Grande Italia! Włochy wygrały Euro 2020!

Reprezentacja Włoch
Reprezentacja Włoch Pressfocus

Reprezentacja Włoch wygrała po karnych Euro 2020! W meczu mieliśmy remis 1:1, a dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. W serii rzutów karnych bardzo dobrymi umiejętnościami popisał się Donnarumma, który obronił aż trzy jedenastki.

Wymarzony początek Anglików

Mecz rozpoczął się dla Anglii w wymarzony sposób. Już w drugiej minucie wyszli na prowadzenie. Wyprowadzili wtedy kontrę, a z piłką przed polem karnym znalazł się Kieran Trippier. Obrońca Atletico dośrodkował futbolówkę na lewą stronę do Luke Shawa, który bardzo dobrym uderzeniem z woleja wbił piłkę do bramki. Przez kolejny kwadrans Synowie Albionu przeważali w meczu, ale z każdą chwilą to Włosi powoli uzyskiwali przewagę.

Pierwszą groźną akcję Włosi wyprowadzili w 35. minucie. Indywidualnymi umiejętnościami popisał się Federico Chiesa. Skrzydłowy Juventusu zgubił asystę Rice’a i zbliżył się do pola karnego, oddając mocny strzał z lewej nogi, który okazał się niecelny. W doliczonym czasie gry dobre dośrodkowanie w pole karne otrzymał Ciro Immobile, ale strzał napastnika Lazio został zalokowany przez jednego z obrońców.

Włosi wrócili do gry

Dominację Włochów dało się także zauważyć od początku drugiej połowy. Mancini zareagował na wydarzenia na boisku i zmienił bezbarwnego Immobile oraz Barellę, który otrzymał żółtą kartkę. W 62. minucie kolejną indywidualną akcją popisał się Chiesa. Wbiegł w gąszcz obrońców i zdołał oddać groźny, który został jednak obroniony przez Pickforda.

Ataki Italii przyniosły jednak oczekiwany skutek w 67. minucie. Mieli wtedy rzut rożny. Piłka została dośrodkowana w pole karne i została przedłużona przez jednego z Włochów. W doskonałej okazji znalazł się Verratti, który próbował szczupakiem umieścić piłkę w bramce, ale na słupek sparował ją Pickford. Do futbolówki dobiegł jednak najszybciej Bonucci i doprowadził do wyrównania.

Włosi od wtedy zaczęli jeszcze bardziej dominować, a Anglicy nie potrafili przedrzeć się w pole karne rywali. W okolicach 80. minuty mecz stał się bardziej wyrównany. Kontuzji doznał niezwykle grający w tym starciu Federico Chiesa i od wtedy ataki Włochów stały się mniej zdecydowane i wolniejsze. Obie drużyny w dalszych minutach czekały już na dogrywkę.

Bezbarwna dogrywka i niezwykłe emocje w rzutach karnych

W dogrywce przeważali Włosi, ale za dużo z tego nie wynikało. Squadra Azzurra utrzymywała się przy piłce i stwarzało mało sytuacji, nie dopuszczając Anglików do kontry. W 103. minucie Emerson bardzo dobrze wrzucił futbolówkę w pole karne, ale nie trafił w nią Federico Bernardeschi. W drugiej połowie dogrywki zabrakło klarownych sytuacji, dlatego mieliśmy rzuty karne.

Włosi ostatecznie wygrali Euro 2020. Donnarumma obronił trzy rzuty karne i to on był bohaterem serii jedenastek.

Komentarze

Comments 11 comments

Chcieliście to macie: its coming rome; pięknie gdy mniej silny, ze słabszym atakiem, zwycięża.
Do pamiętania piękny turniej w którym niefaworyzowani odsyłali faworytów, to jest sól sportu, nie turnieje dla mianowanych.

“to jest sól sportu, nie turnieje dla mianowanych” – po przepchnięciu do finału pupilków UEFY z Anglii karnym bardziej bezczelnym niż ręka Maradony i faworyzowaniu ich grą na Wembley, bez kibiców przyjezdnych? Zresztą Włosi też za wiele się nie najeździli na tych mistrzostwach, więc to raczej definicja “turnieju dla mianowanych”, a za rok w Katarze będzie jeszcze większy cyrk. Ale pozostaje satysfakcja, bo grobowa mina Słoweńca wychodzącego na koronację Italii mówiła wyraźnie, że wygrał nie ten kto miał tu wygrać. Troll Kielon ładnie wytarmosił go na koniec gestem “nie dąsaj się mała”, to pewnie wiadomość od Agnelliego 🙂 Kibicowałem Włochom chyba pierwszy raz od calciopoli, tej drużyny po prostu nie dało się nie lubić.

Brawo Italia! Świetnie, że ograli zadufanych Anglików. Włosi z bardzo dobrą defensywą, z kreatywną i silną linią pomocy oraz przyzwoitymi i strzelającymi skrzydłami… bez napastnika (wiadomo teraz dlaczego Belotti kaleczy w słabym Torino, a Ciro jest surowy i kopie się po czole).
Cieszę się, że Anglicy w ME jak zawsze wracają bez tytułu.
Mistrzami Europy byli “plażowi” Grecy i duński dynamit ale nie zadufane i chamskie Bękarty Albionu.

