Turyńska maszyna się nie zatrzymuje, kolejny rywal na deskach

Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo fot. Grzegorz Wajda

Nie było niespodzianki w meczu Parmy z Juventusem. Turyńczycy zaprezentowali się bardzo dobrze i pewnie triumfowali 4:0. W drużynie gości cały mecz na ławce rezerwowych spędził Wojciech Szczęsny.

Kolejne ligowe spotkanie piłkarze Juventusu rozgrywali na Stadio Ennio Tardini z Parmą. Turyńczycy byli zdecydowanym faworytem, ale gospodarze nie zamierzali się poddawać.

Zabójcze 180 sekund

Rzeczywistość dla Parmy okazała się jednak brutalna, ponieważ Juventus wyszedł na to spotkanie bardzo pewny siebie. Bianconeri przejęli inicjatywę i zdecydowanie przeważali w posiadaniu piłki. Gospodarze zostali zepchnięci do głębokiej defensywy i bardzo rzadko opuszczali własną połowę.

Pierwszy raz Juventus do siatki trafił w 23. minucie, gdy Alex Sandro zagrał między rywalami do będącego w polu karnym Dejana Kulusevskiego. Niepilnowany Szwed miał dużo wolnego miejsca, ale uderzył z pierwszej piłki w lewy róg bramki. Trzy minuty później na tablicy wskazującej wynik było już 2:0. Tym razem w roli asystenta wystąpił Alvaro Morata, który dograł do Cristiano Ronaldo. Portugalczyk wyskoczył wysoko i świetnym uderzeniem w lewy róg bramki pokonał Luigiego Sepe. Parma nie potrafiła się przeciwstawić i do przerwy przegrywała tylko 0:2.

Ronaldo blisko hat-tricka

W drugiej połowie sytuacja na boisku nie zmieniła się i Juventus dążył do strzelenia kolejnego gola, co udało się już trzy minuty po wznowieniu gry. Aaron Ramsey dograł do będącego w szesnastce Ronaldo, który z łatwością skierował świetnie piłkę w kierunku dalszego słupka.

Juventus miał korzystny wynik, więc nie naciskał już tak mocno na rywala. Widać to było po niezbyt intensywnym pressingu oraz mniejszej liczbie oddanych strzałów. Mimo to , Bianconeri trafili do siatki po raz czwarty. Zrobił to konkretnie Morata, który wykorzystał podanie od Federico Bernardeschiego. Hiszpan mocno uderzył piłkę głową i pokonał bezradnego bramkarza. Tym samym zawodnik gości ustalił wynik meczu na 4:0 dla swojego zespołu.

Parma zakończy tegoroczne zmagania wyjazdową batalią z Crotone. Z kolei Juventus podejmie u siebie Fiorentinę.

Komentarze

Comments 9 comments

Świetny mecz Juve, najlepszy w lidze jak dotąd. Bardzo podoba mi się przemiana Ronaldo. Wręcz jestem w szoku, że ktoś tak do niego dotarł. Od kilku meczów gra dla zespołu, a nie dla siebie, a teraz jeszcze dołożył do tego skuteczność. Oby tak dalej!

“kolejny rywal na deskach”… no tak, bo Atalanta to tak dostała od Juve, że jeszcze na tych deskach leży… ehhh

Mecz nic dodać nic ująć. Wreszcie siedli od początku i nie odpuszczali do końca.
Tego właśnie było trzeba, nie ma się do czego przyczepić, oprócz kilku kontr Parmy, gdzie po jednej z nich mogli nawet wyjść na 1:0
Czyli tradycji staje się za dość. Po meczu przeciętnym jest mecz bardzo dobry.
Już obawiam się następnego 🙂
Dziwią mnie tylko troche późne zmiany i nie skorzystanie z calej puli.
Na ławce mieliśmy dzisiaj tylko 4 zawodników na poziomie do gry w polu.
Niech jeszcze ktoś wyeksploatowany odpadnie i zacznie się nerwówka.

Wygraliśmy czterema bramkami, ale to była Parma. Niby człowiek się cieszy, bo realnie wcale nie mamy takiego gorszego bilansu niż lider tabeli. Mamy 7 zwycięstw, 6 remisów a Milan 8 zwycięstw i 4 remisy (jeden mecz mniej) i nadal mamy szansę na 10-te Scudetto, ale po 13 kolejkach i takiej minimalnej różnicy punktowej w czubie tabeli to wróżenie z fusów. Czy jest progres? Niby dzisiaj gładko, ale trzeba pamiętać, że Crotone i Hellas to były zespoły, które też powinniśmy wypunktować, jeżeli nasze aspiracje to 10 Scudetto z rzędu i walka o triumf w LM. Czekamy na wynik drużyn z Mediolanu i bezpośrednie starcia, bo na pewno będzie się działo.

Meczu nie oglądałem, ale patrząc na czyste statystyki i Wasze komentarze, to Juve „wygrało” mecz, dzięki szybko strzelonej bramce. Takie moje przypuszczenie, jak przypominam sobie mecze z Parmą drużyn z Mediolanu, gdzie długo się bronili, a z kontry wyszli na 2-u bramkowe prowadzenie (nie dowieźli, to inna sprawa). Gratulacje dla Juve! Teraz czas, aby Inter dzisiaj tez pewnie zapunktował ze Spezia. Forza Inter!

Świetny mecz pod względem nastawienia – To co mówił Pirlo na ostatniej konferencji to jednak prawda. Dawno nie widziałem Juventusu tak bardzo głodnego gry i goli – nie chciałbym zapeszać, ale wygląda to bardzo dobrze na chwilę obecną i zapowiada się że plan Pirlo się sprawdza. Pochwalić trzeba zdecydowanie Bentancura, chłopak rozkwita pod Pirlo, to samo tyczy się Ramseya. Ronaldo wiadomo, Morata też bardzo dobrze. W końcu środek pola wygląda kreatywnie w tworzeniu szans i dynamicznie i agresywnie w pressingu. Najsłabszy punkt drużyny to chyba Bonucci, który pomimo zagrania przyzwoitego meczu mial kilka wpadek w defensywie. Mecz napawający optymizmem, ale trzeba mierzyć wyżej niż Parma.