Walukiewicz pracuje na szansę w Cagliari

Sebastian Walukiewicz
Sebastian Walukiewicz Pressfocus

189 dni czekał Sebastian Walukiewicz na powrót do gry po kontuzji. Polak jest już zdrowy i walczy o minuty na finiszu sezonu 2021/2022.

  • Sebastian Walukiewicz uporał się z kontuzją biodra
  • Polak zagrał już w lidze, ale teraz walczy o miejsce w składzie na stałe
  • 22-latek o swojej klubowej przyszłości pomyśli dopiero po sezonie

Polak pragnie pomóc w walce o utrzymanie

We wrześniowym meczu z Napoli Sebastian Walukiewicz doznał kontuzji biodra, która okazała się bardzo poważna. Polak na powrót do gry czekał aż 189 dni. Defensor Cagliari na początku kwietnia wystąpił przez 15 minut przeciwko Udinese. Później wrócił na ławkę. 22-latek skupia się teraz na zbudowaniu formy.

Od ponad trzech tygodni trenuję już na pełnych obrotach z drużyną. Wróciłem do zdrowia, teraz pozostaje wrócić do formy. Nie jest łatwo wszystko nadrobić, bo to już końcówka sezonu, zostało raptem sześć kolejek. Robię jednak, co mogę – powiedział Walukiewicz w rozmowie z portalem Łączy nas piłka.

Pracuję na szansę, choć trudno jest wskoczyć do składu po takiej przerwie, tym bardziej, że w środku obrony rzadziej dochodzi do zmian. Ofensywni piłkarze mogą bez problemu wchodzić na kilka czy kilkanaście minut z ławki i łapać formę w warunkach meczowych – uzupełnił Polak, który dopiero po sezonie zastanowi się nad swoją klubową przyszłością.

Nie chciałbym w tej chwili odpowiadać na to pytanie, bo wiem, że bez względu na to, co bym powiedział, zrobiłoby się o tym głośno. A to nie jest nam teraz potrzebne, musimy skupić się na walce o pozostanie w lidze – to nasz cel nadrzędny. Po sezonie będzie czas na rozmowy i każdy zastanowi się nad swoją przyszłością – rzekł defensor Cagliari. Ekipa z Sardynii ma aktualnie sześć punków przewagi nad strefą spadkową.

Czytaj także: Właściciele Manchesteru City chcą kupić US Palermo

Komentarze