Szczęsny jedną z twarzy odbudowy Juventusu

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny Grzegorz Wajda

Wygrana 3:0 nawet z szarganą z każdej stron kłopotami Barceloną pozwala wierzyć, że po niemrawym początku sezonu wraca stary, dobry Juventus. Jeśli faktycznie tak się stanie, jedną z twarzy tego powrotu – obok Cristiano Ronaldo, Alvaro Moraty, czy Mathijsa de Ligta – będzie Wojciech Szczęsny.

– Gdy oglądam mecze Juventusu widzę, że Szczęsny zapewnia spokój zespołowi. Nie popełnia błędów – mówił niedawno wywiadzie z Goal.pl Dino Zoff. To i tak bardzo stonowana opinia, bo patrząc na ostatnie mecze ligowe, Polak zawstydza własną drużynę. W meczu z Benevento był najlepszym piłkarzem Juve, co przecież – biorąc pod uwagę różnicę klas tych drużyn – brzmi absurdalnie, w derbach Turynu przy 0:1 przynajmniej raz utrzymał kolegów przy życiu. Bez Szczęsnego w dwóch ostatnich spotkaniach ligowych mogło być zero punktów, są cztery.

A mimo wszystko można odnieść wrażenie, że na zewnątrz nie jest należycie doceniany. Nie chodzi tylko o reprezentację Polski, gdzie wciąż nie wie, czy wiosną stanie między słupkami, czy znów będzie wstawiał na Instagram posty, że tylko w domu (w Juventusie) się mu ufa. Ale też o plotki transferowe i łączenie z Juve całej plejady słynnych bramkarzy, oczywiście z dopiskiem w mediach, że czekają go kłopoty, bo walizki spakował przykładowy David de Gea. I o międzynarodowe plebiscyty, w których – nie wiedzieć czemu – pozostaje anonimowy.

Szczęsny w Juventusie nigdy nie będzie tą największą gwiazdą, a na okładki “Tuttosportu” może liczyć, gdy znajdzie się w jednym kadrze z którymś z ofensywnych kolegów. Taka rola, gdy grasz w wielkim klubie i rzadko masz okazję być tym, który jednoosobowo zapewnia trzy punkty. Wymowne jest natomiast to, że gdy kiedyś któryś z fanowskich serwisów Juve spytał o pięciu najlepszych obecnie piłkarzy klubu, niemal każda odpowiedź zawierała nazwisko Polaka, często na pierwszym miejscu. Ba, ostatecznie przecież to właśnie on został wybrany najlepszym graczem Juve w poprzednim sezonie, mimo że drużyna i tak traciła goli na potęgę. Według Opty Szczęsny jest najlepszym bramkarzem w Serie A pod względem procentu obronionych strzałów, a w serwisie Whoscored, oceniającym piłkarzy po każdym meczu pięciu czołowych lig Europy, Wojtek bywał nawet najlepszy ze wszystkich w Europie.

Gdy następnym razem przeczytacie o kłopotach Szczęsnego w Juventusie, bo klub chce sprowadzić do bramki prawdziwą gwiazdę, pomyślcie o poważniejszych sprawach. Na przykład, czemu zimą jest zimno, a latem gorąco.

Komentarze

Na temat “Szczęsny jedną z twarzy odbudowy Juventusu

Jak dla mnie bramkarz bardzo dobry, który zasługuje na takie miejsce jak ma w Juventusie. Myślę, że jak zostanie w Juve do końca, to będzie wspominany z sympatią i szacunkiem. Wiadomo, że Buffon jest tylko jeden ale kto wie.