Serie A: nieoczekiwane kłopoty Interu, asysta Żurkowskiego, Juventus nie wykorzystał szansy – podsumowanie 36. kolejki

Lautaro Martinez
Lautaro Martinez PressFocus

Wyniki 36. kolejki Serie A. W pierwszej piątkowej konfrontacji Inter pokonał Empoli 4:2, chociaż to goście prowadzili już 2:0 (przy pierwszym trafieniu asystę zanotował Szymon Żurkowski). Gospodarze przynajmniej na kilkadziesiąt godzin awansowali na pierwsze miejsce. Dopiero w niedzielę wieczorem Milan zmierzy się w delegacji z Veroną i może wrócić na fotel lidera. W drugim spotkaniu Genoa wygrała z Juventusem 2:1. Stara Dama nie zdołała zatem awansować na trzecie miejsce. Poniżej prezentujemy wyniki i strzelców goli ze wszystkich potyczek.

Inter liderem Serie A, Stara Dama bez oczek

Inter Mediolan podejmował u siebie Empoli. Początek spotkania zszokował kibiców na San Siro. W piątej minucie po asyście Żurkowskiego bramkę zdobył Andrea Pinamonti. Na 2:0 podwyższył Kristjan Asllani. Gospodarze zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą. Najpierw niefortunnie interweniował Simone Romagnoli, a do remisu doprowadził Lautaro Martinez. Po zmianie stron mistrzowie Włoch zdobyli dwa kolejne gole i ostatecznie triumfowali 4:2. Żurkowski zszedł z boiska w 61. minucie.

W drugiej konfrontacji Genoa mierzyła się z Juventusem. Prowadzenie Starej Damie dał Paulo Dybala. Do wyrównania doprowadził Albert Gudmundsson. Trzy oczka zapewnił swojej ekipie zaś Domenico Criscito, który w doliczonym czasie gry skutecznie wykonał rzut karny. Aleksander Buksa (Genoa) jest wciąż kontuzjowany. Wojciech Szczęsny rozegrał całe spotkanie w szeregach Starej Damy.

Zobacz także: Tabela Serie A

Wyniki 32. kolejki

Inter – Empoli 4:2 (2:2)

Simone Romagnoli (40′ – gol samobójczy), Lautaro Martinez (45′, 64′), Alexis Sanchez (90+4′) – Andrea Pinamonti (5′), Kristjan Asllani (28′)

Genoa – Juventus 2:1 (0:0)

Albert Gudmundsson (87′), Domenico Criscito (90+5′ – karny) – Paulo Dybala (48′)

Komentarze

Comments 20 comments

Ufff…z piekła do nieba,piękna rimonta Interu bo było już gorąco.Wazne zwycięstwo.Czekamy na odpowiedź Milanu ,Hellas musisz 🙂 cieszy porażka Juve że słabiutką Genoą w kontekście zbliżającego się finalu Pucharu Włoch .Jedziemy dalej FORZA INTER!

druga bramka dla Interu zdobyta po wcześniejszym ewidentnym faulu Barelli na zawodniku Empoli nie powinna być uznana.. szkoda że sędziowie nie mylą się na naszą korzyść a zazwyczaj jest odwrotnie

Hmm oglądałeś mecz? Aż dziwne, że żaden zawodnik Empoli nie otrzymał żółtej kartki… powinni mieć conajmniej 4, karny ewidentny dla Interu, tutaj sędziowanie było stronnicze i to pod Empoli… a te rykoszety od zawodników Empoli… 3 roznych sedzia nie zauważył…dobrze, że Inter był na tyle mocny by poradzić sobie z 12 zawodnikiem… widać, że Włochom nie pasuje mistrzostwo dla Interu…

Od razu – przeciwko 15 (bo jeszcze sędzia VARowy i dwóch liniowych … dobrze że chociaż techniczny zachował neutralność).
.
Ciekawe, że nie odniosłeś się do faulu Barelli przed drugą bramką, tylko zacząłeś stękać jak to niby piłkarze Interu byli turbowani przez zawodników Empoli.
Który karny? Wtedy gdy Barella zrobił fikołka w powietrzu bo poczuł na plecach dłonie? Czy wtedy gdy Matrinez nurkował? Czy też o wślizg na Barelli? Mam nadzieję, że chodzi o tą trzecią sytuację (a chronologicznie pierwszą). Nie jest to EWIDENTNY karny. Obrońca najpierw wybił piłkę, zanim miał kontakt z Barellą. Dodatkowo, wślizg nie był od tyłu, tylko z boku.
Przepisów co prawda nie znam, ale z tego co widzę na boiskach – to przeważnie nie jest odgwizdywane.

