Serie A: koszmar Empoli trwa, Inter poszedł za ciosem, Juventus wykorzystał fatalną formę rywali – podsumowanie 32. kolejki

Arkadiusz Reca
Arkadiusz Reca PressFocus

Wyniki 32. kolejki Serie A. W pierwszej sobotniej konfrontacji Empoli bezbramkowo zremisowało ze Spezią. Gospodarze nie wygrali w lidze już od 12 grudnia 2021 roku. Inter Mediolan nie zawiódł kibiców i pokonał Veronę 2:0. To druga kolejna wiktoria klubu z San Siro. Z kolei w ostatniej konfrontacji Cagliari przegrało z Juventusem 1:2. Dla ekipy z Sardynii to piąta porażka z rzędu. Wojciech Szczęsny rozegrał całe spotkanie w szeregach Starej Damy. Poniżej prezentujemy wyniki i strzelców goli ze wszystkich potyczek.

Bez goli na Stadio Carlo Castellani, awans Interu, trzy oczka Starej Damy

Empoli grało ze Spezia. Ostatecznie nie zobaczyliśmy ani jednego trafienia. W szeregach gospodarzy całe spotkanie rozegrał Szymon Żurkowski. W drużynie gości 90 minut zanotował Jakub Kiwior, a Arkadiusz Reca został zmieniony w samej końcówce.

Inter Mediolan podejmował Veronę. Niespodzianki nie było, a gospodarze triumfowali 2:0. Dzięki temu mistrzowie Włoch awansowali na drugie miejsce. Należy dodać, że Paweł Dawidowicz jest kontuzjowany, a Mateusz Praszelik przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych gości.

W ostatniej sobotniej konfrontacji Cagliari mierzyło się z Juventusem. Gospodarze niespodziewanie objęli prowadzenie po golu Joao Pedro. Wyrównał strzałem głową Matthijs de Ligt. W 75. minucie po raz kolejny przypomniał o sobie Dusan Vlahović. Jego bramka dała Starej Damie triumf 2:1 i trzy oczka. Sebastian Walukiewicz przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych klubu z Sardynii.

Zobacz także: Tabela Serie A

Wyniki 32. kolejki

Empoli – Spezia 0:0

Inter – Verona 2:0 (2:0)

Nicolo Barella (22′), Edin Dzeko (30′)

Cagliari – Juventus 1:2 (1:1)

Joao Pedro (11′) – Matthijs de Ligt (45′), Dusan Vlahović (75′)

Komentarze

Comments 6 comments

Nie wiem, czy kiedykolwiek widziałem tak słaby Hellas.
My zagraliśmy nieźle, dosyć szybko i były chęci do gry. Największe przejawiali ostatnio mało grający Dimarco i Correa, no to nasz Janusz trenerki musiał ich zdjąć jako pierwszych…
To co gra Dzeko jest obrzydliwe, straszne. Wolny kloc psuje wszystko a trener trzyma go cały mecz (przypominam po raz kolejny, że dobry mecz na Anfield zagraliśmy jak ten wóz z węglem siedział na ławce).
Powinniśmy strzelić dużo więcej bramek, ale niedokładność i Dzeko zrobiły swoje.
Pozdr.

Wiadomo, że nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu ale po wczorajszym zwycięstwie Juve już chyba się wyklarowała czwórka drużyn na LM. Roma ma w dwóch następnych kolejkach wyjazdy do Napoli i Interu więc jakieś punkty straci, poza tym ma wciąż 5 punktów do Juve (zakładając dzisiejszą wygraną z Salernitaną). Juve ma wprawdzie trzy trudne mecze (wyjazdy Sassuolo, Fiorentina i u siebie Lazio) ale każdy z tych meczów do wygrania

Napoli to jednak delikatnie mówiąc “dzbany”. Raz na 15 lat biorą realnie udział w walce o scudetto i to potrafią to spartolić i to ponownie z Violą.
Liczyłem, że to będzie ich rok i pokrzyżują szyki ekipom z Mediolanu… niestety to się nie stanie.
Za rok ACM jeszcze mocniejszy, Inter bardziej ułożony i przewietrzony oraz odbudowany i konsekwentnie wzmacniany Juventus. Do tego Roma, która zmierza w dobrym kierunku oraz zawsze mocna i nieobliczalna Atalanta.