Franck Ribery
Franck Ribery PressFocus

Torino wyrwało remis, grając w przewadze dwóch zawodników

Torino zaledwie zremisowało z Fiorentiną, grając w przewadze dwóch graczy (1:1). Niezły mecz zagrał Bartłomiej Drągowski.

W pierwszej połowie obserwowaliśmy na boisku sporo niedokładności z obu stron. Wpłynęła ona na wysokie tempo gry i każda z drużyn mogła zdobyć po jednej bramce. W 10. minucie Franck Ribery pięknym prostopadłym podaniem obsłużył Dusana Vlahovicia, ale Serb uderzył tylko w słupek. W 29. minucie natomiast Sasa Lukić podał górą do Simone Zazy, ale w porę zainterweniował Bartłomiej Drągowski.

Po zmianie stron było znacznie więcej emocji. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Ribery posłał jeszcze jedno dobre podanie do Vlahovicia, a ten skierował piłkę do siatki, ale po konsultacji z VAR-em arbiter nie uznał bramki. Na pół godziny przed końcem sędzia wyrzucił z boiska Gaetano Castrovicilliego po tym, jak sfaulował wychodzącego Lukicia. Wydawało się, że grając w przewadze, Torino powinno udokumentować swoją przewagę. Tymczasem, w 67. minucie Giacomo Bonaventura pięknie poklepał z Franckiem Riberym. Już w polu karnym Francuz minął bramkarza, uderzył z ostrego kąta i zdobył pierwszego gola w tym sezonie. Niedługo później kolejny zawodnik Fiorentiny, Nikola Milenković, również został wyrzucony z boiska. Torino długo walczyło, aż wreszcie w 88. minucie Andrea Belotti wykorzystał dośrodkowanie Simone Verdiego i przerwał swą posuchę bramkową, trwającą od ośmiu meczów.

Torino uniknęło blamażu i wyrwało w ostatnich chwilach remis, ale i tak, grając z przewagą dwóch graczy, gospodarze byli zobligowani do odniesienia zwycięstwa.

Komentarze

Na temat “Torino wyrwało remis, grając w przewadze dwóch zawodników