REKLAMA
REKLAMA

Ibrahimović: Gerrard powinien odejść z Liverpoolu

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  14.11.2012 13:41
Napastnik Paris Saint-Germain, Zlatan Ibrahimović przyznał, że jest wielkim fanem Stevena Gerrarda. Szwedzki zawodnik stwierdził jednak, że jego zdaniem kapitan Liverpoolu powinien opuścić klub z Anfield Stadium na rzecz dużego, europejskiego klubu poza Anglią.

- Steven Gerrard cieszy się dużym szacunkiem w Europie. Wielu trenerów przestrzega przed nim, ponieważ jest to zawodnik, który potrafi zrobić różnicę na boisku - komplementował angielskiego pomocnika "Ibra".

- Jednak pomimo tego, że Liverpool to wielki klub, to chętnie zobaczyłbym Stevena w jakimś innym europejskim gigancie. Każdy świetny zawodnik ma to do siebie, że potrafi zrobić różnicę, w jakimkolwiek kraju by nie grał. Jestem przekonany, że ze Stevenem byłoby tak samo - tłumaczył napastnik PSG.

Przypomnijmy, że w środowym meczu towarzyskim ze Szwecją w Sztokholmie Gerrard ma szansę, by po raz setny zagrać w reprezentacji Anglii.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 18 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

ninio27 | 14.11.2012 14:02

Każdy świetny zawodnik ma to do siebie, że potrafi zrobić różnicę, w jakimkolwiek kraju by nie grał

HAHAHA Czyli ty nie jestes wielki bo w Hiszpani lipa:P. Ale i tak jestes wielki. Co do Gerarda tez chcialbym go gdzies indziej zobaczyc

bias20 | 14.11.2012 14:27

do mls albo do chin za 5 lat jesli juz nie bedzie umial wiecej z siebie dac dla the reds ... najlepszy angielski piłkarz w historii kropka

Ekste | 14.11.2012 14:35

Z dawnego, świetnego Gerrarda obecnie zostało mu tylko nazwisko.

I z całym szacunkiem, ale do najlepszego angielskiego piłkarza w historii to mu jak stąd na księżyc.

KaliLFC | 14.11.2012 14:37

Steven to legenda Liverpoolu, prawdziwy kapitan.
Jestem pewny że Gerrard zakończy karierę w Liverpoolu.
Stevie jest przywiązany emocjonalnie do The Reds a ty Zlatan jesteś zwykłym najemnikiem, gdzie więcej zapłacą tam będziesz grał.

GLORY1878 | 14.11.2012 16:14

....KALI     Daruj sobie !!!! Jest na tym etapie kariery że musi się zastanowić czy ten puchar mistrzów go zadowala czy chce jeszcze coś w życiu zdobyć bo czas płynie szybko

bluemooner | 14.11.2012 16:19

Hahahaha, Ibra, błagam Cię. Dawno się tak nie uśmiałem. :D Gerrard nigdy by nie odszedł z Liverpoolu, tak jak Terry z Chelsea. Pozdrawiam.

juventino21 | 14.11.2012 16:47

hmmm nawet wiem gdzie Ibra by Go chętnie widział ;)
ale nawet jakby w PSG płacili Gerardowi 18 mln euro za sezon to  on i tak nie ruszy się z Anfield

Ericsoon5 | 14.11.2012 16:51

Taa a zaraz po nim Totti pójdzie do Lazio , Messi do Realu a Giggs do City... Ludzie zrozumcie że SG w ciągu swojej kariery miał takie momenty że mógł wybierać wśród najlepszych europejskich drużyn i zmieniać je jak rękawiczki ale z pewnego powodu został w Liverpool`u. Każdy kibic piłki nożnej powinien wiedzieć dlaczego został i o ile niektórzy mogą mieć inne zdanie to o tyle dziwne że nawet fan MU w którym gra Giggs czy Scholes jest za zmianą klubowych barw przez prawdziwe legendy. Postaw się w sytuacji w której Giggs miałby odejść do np. Barcy bo to nowe wyzwanie w jego karierze. Myślę że ani ty ani Ryan nie bylibyście zadowoleni z takiego rozwiązania.
Całe szczęście że to tylko luźne rozważania i że Gerrard nigdy nie odejdzie z LFC. Przynajmniej ja jestem tego pewien.
Pozdrawiam

UnitedLoves21 | 14.11.2012 16:55

Ma rację, ale teraz to już trochę za późno

mack | 14.11.2012 18:19

Ten typ nigdy tego nie zrozumie. To nie tylko sposób na zarabianie pieniędzy, takie przywiązanie i miłość do klubu jest dla niego nieosiągalna nawet w wyobrażeniach. Żal mi takich piłkarzy, że tego nie potrafią zrozumieć.

