczasem w środku pola, Ronaldo przegrał 6/6 walk o górne piłki! Da się?
Trzeci gol Benzemy - tu obrony Schalke bym bardzo nie obwiniał - pole karne, piłka pod nogami, sytuacja dynamiczna, jeden obrońca poszedł "na raz" i tu jego wina, ale Benzema mimo wszystko to napastnik i zachować się umie.

Real za to na drugim biegunie - Schalke pressingiem, agresją dobrą grą bez piłki, szybkimi podaniami,  bieganiem, na obrońcach Realu stała presję wywierało. Dodatkowo po pierwszym szoku, chyba trochę nerwowości i niewymuszonych błędów się wkradło - Varane. Real bardzo dobrze krył przy górnych piłkach, a Schalke próbowało, próbowało, próbowało.... wszystko co najlepsze tymczasem, atak Niemców stworzył po szybkich kontrach i szybkich klepkach.

Tak czy siak, do oglądania dla postronnego widza, mecz super.

mr_roba | 12.03.2015 23:08

Moim zdaniem Real zagrał słabo a Shalke bardzo dobrze - dlatego taki wynik. W dobrej formie Real by nimi pozamiatał. Nie było na boisku zawodnika, który by ich pchał do przodu i kierował rozdawaniem piłki. Dopiero o wejściu Modrica to się zmieniło. Jakby nie było obrona Realu zagrała haniebnie. Mają szczęście, ze Ronaldo mimo, ze bez formy i wsparcia kibiców strzelił dwa gole.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy