Ciro Immobile
Ciro Immobile fot. Razvan Pasarica / SPORT PICTURES

Wysoka wygrana Lazio, hattrick Immobile

Drugie zwycięstwo z rzędu odnieśli w niedzielę piłkarze Lazio, którzy wysoko 5:1 pokonali na wyjeździe Hellas Werona. Na uwagę zasługują trzy gole zdobyte w tym meczu przez Ciro Immobile. Tym samym włoski napastnik dogonił Roberta Lewandowskiego w rywalizacji o Złotego Buta.

Czytaj dalej…

Podopieczni Simone Inzaghiego do niedzielnego spotkania przystępowali ze świadomością, że wygrana pozwoli im pozostać w grze o wicemistrzostwo Włoch. Liczyli również na wykorzystanie słabszej dyspozycji drużyny z Werony w ostatnich kolejkach.

Lazio w pierwszej połowie prezentowało się lepiej, częściej gościło w okolicy pola karnego rywali, ale nie potrafiło znaleźć sposobu na defensywę rywali. Tymczasem w 38. minucie, prowadzący to spotkanie sędzia, podyktował rzut karny dla gospodarzy za dość przypadkowy faul Luiza Felipe. Jedenastkę pewnym strzałem wykorzystał Sofyan Amrabat.

Goście z Rzymu doprowadzili do wyrównania w piątej minucie doliczonego czasu gry do pierwszej połowy. Wówczas z rzutu karnego do siatki trafił Ciro Immobile. Jedenastka została podyktowania za zagranie piłki ręką przez jednego z piłkarzy Hellas Werona.

Pięć minut po przerwie niewiele brakowało, a Hellas ponownie byłby na prowadzeniu. Po zagraniu Darko Lazovicia i interwencji jednego z obrońców, futbolówka odbiła się od słupka. W 56. minucie drugiego gola zdobyło Lazio. Bramkarza rywali uderzeniem z rzutu wolnego zaskoczył Sergej Milinković-Savić.

Losy rywalizacji goście praktycznie rozstrzygnęli w 62. minucie, gdy zdobyli trzeciego gola. Po podaniu Milinkovicia-Savicia, bramkarza rywali strzałem z lewej strony pola karnego pokonał Joaquin Correa. Nie był to jednak ostatni gol tego meczu. W 84. minucie Lazio wyprowadziło szybki kontratak, który pięknym uderzeniem wykończył Immobile. Włoch nie zamierzał na tym poprzestawać i w doliczonym czasie gry skompletował hattricka, po raz drugi w tym meczu wykorzystując rzut karny.

Trzy gole zdobyte przez Immobile pozwoliły mu na zrównanie się z reprezentantem Polski Robertem Lewandowskiego w rywalizacji o Złotego Buta.

Kolejne trzy punkty na swoje konto zapisała w niedzielę AS Roma. Paulo Fonseca tym razem poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa nad Fiorentiną. Dzięki tej wygranej Roma, na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu, ma cztery punkty przewagi nad Milanem.

Spotkanie na Stadio Olimpico zapowiadało się niezwykle ciekawie, bowiem obie drużyny w ostatnich tygodniach prezentowały wysoką formę i liczyły na przedłużenie swoich serii kolejnych spotkań bez porażki. W roli faworyta na boisko wybiegła Roma, która cały czas walczyć o piąte miejsce w tabeli, a po swojej stronie miała atut własnego boiska.

Pierwsza część meczu nie była wielkim widowiskiem. Obie drużyny miały problemy ze stwarzaniem sobie dogodnych sytuacji. Wydawało się nawet, że na przerwę obie jedenastki zejdą przy bezbramkowym remisie. Tak się jednak nie stało.

W 44. minucie Roma wywalczyła rzut karny, bowiem sędzia uznał, że Pol Lirola nieprzepisowo powstrzymywał jednego z rywali. Jedenastkę spokojnym strzałem wykorzystał Jordan Veretout, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie.

Druga połowa bardzo dobrze ułożyła się dla Fiorentiny, która w 54. minucie zdobyła wyrównującego gola. Po dośrodkowaniu Ericka Pulgara z rzutu rożnego, do piłki dopadł Nikola Milenković i precyzyjnym strzałem głową nie dał szans bramkarzowi.

Decydująca o losach rywalizacji sytuacja miała miejsce w 87. minucie. Wówczas sędzia po raz drugi podyktował w tym meczu jedenastkę dla Romy, tym razem za faul bramkarza Pietro Terracciano. Piłkę po raz drugi w tym meczu w bramce umieścił Veretout, tym razem przesądzając o zwycięstwie gospodarzy.

Komentarze