Puchar Włoch: wielkie emocje i dwie dogrywki

Bartłomiej Drągowski
Bartłomiej Drągowski PressFocus

AC Fiorentina i AC Milan dołączyły w czwartek do grona ćwierćfinalistów Pucharu Włoch. Pierwsi sprawili niespodziankę i w wyjazdowym meczu pokonali 5:2 Napoli, natomiast drudzy przed własną publicznością ograli 2:1 Genoę. W obu przypadkach do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.

  • 11 bramek padło w czwartkowych spotkaniach 1/8 finału Pucharu Włoch
  • W obu meczach o wyłonieniu ćwierćfinalisty decydowała dogrywka
  • W zespole Fiorentiny bramkowy debiut zaliczył Krzysztof Piątek

Siedem goli w Neapolu

Jako pierwsi na murawę wybiegli zawodnicy Napoli i Fiorentiny. Na pierwsze bramki musieliśmy poczekać do końcówki pierwszej połowy. Najpierw prowadzenie dla gości z Florencji uzyskał Vlahović, ale gospodarze bardzo szybko wyrównali po błędzie Drągowskiego i strzale Mertensa. Polski bramkarz meczu z Napoli na pewno nie będzie mile wspominał, bowiem tuż przed przerwą ukarany został czerwoną kartką.

W drugiej połowie Fiorentina ponownie wyszła na prowadzenie, tym razem za sprawą Biraghiego, zle Napoli zdołało wyrównać w doliczonym czasie gry po uderzeniu Petagny. W tym momencie zespół Luciano Spallettiego grał już w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Lozano i Ruiza. 

W dogrywce Fiorentina nie dała już szans rywalom i wykorzystując liczebną przewagę zdobyła trzy gole. Jeden z nich był autorstwa debiutującego w zespole Krzysztofa Piątka. Na listę strzelców wpisali się także Venuti i Maleh.

Cztery trafienia w Mediolanie

W drugim czwartkowym meczu 1/8 finału również obejrzeliśmy dogrywkę. W podstawowym czasie gry pojedynek Milanu z Genoą zakończył się remisem 1:1. Najpierw bramkę dla gości zdobył Ostigard, a następnie wyrównujące trafienie zaliczył Giroud.

W dogrywce losy awansu na swoją korzyść przechylili Rossoneri. W 102. minucie gospodarzom prowadzenie dał Leao, a dziesięć minut później wynik rywalizacji na 3:1 ustalił Saelemaekers.

Napoli SSC – AC Fiorentina 2:5 pd. (1:1, 2:2)
Bramki: Mertens (44), Petagna (90+6) – Vlahović (41), Biraghi (57), Venuti (105+1), Piątek (108), Maleh (119)

AC Milan – Genoa FC 3:1 pd. (0:1, 1:1)
Bramki: Giroud (74), Leao (102), Saelemaekers (112) – Ostigard (17)

Komentarze

Na temat “Puchar Włoch: wielkie emocje i dwie dogrywki

Neapol słabo, słabiutko, bardzo słabo. W regulaminowym czasie gry obie drużyny traciły bramkę grając w przewadze jednego zawodnika ale już w dogrywce Fiorentina pokazała Napoli jak się gra w przewadze liczebnej zawodników.
Lozano dał zmianę, że hej! 20 min. pograł i zasłużona czerwona kartka. Można zadać pytanie: Petagna po co strzelałeś bramkę na 2:2? 🙂 30 min. dodatkowej gry i 3 bramki w plecy. Zmęczenie będzie przy tak okrojonym składzie, a Bologna czeka.
Na pocieszenie można stwierdzić, że jak odpadać z Coppa Italia ta właśnie na tym etapie.
Niech wracają z PNA lub do zdrowia Koulibaly, Osimhen, Insigne, Zieliński, Anguissa, M. Rui, Ounas i wtedy zacznie się granie na poważnie prawdziwego Napoli.