Oddech dla Interu. Spokojne zwycięstwo podopiecznych Conte

Alexis Sanchez
Alexis Sanchez PressFocus

Antonio Conte ostatnich tygodni nie mógł zaliczyć do spokojnych. Jego Inter miał walczyć o mistrzostwo kraju, a tymczasem zremisował dwa ostatnie mecze, ponadto mediolańczycy dwukrotnie ulegli Realowi Madryt i znajdują się w bardzo trudnej sytuacji w Lidze Mistrzów. W tę sobotę spokojnie pokonali jednak Sassuolo (3:0).

Czytaj dalej…

Inter w pierwszych minutach pokazał gospodarzom, że zamierza prowadzić grę. Podopieczni Conte jeszcze przed upływem kwadransa prowadzili 2:0. Najpierw fatalne wybicie Vlada Chirichesa doprowadziło do akcji, w której Lautaro Martinez przerzucił piłkę nad bramkarzem rywali i podał do Alexisa Sancheza, a Chilijczyk spokojnie poczekał, aż Andrea Consigli się rzuci i trafił do pustej siatki. Kilka minut później Chiriches niefortunnie przeciął dośrodkowanie Arturo Vidala i zaliczył trafienie samobójcze. Po jakimś czasie Sassuolo się otrząsnęło i szukało wyrównania, ale gospodarze nie potrafili wykreować żadnej stuprocentowej sytuacji. Tuż przed przerwą Chiriches dopełnił wizję fatalnego spotkania w swoim wykonaniu, do błędu prowadzącego do utraty bramki i samobója dołączył bowiem odniesioną kontuzję.

Po przerwie Inter nie forsował już tempa, a Conte był wyraźnie zadowolony z ustawiania się swojej drużyny. W 60. minucie Roberto Gagliardini sprytnym uderzeniem ustalił wynik meczu na 3:0, a mizerne próby gospodarzy w trakcie ostatniej połowy godziny nie miały prawa zagrozić Samirowi Handanoviciowi. Inter miał pełną kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami.

Inter w wielkim stylu wraca do walki o mistrzostwo, tracąc w tym momencie do rywala zza miedzy dwa punkty. Milan swoje spotkanie w ramach 9. kolejki rozegra jutro przeciwko Fiorentinie.

Komentarze