Torino ucieka spod topora, kolejna wpadka Romy

Simone Zaza
Simone Zaza PressFocus

Dużą niespodziankę w sprawili w niedzielny wieczór piłkarze Torino, którzy odnieśli bardzo ważne zwycięstwo w walce o pozostanie w Serie A. Na własnym stadionie pokonała 2:1 Romę, która oddaliła się tym samym od celu, jakim są występy w europejskich pucharach w przyszłym sezonie.

Dobry początek Romy

Niedzielne spotkanie świetnie ułożyło się dla gości ze stolicy Włoch, którzy już w czwartej minucie objęli prowadzenie. Po świetnym zagraniu piętą Pedro, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Borja Mayoral i spokojnym strzałem umieścił piłkę w bramce.

W kolejnych minutach inicjatywę przejęli zawodnicy Torino, którzy stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do zdobycia wyrównującego bramki. Brakowało im jednak skuteczności. Piłka po ich uderzeniach mijała bramkę Romy, albo świetnie spisywał się bramkarz Antonio Mirante.

Roma odpowiedziała dopiero w końcówce pierwszej połowy, ale wówczas na wysokości zadania stanął Milinković-Savić, który obronił strzał Mayorala. Goście mogli jednak schodzić na przerwę w dobrych humorach, bowiem prowadzili 2:0.

Torino skuteczne w drugiej połowie

W drugiej połowie Torino było znacznie skuteczniejsze. W 57. minucie gospodarze wyrównali, a na listę strzelców wpisał się Antonio Sanabria, który strzałem głową wykorzystał dośrodkowanie Cristiana Ansaldiego.

W 72. minucie gospodarze byli już na prowadzeniu. Bramkarz Romy poradził sobie jeszcze z uderzeniem Andrei Belottiego, ale przy dobitce Simone Zazy był już bezradny. Siedem minut później na 3:1 próbował podwyższyć Rolando Mandragora, ale po jego potężnym strzale Mirante przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

W ostatnich minutach Roma musiała grać w osłabieniu, bowiem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Amadou Diawara. W doliczonym czasie gry Torino ustaliło wynik meczu na 3:1. Wyższość gospodarzy nad Romą w tym meczu potwierdził Tomas Rincon.

W zespole gospodarzy tym razem szansy występy nie otrzymał Karol Linetty. Reprezentant Polski całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych.

Torino dzięki tej wygranej awansowało na 15. miejsce w tabeli Serie A. Nad strefą spadkową ma obecnie pięć punktów przewagi. Roma oddaliła się natomiast od zrealizowania celu, jakim było zajęcie miejsca premiowanego występami w europejskich pucharach.

Komentarze