Zwycięstwo Napoli! Grali Polacy

Dries Mertens
Dries Mertens fot. Grzegorz Wajda

Pierwsze środowe spotkania w ramach 31. kolejki Serie A rozpoczęły się o 19:30. Na włoskich boiskach nie zabrakło Polaków. Napoli walczyło o pozostanie w pierwszej piątce z Genoą 2:1, a Fiorentina mierzyła się z Cagliari 0:0.

Czytaj dalej…

Genoa – Napoli

W wyjściowym składzie Napoli zabrakło Piotra Zielińskiego oraz Arkadiusza Milika. Goście od pierwszych minut dyktowali warunki gry. Już w 9. minucie piłka znalazła się w siatce, ale gol nie mógł zostać uznany, ponieważ młody pomocnik Napoli przed zakończeniem akcji dotknąl piłki ręką. Goście zdołali objąć prowadzenie jeszcze przed przerwą. Bramkę do szatni zdobył Mertens, który wykorzystał przytomne podanie Insigne i technicznym strzałem zza pola karnego otworzył worek z bramkami.

W drugiej odsłonie było jeszcze więcej emocji. Genoa wzięła się do odrabiania strat i po upływie kilku minut po przerwie Goldaniga doprowadził do remisu. Włoch najwyżej wyskoczył do dośrodowkania z rzutu rożnego i trącił piłkę głową, która odbiła się od murawy i przekroczyła linię bramkową.

W 66. minucie Lozano zdobył gola na wagę zwycięstwa. Argentyńczyk przejął dalekie podanie przed polem karnym i z bliskiej odległości oddał mocny strzał w światło bramki. Napoli utrzymało korzystny rezultat do końca i pozostaję w czołówce włoskiej Serie A.

Fiorentina – Cagliari

W rywalizacji na Artemio Franchi nie padły gole. W bramce gospodarzy dobrze spisywał się Bartłomiej Drągowski, który miał sporo pracy. Obie drużyny prezentowały ofensywny futbol, ale piłka nie mogła znaleźć się w bramce. Polski bramkarz swoją świetną postawą dawał nadzieje Fiorentinie na korzystny rezultat końcowy.

W drugiej połowie gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce, jednak nie mogli realnie zagrozić bramce Cagliari. Linia defensywy Rossoblu nie popełniała prostych błędów, a kolejne dobre spotkanie rozegrał młodziutki Sebastian Walukiewicz.

Komentarze