drzwi | 14.11.2012 20:02

Nie każdy piłkarz jest taką sprzedajną (i tu wielokropek...) jak, z całym szacunkiem, Ibra :)
Steven już nieraz wypowiadał się, że jego piłkarską miłością jest Liverpool i tylko Liverpool. Opisał to zresztą bardzo dokładnie w swojej biografii. Powiedział też, że zdecydowanie bardziej napawa go dumą jakikolwiek sukces osiągnięty w barwach The Reds, od całego pasma sukcesów, które mógłby osiągnąć z jakąś inną drużyną. Gerrard zdobył wszystko co było do zdobycia oprócz tytułu mistrzowskiego, ale nawet jego brak nie zmienia faktu, że nawet jego najwścieklejszy "hejter", będzie wspominał go jako jednego z największych piłkarzy w historii Premier League :)

@Ekste
Nie da się wskazać najlepszego angielskiego piłkarza w historii, bo było ich zbyt wielu. Ja podobną opinię do tej twojej mógłbym wydać o Scholesie, bo dla mnie on nie jest najlepszym piłkarzem w historii Premier League. Po prostu tu zdania są i będą podzielone, co jest rzeczą oczywistą :)

Pozdrawiam.

Ekste | 14.11.2012 20:44

Drzwi - z tymże nie da się wskazać najlepszego angielskiego piłkarza w historii to się zgodzę, dla mnie np. jako kibica obserwującego Premier League przez lata trudno jest wskazać najlepszego piłkarza tej ligi. Można zrobić pewne TOP wszystkich piłkarzy w historii PL, do których pewnie tacy gracze jak Gerrard czy Lampard by się zmieścili, ale do TOP wszystkich reprezentantów Anglii? W życiu.

Co tacy Gerrard czy Lampard dali tej reprezentacji poza pasmem porażek i zawodzeń? Byli uznawani za najlepszych rozgrywających świata, piłkarze z jednego kraju, a w życiu nie udało im się dojść do półfinału wielkiego turnieju, zawsze jako duet zawodzili. Już nawet taki Gascoigne mimo swych problemów z alkoholem potrafił poprowadzić Anglię do półfinału Mistrzostw Europy.

Mogę Ci wymienić z 10 piłkarzy, którzy wpisali się w historię reprezentacyjnej piłki anglików, ale na pewno nie znajdziesz wśród nich Gerrarda. Z czym za 10-20 lat ten piłkarz będzie się kojarzył anglikom? Z wielką indywidualną karierą w Liverpoolu (bo trofeów wielu tam się nie nazdobywał), będzie niewątpliwie legendą The Reds, ale czy Anglicy będą mówić o nim jako jednym z najlepszych reprezentantów swojego kraju?

Szczerze wątpię, chyba że liczymy od 2000+. Niektórzy nie wiedzą zapewne, że Anglia miała też takich piłkarzy jak Sir Bobby Charlton, Bobby Moore, Bryan Robson, Gascoigne, Alan Shearer, Shilton (od czasu, gdy zakończył karierę nie pojawił się żaden godny następca w bramce Synów Albionu, do czasu Harta oczywiście), Keegan, Martin Peters i jeszcze paru pewnie. Wystarczy tylko troszkę poczytać.

DodoGUNNER | 14.11.2012 20:54

Gerrard to ikona.
To że nie gra tego co kiedyś, cóż, tak bywa.
Dla niego Liverpool to coś więcej niż klub....

drzwi | 15.11.2012 00:51

@Ekste

Na porażki współczesnej reprezentacji Anglii złożyło się wiele czynników. Nie można za przegrane obwiniać personalnie Gerrarda bądź Lamparda, bo tu zawiniła cała generacja. Czemu nie obwinisz też Rooney'a, który również od dawna dokłada swoją cegiełkę do tej angielskiej posuchy? Akurat kto jak kto, ale Gerrard może kojarzyć się Anglikom raczej pozytywnie, bo na większości turniejów był kluczową postacią reprezentacji Synów Albionu. Na ostatnim Euro 2012 był najlepszym piłkarzem kadry, który jako jedyny z Anglików trafił do jedenastki turnieju, więc nie wydawajmy zbyt pochopnych ocen. Innymi ważnym czynnikiem upadku Anglii są obecne czasy. Pamiętajmy o tym, że futbol bardzo mocno ewoluował przez te wszystkie lata i przez to inne, niegdyś nie liczące się reprezentacje urosły w siłę i są od Anglików po prostu lepsze. Wśród kibiców Liverpoolu od dawna trwają polemiki, kto był najlepszym piłkarzem The Reds w historii, Kenny Dalglish czy Steven Gerrard. Ja cały czas podkreślam, że tego ocenić się nie da, bo to są zupełnie odmienne rzeczywistości, zupełnie inne czasy, w których grało się po prostu inaczej. Podobnie sprawa wygląda z twoim porównaniem Gerrarda czy Lamparda do Charltona czy Moore'a. To jest po prostu zbyt duży przeskok dziejowy i ewolucyjny w futbolu, żeby można to było tak symetrycznie zmierzyć :)
Co do osiągnięć Gerrarda w Liverpoolu, nie przesadzaj znowu, że było ich tak przesadnie mało:

