Torino może odetchnąć z ulgą, kontuzja Belottiego nie taka straszna

Andrea Belotti
Andrea Belotti fot. PressFocus

Andrea Belotti na pewno nie zagra w najbliższych meczach reprezentacji Włoch z powodu stłuczenia kości strzałkowej. Wcześniej istniało podejrzenie, że napastnik Torino FC doznał złamania. Ostatecznie wiadomości w sprawie stanu zdrowia są mniej niepokojące.

  • Kontuzja Andrei Belottiego nie jest aż tak poważna, jak pierwotnie zakładano
  • Reprezentant Włoch doznał silnego stłuczenia kości strzałkowej w meczu przeciwko Fiorentinie
  • Klub z Turynu odetchnął jednak z ulgą, bo pierwsze diagnozy były o wiele straszniejsze

Belotti wypada z gry na mecz z Salernitaną

Andrea Belotti doznał kontuzji w starciu przeciwko Fiorentinie. Klub potwierdził natomiast, że zawodnik nie doznał żadnego złamania. Aczkolwiek będzie w trakcie przerwy na mecze reprezentacyjne dochodził do pełni zdrowia.

27-latek udał się specjalnie do Filadelfii, aby leczyć kontuzjowaną nogę. Włoski napastnik zgłosił swój uraz po jednym ze starć z obrońcą Fiorentiny Martinezem Quarta. Klub z Turynu obawiał się, że Belottiego może czekać bardzo długa przerwa w grze. Ostatnie badania sugerują natomiast, że piłkarz nie będzie mógł grać tylko przez 20 dni.

Już wiadomo, że Belotti nie będzie mógł wystąpić z Salernitaną. To sprawia, że spory kłopot będzie miał z atakiem trener Ivan Jurić. Tym bardziej że kontuzję leczy również Simone Zaza, a Antonio Sanabria udał się na dalekie zgrupowanie reprezentacji Paragwaju do Ameryki Południowej.

Torino po dwóch spotkaniach ligowych nie ma na swoim koncie nawet punktu. Drużyna ze Stadio Olimpico poniosła porażki z Fiorentiną (1:2) i Atalantą (1:2).

Czytaj więcej: Belotti bliżej porozumienia z Torino

Komentarze