REKLAMA
REKLAMA

Montella: Liczy się teraźniejszość

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Football Italia  |  03.11.2013 09:26
W jednym z ciekawszych sobotnich spotkań włoskiej ekstraklasy Milan na własnym stadionie uległ Fiorentinie 0:2. Po spotkaniu komentarz odnośnie rywalizacji obu drużyn przedstawił opiekun Fiołków – Vincenzo Montella.

- Dzięki doskonałej pracy, którą pokazała moja drużyna, zasłużyliśmy na zwycięstwo - powiedział w rozmowie ze Sky Sport Italia, Vincenzo Montella.

- Korzystamy z tego co mamy najlepsze i to daje pożądany rezultat. Nie możemy spoglądać na przeszłość i przyszłość. Liczy się teraźniejszość - kontynuował.

- Rozgrywając mecz na San Siro byliśmy zmuszeni do tego, aby grać cierpliwie. Milan z biegiem czasu tracił na wydajności. Kontrolowaliśmy spotkanie. Nawet w momencie, gdy mój zespół odczuwał zmęczenie, to nie oddał inicjatywy swoim rywalom - mówił.

- Czy Fiorentinę stać na scudetto? Sezon się dopiero zaczął i tabela jest spłaszczona. W każdym razie wszystko się może zdarzyć - zakończył szkoleniowiec zespołu ze stolicy Toskanii.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

debrus | 03.11.2013 09:45

Wczorajszy mecz w wykonaniu Milanu to była totalna żenada. Sytuacja podobna jak z Lazio - przyjeżdża drużyna, która nastawiona jest na remis, oddaje pole gry, a my nie potrafimy tego wykorzystać.

Połowa drużyny snuje się po boisku i kompletnie nie wie co ma robić. Balotelli powoli zaczyna zachowywać się tak jak w Man City - sfrustrowany słabą grą zaczyna szukać odwetu na przeciwnikach w faulach. Wczoraj żółta i znowu nie zagra w następnym meczu. Na 10 kolejek 4 opuścił przez swoje głupie zachowanie.

Jeżeli te plotki o transferze do Chelsea to prawda to na miejscu Milanu sprzedałbym go najszybciej jak można. Byłaby kasa na jakiegoś lewego obrońcę.

Za wczoraj można "pochwalić" jedynie trzech piłkarzy - Kaka, Montolivo i De Jong którzy pokazali trochę chęci i zaangażowania. Co ciekawe chyba trzeci mecz pod rząd Kaka jest chyba najlepszy na boisku (z zawodników Milanu). Biega od bramki do bramki stara się coś rozegrać, ale jak nie ma Montolivo obok tj. trochę ciężko.

Nie chcę już pisać o  Allegrim bo chyba każdy wie gdzie jest jego miejsce. Mam tylko nadzieję, że razem z nim odejdą Balotelli, Niangi, Muntari i inne Constanty, którzy zwyczajnie nie zasługują na grę w takim klubie.

Odnosząc się do słów Montelli - ma rację. Viola miała swój plan na ten mecz i go zrealizowała. Zagrali dobrze w obronie nieźle kontrując. Pierwsza bramka trochę przypadku, ale to niczego nie zmienia.

tomusrydy | 03.11.2013 10:46

Uwielbiam decyzje personalne Allegriego. Balotelli prosi sie o zmianę chyba już od pierwszej połowy, ale dogrywa cały mecz. Gdzie do cholery jasnej Robinho, gdzie Poli? Co w ogóle na boisku cały czas robi Muntari? Czemu ciągle gramy tym samym składem? Czemu nie zmieniamy ustawienia? Czemu Allegri, przegrywając 2:0, robi zaledwie dwie zmiany wpuszczając dwóch młokosów (Niang i Saponara), zamiast kogoś, kto mógłby odmienić losy tego spotkania?

Balotelli powinien sobie przemysleć swoją gre, dać mu 5 meczów odpoczynku, bo jeśli ma tak grać to równie dobrze może to robić Matri.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
11.07 23:37