Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik fot. Grzegorz Wajda

Inter zaczął działania ws. Milika, prezydent Napoli nie ułatwia

Inter Mediolan według najnowszych doniesień Tuttosport intensyfikuje swoje działania w sprawie pozyskania Arkadiusza Milika w trakcie najbliższej zimowej sesji transferowej. Zwolennikiem transferu z udziałem reprezentanta Polski jest według włoskich dziennikarzy trener Nerazzurrich – Antonio Conte.

Czytaj dalej…

Inter Mediolan jest zdania, że Arkadiusz Milik byłby idealnym uzupełnieniem dla Romelu Lukaku w ataku. Tym bardziej że niepewna jest przyszłość Lautaro Martineza w klubie, którym zainteresowana jest od dawna FC Barcelona.

Odnotujmy, że polski napastnik ma kontrakt ważny SSC Napoli tylko do końca czerwca 2021 roku. Tym samym już w styczniu zawodnik będzie mógł prowadzić negocjacje z potencjalnymi nowymi pracodawcami. Chociaż ostatnio mówiło się, że do gry o Polaka włączą się Everton i Tottenham Hotspur, to na dzisiaj chyba Inter faworytem do pozyskania piłkarza.

De Laurentiis ustalił cenę, Nerazzurri dążą do wymiany piłkarzy

Warto jednak podkreślić, że prezydent I Partenopei Aurelio De Laurentiis nie zamierza ułatwiać zadania Milikowi w sprawie zmiany klubu. Sternik ekipy z Kampanii oczekuje za swojego piłkarza 20 milionów euro, co może dziwić, mając na uwadze to, że zawodnikowi kilka miesięcy później wygaśnie kontrakt z Napoli, więc będzie mógł zmienić klub na zasadzie wolnego transferu.

Mediolańczycy są natomiast chętni na wymianę piłkarzy z przedstawicielami Azzurrich. W zamian za Milika sternicy Interu są gotowi oddać do Napoli Matiasa Vecino. Ogólnie Milik jest według informacji Tuttosport na szczycie listy życzeń Nerazzurrich. Niemniej transakcja będzie możliwa tylko wtedy, jeśli Urugwajczyk Vecino lub Christian Eriksen zwolnią miejsce w kadrze.

Polski napastnik od początku sezonu 2020/2021 nie ma okazji do regularnej gry w klubie. Milik nie został zgłoszony do rozgrywek Ligi Europy oraz Serie A. Jedyną okazją na pokazanie się światu są dla piłkarza występy w reprezentacji Polski, gdzie od września zawodnik zaliczył siedem meczów, spędzając na boisku 340 minut.

Komentarze