Słaba Fiorentina, blamaż Napoli, szczęśliwy Milan

Sandro Tonali
Sandro Tonali PressFocus

Zakończyły się już wszystkie niedzielne spotkania 34. kolejki Serie A. Dość sensacyjnie Salernitana pokonała 2:1 przed własną publicznością Fiorentinę, z kolei Napoli skompromitowało się w meczu z Empoli. Azzurii prowadzili już 2:0, by ostatecznie przegrać 2:3. W niedzielnym hicie Lazio Rzym przegrało 1:2 z Milanem. Bohaterem rossonerich został Sandro Tonali, którzy przesądził o losach spotkania w doliczonym czasie gry.

  • Przełamanie Empoli, fatalna końcówka Napoli
  • Salernitana wygrywa i wciąż wierzy w utrzymanie
  • Milan szczęśliwy w Rzymie

Salernitana z szansą na utrzymanie, przełamanie Empoli, Tonali bohaterem Milanu

Niedziela z Serie A rozpoczęła się w Salerno, gdzie walczącą o utrzymanie Salernitana mierzyła się z Fiorentiną. Gospodarze dość nieoczekiwanie objęli prowadzenie już w 9. minucie, a na listę strzelców wpisał się Djurić. Po zmianie stron, w 59. minucie na boisku pojawił się Krzysztof Piątek, który zmienił Cabrala. Violi udało się doprowadzić do wyrównania pięć minut później do bramki rywala trafił Saponara. Gdy wydawało się, że goście odwrócą losy tego pojedynku Salernitana ponownie zaskoczyła. Gospodarze ustalili wynik spotkania w 79. minucie, a z bramki cieszył się Bonazzoli. Mimo ogromnej przewagi goście nie potrafili wywalczyć choćby jednego punktu w tym pojedynku.

Sensacyjnie zakończyło się spotkanie Empoli z Napoli. Azzurri prowadzili w tym spotkaniu już 2:0 po golach Mertensa oraz Insignie. Taki rezultat utrzymywał się aż do 80. minuty, gdy kontaktowego gola strzelił Henderson. Gospodarzom wystarczyło zaledwie dziesięć minut, aby odwrócić losy tego pojedynku. Na listę strzelców wpisał się jeszcze dwukrotnie Pinamonti, który dał gospodarzom zwycięstwo 3:2. Empoli przerywa fatalną serię spotkań bez zwycięstwa. Ostatni raz wygrali w Serie A w grudniu ubiegłego roku. Co ciekawe trzy punkty zdobyli także w meczu z zespołem z Neapolu.

W dwóch kolejnych spotkaniach Bologna podzieliła się punktami z Udinese, a spotkanie zakończyło się remisem 2:2, natomiast Genoa pokonała w bardzo ważnym pojedynku dla układu dołu tabeli Cagliari 1:0. Decydujące trafienie zaliczył w 89′ minucie Badelj. Zespół z Ligurii tym samym dał sobie szanse na utrzymanie w Serie A, choć ich sytuacja w tabeli jest bardzo trudna. Do znajdującego się nad kreską zespołu z Sardynii tracą trzy punkty. Zapowiada się więc bardzo ciekawa końcówka sezonu, bowiem w walkę o utrzymanie jest także uwikłana Salernitana oraz Venezia, a utrzymania nie może być jeszcze pewna także Sampdoria.

Kibice Serie A z pewnością czekali na wieczorny hit. Po sobotnim zwycięstwie Interu z Romą, Milan musiał pokonać Lazio Rzym, aby utrzymać się w walce o scudetto. Tymczasem to gospodarze objęli prowadzenie w 16. minucie spotkania po trafieniu Ciro Immobile. Rossoneri przeważali w tym pojedynku, ale niewiele z tego wynikało. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. Milan straty zaczął odrabiać dopiero po przerwie. W 50. minucie do wyrównania doprowadził Olivier Giroud. Na zwycięskiego gola rossoneri musieli czekać aż do doliczonego czasu gry. W 93. minucie o losach spotkania przesądził Sandro Tonali, który dał mediolańczykom bardzo ważne trzy punkty.

Wyniki 34. kolejki Serie A

Salernitana – Fiorentina 2:1 (1:0)
9′ Djurić, 79′ Bonazzoli – 64′ Saponara

Bologna – Udinese 2:2 (1:1)
6′ Hickey, 59′ Sansone – 25′ Udogie, 46′ Success

Empoli – Napoli 3:2 (0:1)
80′ Henderson, 83′ Pinamonti, 88′ Pinamonti – 44′ Mertens, 53′ Insigne

Genoa – Cagliari 1:0 (0:0)
89′ Badelj

Lazio – Milan 1:2 (1:0)
16′ Immobile – 50′ Giroud, 90′ Tonali

Komentarze

Comments 33 comments

Świętowałem po derbach … oczywiście liczyłem ,że Lazio urwie pkt,cóż dziś się nie udało ,jedziemy dalej .Nawet jeśli wygracie wszystko do końca to mistrza może nie być ,wszystko zależy od Interu,który jest w gazie a wtedy nie tracą pkt z dołem tabeli

ja też świętowałem po derbach tych ważniejszych bo w lidze które mogą dać nam scudetto i nie zamieniłbym ich na zwycięstwo nawet 6:0 w pucharze . . a punkty możecie stracić i z dołem tabeli który walczy o życie tym bardziej czując oddech Milanu

Po co prowokujesz?

