Piłkarz Juventusu uderza w UEFA. “Strasznie nie było przyjemne”

Juventus FC
Juventus FC PressFocus

Defensor Juventusu, Danilo, przyznaje, że jest oburzony zachowaniem UEFA i FIFA. Uważa, że groźby zawieszenia piłkarzy w przypadku występów w rozgrywkach Superligi za skandaliczne. Piłkarz jest w tej sprawie po stronie klubu, który chciał opuścić Ligę Mistrzów.

Większość piłkarzy największych europejskich marek opowiedziała się przeciwko utworzeniu Superligi. Niejednoznacznie w tym temacie wypowiedział się Danilo. Podkreślił, że docenia chęć Juventusu i innych tuzów Europy, by zreformować futbol.

Uważam, że jeśli 12 klubów wyraziło chęć organizacji Superligi, to uczyniły to dlatego, że dostrzegły, że futbol potrzebuje pewnych zmian. Nie wiem czy akurat ten projekt byłby tym właściwym, ale myślę, że teraz na nas wszystkich spoczywa odpowiedzialność za przyszłość tej dyscypliny. Musimy o tym rozmawiać– zaznaczył.

Danilo zawiedziony postawą UEFA

Danilo jest przy tym oburzony zachowaniem UEFA i FIFA. Pojawiły się bowiem doniesienia, że w przypadku utworzenia Superligi piłkarze tam występujący zostaliby wyrzuceni ze swoich reprezentacji i nie mogliby zagrać na mistrzostwach Europy oraz mundialu.

COVID wpłynął na każdy aspekt życia, a piłka nożna nie została tu oszczędzona. Myślę, że gdyby UEFA naprawdę martwiła się o zawodników, nie zmuszaliby nas tak wielu do podróży w środku pandemii i nie zmusiliby nas do tak częstego grania w tym trudnym roku – przypomniał Danilo.

– Dla mnie, jako piłkarza, grożenie ze strony UEFA i FIFA nie było przyjemne – podkreślił.

Komentarze

Comments 2 comments

UEFA i FIFA to choroba drążąca piłkę nożną. Banda sprzedawczyków, która nie pozwoli, by ubyło jej z koryta. Znaleźli się obrońcy fundamentów footballu. Można być przeciwnikiem utworzenia Superligi, ale nie oszukujmy się, obie wymienione organizacje są przeciwne tylko i wyłącznie z powodu wizji utraty dużych pieniędzy.

UEFA prześciga się w kolejnych, coraz doskonalszych pomysłach, np. żeby kibic podążający za polską reprezentacją na Euro musiał przebyć dystans między Hiszpanią a Rosją, w pandemii, bo piłka jest dla kibiców.