Milik sprawi, że Dzeko nie dołączy do Juve?

Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik fot. Rafał Rusek

AS Roma według informacji włoskich dziennikarzy planuje zmodyfikować nieco warunki porozumienia z Arkadiuszem Milikiem. Mowa między innymi o zmniejszeniu kwoty odstępnego za zawodnika. Taki stan rzeczy sprawia, że przeprowadzka Edina Dzeko z klubu z Wiecznego Miasta do Juventusu FC stanęła pod znakiem zapytania, twierdzą włoskie środki masowego przekazu.

Czytaj dalej…

AS Roma według informacji włoskich dziennikarzy już 48 godzin temu miała dojść do porozumienia w sprawie transakcji. Polski napastnik przeszedł już testy medyczne, zgadzając się na wypożyczenie do stołecznej drużyny z opcją obowiązkowego transferu definitywnego za łączną kwotę 18 milionów euro plus 7 milionów euro bonusów. Do ekipy z południa Włoch na mocy porozumienia mieli trafić też dwa młodzi zawodnicy Giallorossich.

Reprezentant Bośni i Hercegowiny miał natomiast zasilić szeregi Juve za 15 milionów euro. Taki stan rzeczy przyczynił się do tego, że Dzeko sobotnie starcie Romy z Hellasem Werona spędził na ławce.

Domknięcia transferów jak nie było, tak nie ma

Tymczasem popularne włoskie dzienniki sportowe na czele z La Gazzetta dello Sport donoszą, że sytuacja się zmieniła. Milik cały czas jest w sporze z Napoli, domagając się zaległych wynagrodzeń. Polak dąży też do zniesienia kary, która spadła na jego głowę po pamiętnym buncie drużyny z minionego roku przed jednym z meczów Ligi Mistrzów, gdy szkoleniowcem Azzurrich był jeszcze Carlo Ancelotti. Problem nie został rozwiązany do dzisiaj

Podobno chodzi o milion euro. Milik nie zamierza odpuszczać, a i klub z Kampanii z prezydentem Aurelio De Laurentiisem nie chce ustąpić. Dodajmy też, że po ostatnich badaniach medycy stołecznego klubu mieli zwrócić uwagę na kłopoty z kolanami polskiego napastnika. Przypomnijmy, że Milik w przeszłości doznał dwóch poważnych kontuzji, po których jednak się podniósł.

W związku z powyższym według informacji dziennikarza Il Tiempo Alessandro Austiniego sternicy rzymian złożyli prośbę o to, aby zmienić warunki ustalone wcześniej. Wpływ na to mają mieć pewne problemy zawodnika z kolanami, a także przedłużający się temat finalizacji transakcji.

Komentarze