Mecz przeciwko 11 Laziale i Panu Guidzie. Decyzja o braku czerwonej kartki dla Strakoshy kuriozalna. Mecz wygrany siłą motywacji, chociaż przewaga nad Lazio również optyczna. Będzie ciekawie w końcówce. Niech wygra lepszy. Najważniejsze że znowu mamy LM!

Szczęśliwy Milan? Goście dzisiaj dominowali przez cały mecz nie licząc pierwszych 3 minut.
Guida już nigdy nie powinien sędziować w Serie A. Mało brakowało a wypaczyłby kolejny mecz. Przypominam, że już raz był zawieszony.

pogratuluję i z pewnością nie będę umniejszał stwierdzeniami że to najsłabszy mistrz Italii od lat co dało się już usłyszeć od Interistów w kontekście mistrzostwa Italii dla Milanu

A czy widziałeś gdzieś tutaj komentarz żeby któryś z nas pisał ,że będzie łatwo ? Ja wierzę w swój zespół ,Inter jest na fali ,wygrywa wszystko jak leci i obstawiam ,że ten mecz wygramy i wskoczymy na fotel lidera ale nikt nie pisze ,że będzie łatwo

Wy naprawdę nie potraficie inaczej?
.
Ale mnie Empoli dzisiaj zaimponowało, w życiu bym nie postawił kasy na to, że się dadzą radę podnieść.
.
A co do Milanu – po raz kolejny z ławki wchodzi Belg, który nic nie robi. Po kiego grzyba Poli go wprowadza? I to jeszcze w dodatku za Leao.

Dawno już nie wygraliśmy po bramce w doliczonym czasie gry. Ważne 3 pkt i awans do Ligi Mistrzów zrobiony. Napoli ehh… Meret masakra. Mieli szansę wykorzystać słabość Juve, dołek Interu by wygrać tą ligę, niestety.

Ponieważ Pioli widział doskonale że Rafa się frustruje, nie ma już sił i przestał współpracować z drużyną, pod koniec meczu był jak pies który chce ugryźć swój ogon np. Rebić, Ibra wychodzili na czystą pozycję, pokazywali się a Leao zamiast im podać wdawał się w dryblingi i szukał strzału w reakcji na to tamci machali na niego rękami.

Fajnie, że kluby z Mediolanu najprawdopodobniej zajmą dwa pierwsze miejsca w SerieA na koniec sezonu. Tak ma być! A Juve niech walczy z Napoli o 3-4 miejsce…
Jeżeli dojdzie do zmian właścicielskich w Milanie, to zapewne petrodolary pozwolą na klika ciekawych transferów i podniesienie jakości zespołu w kontekście występów w LM.

Mecz z gatunku, nie idzie ale siłą woli wygrany. Milan nie odpuszcza walki o tytuł, choć fatalnie zaczyna w deszczowym Rzymie to kończy fantastycznie, być może wygrana w tych okolicznościach doda im wiary i siły. Jest Ibra jest impreza, lata lecą i wiele atutów już nie ma ale wciąż ma wizję gry mistrza. Milan kolejny raz z awansem do LM to najważniejszy cel tego zespołu w tym sezonie, dlatego już teraz to udany sezon, pucharu się zdobyć nie udało pozostaje gonić marzenia.

Jak spektakularnie się zbłaźnić? Wystarczy oglądnąć skrót Empoli-Napoli.
Ułaaaa… Meret i Malcuit to jakaś masakra. Zawsze jak Meret-beret staje w bramce Neapolu to oglądam mecz z duszą na ramieniu. Tragiczna postać między słupkami.
Zieliński w ostatnim czasie zjechał z formą dwa piętra w dół. Co się stało? Nigdy nie grał równo cały sezon ale w tym momencie to trzymać go na ławce i nie wpuszczać nawet na 5 min.
Słabość Atalanty spowodowała, że Napoli będzie miało upragnioną i niezbędną dla nich Ligę Mistrzów.

Rzeczywiście straszni są Ci sędziowie dla Milanu.
Tonali zabawił się przy golu w 92 minucie w MMA z Acerbim ewidentnie go odpychajac.
Ale nie czekaj… Przecież Acerbi nie dyskutował z sędzia to się nie liczy! xD
Handanovica też nie dyskutował i też powinien być przecież gol. Kij tam z przepisami 😀