Puchar Anglii: 2001, 2006
Puchar Ligi: 2001, 2003, 2012
Tarcza Wspólnoty: 2001, 2006
Liga Mistrzów: 2005
Puchar UEFA: 2001
Superpuchar Europy: 2001, 2005

Do pełni szczęścia zabrakło mu tak naprawdę tylko tytułu mistrzowskiego, ale nawet jego brak nie umniejsza tego, jak wielkim jest piłkarzem. Dla porównania, taki Owen... Po odejściu do Realu spalił za sobą mosty w Liverpoolu i stoczył się tak naprawdę na samo dno. Owszem, zdobył później mistrza Anglii, ale co mu po nim, skoro wcale się do tego nie przyczynił? :)
W Manchesterze był tylko jednym z wielu głębokich rezerwowych i to w dodatku bez przerwy kontuzjowany. Co do historii, podobnie jak Ty, czytam wiele artykułów o różnych angielskich klubach i piłkarzach, więc ten temat nie jest mi obcy ;)

Pozdrawiam.

Ekste | 15.11.2012 14:00

Drzwi - nie dokładam Rooneya, bo Wazza ma szansę jeszcze coś zdobyć z tą reprezentacją, poza tym Anglia nie ma problemów ze strzelaniem bramek (może ich ilość nie jest zadowalająca do końca), tylko z koncepcją gry. Popatrz na ostatnie lata. Anglicy mieli swoją wspaniałą dwójkę Lampard i Gerrard. Każdy z tych piłkarzy to była klasa sama w sobie swego czasu, w szczycie formy rozgrywali fenomenalne spotkania, byli trzonem swoich ekip klubowych. A w reprezentacji? Spotkałem się kiedyś z taką wypowiedzią jakiegoś angielskiego kibica bodajże, że jak dwóch czy trzech fenomenalnych piłkarzy zacznie występować ze sobą w jednym składzie, to prędzej czy później zaczną dobrze grać. No chyba, że dotyczy się to Gerrarda i Lamparda, to wtedy po prostu nie ma na to szans.

drzwi | 15.11.2012 22:11

@Ekste
Naprawdę łudzisz się, że Rooney coś zdobędzie z tą reprezentacją? Z tą kadrą nikt nic nie zdobędzie, bo po prostu ta kadra nic nie zdobędzie :)
I nie chodzi mi tu wcale o jakąś rażącą ułomność tej drużyny, tylko o to, co Ci napisałem powyżej, że w obecnych czasach wyrosły drużyny, które są od Anglików po prostu lepsze i wyspiarze muszą to zaakceptować i próbować dalej :)
Ten sam problem dotyczy Polski, która kiedyś wymiatała, a teraz tak jakoś nie bardzo... ;p
Liverpool też kieeeedyś był mistrzem Anglii, ale czasy się zmieniają, rzeczywistość się zmienia, rywale się zmieniają i ogólnie futbol ewoluuje ;)
Co do zależności Lampard-Gerrard, też spotykam się często z opiniami, że oni nie mogą grać obok siebie, bo mają podobne zadania do wykonania i sobie wchodzą w paradę, także tu mogę przytaknąć. Natomiast obwinianie Gerrarda za porażki Anglików jest moim zdaniem sporym nadużyciem, biorąc pod uwagę fakt, że Steven w większości meczów kadry jest postacią wiodącą, od której tak naprawdę bardzo wiele zależy.

Ekste | 16.11.2012 12:21

Ja się nie łudzę. Ale na pewno ma większe szanse aniżeli Stevie i Franko.

Ta reprezentacja w chwili obecnej to nie jest nawet w dziesiątce w Europie, ale to nie jest wina piłkarzy.

Hodgson powinien wylecieć na zbitą twarz. Mam wrażenie, że gość dobiera sobie zawodników i jedenastkę na mecz, po czym mówi im "grajcie tam se jak potraficie" i to jest wg niego definicja taktyki i koncepcji.

Ale... już mniejsza z tym. To w sumie ich problem, ale po prostu ja jak widzę takich piłkarzy jak Chamberlain, Wilshere, Welbeck, Sturridge, Cleverley, Jones czy Sterling to widzę potencjał i to wielki. Szkoda po prostu będzie patrzeć jak to oni za tę parę lat będą nieudolnie próbować coś ugrać w tej kadrze...

Ekste | 16.11.2012 12:24

Jeszcze o Bertrandzie zapomniałem. On też ma papiery.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy