Roma odcina się od spekulacji nt. stanu zdrowia Milika

Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik fot. Mateusz Porzucek

Arkadiusz Milik i jego transfer z SSC Napoli do AS Romy jeszcze nie został sfinalizowany. W mediach włoskich pojawiły się głosy, że wpływ na to może mieć sytuacja zdrowotna zawodnika. Klub z Wiecznego Miasta zdecydowanie dementuje te głosy.

Czytaj dalej…

Arkadiusz Milik według włoskich dziennikarzy miał zaniepokoić przedstawicieli służb medycznych rzymskiego klubu, na co wpływ miały mieć dwie poważne kontuzje kolan Polaka. Okazuje się jednak, że nie ma to nic wspólnego z prawdą, co w swoim oświadczeniu zakomunikował klub ze stolicy Włoch.

Roma wydała dzisiaj po południu komunikat, w którym zaprzecza przekazywania jakichkolwiek sugestii dotyczących stanu negocjacji, a tym bardziej kondycji fizycznej piłkarza, do którego przedstawiciele Wilków mają ogromny szacunek.

“AS Roma zaprzecza jakimkolwiek zarzutom dotyczącym stanu negocjacji, a tym bardziej kondycji fizycznej zawodnika, którego darzy szacunkiem. Klub powtarza, że ​​nigdy nie będzie komentował, ani w oficjalnym komunikacie, ani w tajemnicy, stanu zdrowia zawodnika zarejestrowanego w innym klubie. W związku z tym AS Roma odrzuca przypisywanie jakiejkolwiek oceny sytuacji fizycznej piłkarza” – czytamy w oświadczeniu.

W związku z powyższym wygląda na to, że jedyną przeszkodą do finalizacji transakcji jest nieporozumienie na linii Milik-Napoli. Zawodnik oczekuje od klubu z Kampanii wypłaty zaległych dwóch pensji oraz zniesienia kary za bunt przed meczem Ligi Mistrzów, co miało miejsce pod koniec 2019 roku. Dopóki te kwestie nie zostaną wyjaśnione, to Milik nie może zasilić szeregów AS Romy, a Edin Dzeko nie trafi do Juventusu FC.

Komentarze