Krzysztof Piątek
Krzysztof Piątek fot. PressFocus

Fiorentina ożywiła zainteresowanie Piątkiem

ACF Fiorentiną według najnowszych doniesień CalcioMercato wraca do zainteresowania Krzysztofem Piątkiem. Polski napastnik według wielu głosów może w styczniu znów zmienić klub. Sternicy ekipy z Toskanii analizują temat ewentualnej transakcji z udziałem byłego napastnika AC Milanu.

Czytaj dalej…

ACF Fiorentina od momentu, gdy rozstała się z Federico Chiesą, który trafił na wypożyczenie do Juventusu FC, nie ukrywa, że szuka wzmocnień do ofensywy. Jednym z celów włoskiego klubu już latem był Krzysztof Piątek. Ostatecznie do transferu z udziałem Polaka nie doszło, ale niewykluczone, że temat wróci zimą.

Polski napastnik w szeregach Herthy BSC nie należy do ulubieńców Bruno Labbadii. Dość powiedzieć, że reprezentant Polski nie był sprowadzony do niemieckiego klubu przez obecnego trenera, a jego poprzednika Juergena Klinsmanna, który wiązał duże nadzieje z “Il Pistolero”. Ostatecznie byłego selekcjonera reprezentacji Niemiec w stołecznym klubie już nie ma, a pozycja Piątka w szeregach niemieckiej Starej Damy jest tak stabilna, jak lód w czasie ocieplenia.

“Il Pistolero” byłby pupilem trenera?

Polak trafił do Herthy za 27 milionów euro. Chociaż zawodnik związał swoją przyszłość z klubem z Bundesligi do końca czerwca 2025 roku, to już przed ostatnim meczem z Włochami w Reggio Emilia zawodnik nie ukrywał, że stęsknił się za tym krajem, co pozwala przypuszczać, że Piątek, gdyby tylko miał okazję, to z chęcią wróciłby na Półwysep Apeniński.

Szansa na zmianę pracodawcy może pojawić się już w trakcie najbliższej sesji transferowej. 25-latek podobno cały czas znajduje się na liście życzeń Fiorentiny. Aktualnie w klubie z Toskanii o miejsce w ataku rywalizują: Christian Kouame, Patrick Cutrone i Dusan Vlahovic.

Z wymienionej wyżej trójki Piątek byłby najstarszy. Nie jest jednak tajemnicą, że Cesare Prandelli ceni umiejętności polskiego napastnika, który swego czasu niejednokrotnie mówił, że Polak to topowy napastnika świata. Przypomnijmy, że obecny trener Violi miał już okazję współpracować z Piątkiem. Polski zawodnik w pięciu meczach Rossoblu prowadzonych przez Prandellego zdobył trzy bramki.

Komentarze