“Var nie mógł interweniować, ale ręce Bandinellego były bardzo widoczne na Barelli. Barella wtedy przesadził, ale to jest rzut karny, który powinien zostać przyznany na boisku. Var nie mógł nic więcej zrobić, ponieważ Manganiello widział doskonale sytuację i sam ją ocenił – powiedział były sędzia Serie A”

Druga sprawa z pierwszym niepodyktowanym karnym. Obrońca wykosił Barellę, ale minimalnie szybciej dotknął piłki. Nie ma karnego pełna zgoda.
Uznanie gola Interu bo faulu Barelli? Analogiczna sytuacja. Barella był pierwszy przy piłce, a gracz Empoli sam go kopnął.

Czyli co sędziowie muszą patrzeć co wypisują milaniści i się zapewne od nich uczyć co nie? 😉
Zejdźcie w końcu na ziemię, bo się już niedobrze robi od waszego stękania.

@mario — z której stronki/postu fana Interu to coś wyczytałeś?
Teraz będziesz w to ślepo wierzył, tak jak w rękę Belottiego, zamiast obejrzeć powtórkę w lepszej jakości i w spowolnieniu.
Ciekawe – że tutaj zagranie nakładką nazywasz “Barella był pierwszy przy piłce” a jak Milan wygrywał z Interem to stękałeś o ewidentnym faulu na Sanchezie przed wyrównującą bramką (mimo że to Sanchez ewidentnie wpadł w Giroud).
Zadziwiające jak to płynnie postrzegasz rzeczywistość.
.
Najpierw Ty się zastosuj do Twoich słów, później zacznij to mówić do innych.

No i znalazłem — trąbią o tym w świecie — czyli na stronce fanów interu.
A kimże jest tenże tajemniczy były sędzia Serie A? To Luca Marelli. Ktoś by się zapytał: “a kto to jest?”. No widzicie – moi drodzy, to jest czołowy sędzia Serie A, który w swojej 8’letniej sędziowskiej karierze sędziował aż 15 meczów na szczeblu Serie A, a ostatni mecze Serie A sędziował ponad 13 lat temu. W dodatku jego rekordowa atencją w sezonie 06/07 to całe 7 meczów (czyli prawie połowę całkowitego dorobku). No ale czy jest to były sędzia Serie A, ależ oczywiście, to przecież brzmi tak jakby to był największy autorytet w świecie piłkarskim.
.
Mario — serio? Serio tak nisko musicie upaść, aby tworzyć własną rzeczywistość?

Skoro sędziował kilkanaście spotkań w SerieA to w czym problem?
Mógłby nawet kibicować w Serie C to i tak większy autorytet niż sfrustrowani milanisci na portalach internetowych.

“Alexis wpadł w Giroud..” weź ty się człowieku już nie kompromituj.

ojjj Mario Mario.
w czym problem? W tym, że jest to żaden autorytet. W ciągu całej swojej kariery tyle ile sędzia tego meczu sędziuje w ciągu jednego sezonu.
A to z nim należy (jak już) porównywać doświadczenie.
.
Druga sprawa – wypowiedź Marelli’ego podają tylko trzy strony (po włosku, angielsku i polsku) – wszystkie trzy to jakieś stronki fanatyków Interu. Ciekawe dlaczego nikt inny nawet nie podjął tego tematu. Jak myśli, dlaczego tak się stało?!
.
.
.
No właśnie – nawet nie jesteś w stanie przyznać się (po raz kolejny) do błędu, tylko dalej siedzisz w tej swojej rzeczywistości.
Obejrzyj sobie w końcu powtórkę w dobrej jakości – zarówno sytuacje z Belottim, jak i z Sanchezem.