Po pierwszym meczu ze słabą Turcją można było dostrzec w tej drużynie coś więcej. Wyróżniali się niezwykłym zgraniem. Italia ma wiele wspaniałych talentów piłkarskich, a i doświadczonych zawodników. Pięknie mi się oglądało grę Chieliniego, Bonucciego i Chiesy i wielka szkoda, że Donarumma wybrał PSG, a nie Juve.

Nie wierzyłem w tryumf Italii, nie sądziłem, że z taką kadrą Mancini odniesie aż tak spektakularny sukces. Osobiście uważałem, że Włosi przygodę z mistrzostwami zakończą na pierwszym meczu po fazie grupowej, a jednak napisali piękną historię.
Wprawdzie mieli dużo szczęścia – faworyci rozczarowali, VAR uratował ich z Austrią, zwycięstwo z Belgami czy remis z Hiszpanami udało się ,,dowieźć”, to jednak trzeba przyznać, że Mancini stworzył kolektyw, bo pomijając Donnarummę, który dwukrotnie wybronił reprezentacji Italii rzuty karne to raczej nieobecny był zdecydowany lider będący punktem odniesienia tej drużyny.
Obrona nie była monolitem (ośmieszona np przy trafieniu Moraty), pomoc bez rozgrywającego niezbyt kreatywna, skrzydła niespecjalnie dokładne lub nieodpowiedzialne (pięknie przy trafieniu na 0-1 podążył za akcją wczoraj Chiesa), napastnik osamotniony, a jednak jest puchar – pierwszy od 53 lat i drugi w historii.
Mancini zmianami w meczu z Hiszpanią był bliski odesłania swojej ekipy do domu, w finale zrobił to Southgate – wprowadzenie niedoświadczonych i nieogranych zawodników na karne pogrzebało Anglię w ostatnim momencie – czyżby selekcjoner wyspiarskich dżentelmenów chciał poczuć się jak Conte w 2016 (widząc te zmiany przypomniał mi się dreptający i nierozgrzany Zaza)?

Od strony organizacyjnej i ,,produkcyjnej” były to chyba najgorsze mistrzostwa jakie dane mi było oglądać (nie licząc oczywiście Korei) – zwiększenie liczby uczestników drastycznie obniżyło poziom (za chwilę to nie będzie turniej finałowy tylko liga z fazą play-off), pomysł rozgrywania imprezy w różnych państwach konceptem poronionym – jedni prawie wszystkie spotkania rozegrali na miejscu, innych podróże wyniosły parędziesiąt tysięcy km, to chyba było wprowadzenie w życie hasła ‘equal game’, nie wspominając nawet o zupełnym braku szacunku do kibiców, ale to akurat nie powinno nikogo dziwić – organizacje zajmujące się futbolem czy chcący poprawiać piłkę wizjonerzy na każdym kroku pokazują, że zwykłego kibica mają za nic. Przykra również była obecność polityki – Mistrzostwa Europy powinny być świętem sportu, a nie okazją do manifestowania swoich poglądów, taniego moralizatorstwa, etycznego relatywizmu, promowania podwójnych standardów, etc.

Ogromna szkoda urazu Calabrii tuż przed euro. Nie wiem czy jest inny Włoch, który zaliczył w poprzednim sezonie taki progres. Szczególnie, że w jego miejsce grał taki sobie Di Lorenzo.

Gigio zamiast drogi w stronę statusu legendy Milanu wybrał pieniądze. Nie winię go za to. To jego wybór. Jestem jednak pewien, że za parę ładnych lat pożałuje tej decyzji.

Chiellini absolutny profesor. Prawdziwy łabędzi śpiew wielkiego piłkarza. Gdyby został MVP, nikt by nie miał pretensji.

Chiesa, Spinazzola – największe pozytywne niespodzianki Włoskiej drużyny. W wielu momentach to oni ciągnęli grę.

Immobile zdecydowanie najsłabsze ogniwo. Całymi partiami kompletnie wyłączony z gry. Zupełnie inny zawodnik niż w Lazio.

Gdy wybrano Manicniego selekcjonerem, wielu (w tym ja) pukało się w głowę. Przecież to zaprzeczenie turniejowego trenera. Cieszę się, że byłem w takim błędzie.

BTW: Nie pamiętam innej tak znienawidzonej reprezentacji jak obecna Anglia. Co by nie mówić – zapracowali sobie na to.

(Proszę nie czytać jeśli podały to już polskie serwisy- ale jeśli nie podały szkoda byłoby tracić takie smakowitości.)
. Na pytanie jak to się stało że do decydującego karnego wystawił 19-latka który nigdy nie strzelał karnego Southgate odpowiedział:
“Jesteśmy nowocześni. Skorzystaliśmy z algorytmów przygotowanych przez naszą specjalną grupę analityków.”
corrieredellosport.it/news/calcio/euro-2020/inghilterra/2021/07/14-83587988/_southgate_ha_scelto_i_rigoristi_contro_l_italia_con_un_algoritmo_
………
. Czy samochód Formuły 1 może zaśpiewać Hymn Mamelego?
Jak najbardziej, tak załoga Red Bulla uczciła Włochów:
(usunąć reklamę)
corrieredellosport.it/video/motori/news-motori/2021/07/14-83593849/red_bull_festeggia_l_italia_suonando_l_inno_di_mameli_col_motore_della_rb7

🙂