“…Luca Marelli (…) a kto to jest?…” –
– Abstrahując od słuszności decyzji sędziowskich gdyż meczu nie oglądałam a jedynie materiały (w tym moviole głównych redakcji, dyskusję na forum arbitri.com) powiem że Luca Marelli jest w tym sezonie komentatorem technicznym na żywo w transmisjach DAZN, szperanie w sędziowskim cv trochę śmieszy.
Pewnie wołanie na puszczy ale doradzałabym raczej moviole wielkich redakcji niż strony klubowe. Dobrze ocenieni po tym meczu arb Manganiello a zwlaszcza Banti Var.
Całość opinii L.Marellego jest tutaj (nie podzielono przekonania o faulu Barella/Asllani np w dyskusji sędziów na Arbitri.com):
sport.virgilio.it/inter-empoli-alla-moviola-errori-dell-arbitro-hanno-scontentato-tutti-751097
.
Kontakt Barella/Asllani przed 2-2:
twitter.com/grungkers/status/1522636161147056128

Genoa-Juventus: kto spóżnił się na 1szą połowę w 2giej otrzymał widowisko. Dybala: Pod pretekstem niespelniania kryteriów Fifa przez przedstawiciela zarząd zrywa kontakt i pozbywa się najbardziej utalentowanego gracza, dziś akcja 0-1 i akcja zakończona słupkiem. U gospodarzy zwracał uwagę Amiri. Ci dwaj kontaktów z piłką/ strzałów/ celnych/ klucz. podań odpowiednio: 65/ 4/ 2/ 3 i 66/ 3/ 2/ 5. Przy tak grających ofensywnych niepotrafiący grać piłką w ciasnocie wysunięty jest jak nieostrugane drewno.

Kean to jest drewniany parodysta. Pusta bramka,piłka wyłożona jak na tacy,doliczony czas przy stanie 1:1, poszła kontra i mamy karnego dla Genoi bo następny bezmózg DeSciglio atakuje z tyłu. Szkoda słów

Inter w piątek zafundowali niezłą huśtawkę emocji kibicom swojego klubu.
.
Szybko stracona pierwsza bramka. Szczęśliwie bramka na 2:0 nieuznana. Wtedy dopiero Inter zaczął się przebudzać. Zaczął momentami gnieść Empoli. Wydawało się, że to kwestia czasu, gdy trafią na 1:1.
Nagle jednak okazało się, że mamy 2:0. Mina Skriniar’a chyba najlepiej okazywała co czuli w tamtym momencie piłkarze i kibice Interu — niedowierzanie.
Od tamtego momentu Inter wyraźnie zwolnił. Tak jakby piłkarze stracili wiarę w siebie. Mocno odpuścili, dodatkowo zaczęli szukać wszelkimi sposobami karnego — bo jak inaczej można nazwać sytuację z fikołkiem Barelli i reakcją zawodników Interu.
Przypadkowy gol samobójczy na nowo rozbudził nadzieje piłkarzy Interu. Znowu zaczęli gnieść Empoli i jeszcze przed przerwą wyrównali.
Gdy w drugiej połowie strzelili bramkę na 2:3, skupili się na obronie wyniku.

“Var nie mógł interweniować, ale ręce Bandinellego były bardzo widoczne na Barelli. Barella wtedy przesadził, ale to jest rzut karny, który powinien zostać przyznany na boisku. Var nie mógł nic więcej zrobić, ponieważ Manganiello widział doskonale sytuację i sam ją ocenił – powiedział były sędzia Serie A”
Nie popłacz się.

Świetny mecz Inter – Empoli.
Dwa gongi i zapowiadał się nokaut. Potem Inter wrócił do gry i masa sytuacji niewykorzystana (albo b.dobra postawa Vicario albo nieporadność naszych piłkarzy). Szkoda tej nieporadności, bo jednak 8-2 brzmi lepiej 🙂

A na koniec (właściwie) od 70 min, wchodzi na boisko bośniacki klown i każdy jego kontakt z piłką wywołuje u mnie salwy śmiechu. Klockowatość i nieporadność level 10. I żeby było śmiesznie, klown zalicza asystę na 4-2…
Szalony Inter 🙂
Pozdr.

Juventus Fino Alla Fine 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀
Dobrze że ten nędzny klubik przegrał. To już jest bardzo dobra kolejka. Ale zaliczyli w ostatnich sezonach staczankę. Allegri mniej punktów od Pirlo. 😀