Szczęśliwy triumf Napoli, Szczęsny zatrzymał Romę

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny fot. Grzegorz Wajda

Juventus FC pokonał AS Romę (1:0) w ostatnim niedzielnym meczu ósmej kolejki Serie A. Jednym z bohaterów Starej Damy został Wojciech Szczęsny, który odkupił winy z pierwszych spotkań w tej kampanii. Po trzy punkty sięgnęli też m.in. piłkarze SSC Napoli oraz Atalanty.

Cztery gole na Sardynii

W spotkaniu Cagliari CalcioSampdoria Genua pierwszy gol padł już w siódmej minucie. Zdobył go Joao Pedro. Na 2:0 podwyższył Martin Caceres. W końcówce bramkę kontaktową zapisał na swoim koncie Morten Thorsby, ale ostatnie słowo należało do klubu z Sardynii. Rezultat meczu na 3:1 dla gospodarzy ustalił Joao Pedro.

Atalanta w gonitwie za czołówką

Atalanta rozgromiła Empoli (4:1). Orobici byli lepsi pod każdym względem, ale gospodarzom nie można było odmówić woli walki. Strzelili przecież kontaktową bramkę i do szatni zeszli w poczuciu dobrze wykonanej roboty. Po przerwie jednak nic nie szło zgodnie z ich planem, co zabójczo wykorzystali podopieczni Gian Piero Gasperiniego.

Sassuolo ma czego żałować

Sassuolo świetnie rozpoczęło mecz z Genoa, ale w późniejszym etapie rywalizacji coś się zepsuło. Zielono-czarni strzelili dwa gole w bardzo krótkim odstępie czasu. Zamiast pójść za ciosem, zwolnili. Stąd też lepsza gra piłkarzy z Genui. Przy odrobienie szczęścia gospodarze finalnie urwali rywalom punkty i mecz zakończył się wynikiem 2:2.

Pech Skorupskiego i Bolonii

Bologna nie potrafiła przez dłuższy czas znaleźć sposobu na Udinese. Zebry pomimo gry w osłabieniu, potrafiły później doprowadzić do remisu, co kompletnie zaskoczyło gości. Łukasz Skorupski miał okazję na czyste konto, ale w końcówce nie przypilnował prawego słupka i skapitulował.

Osimhen przedłużył świetną passę Napoli

SSC Napoli przystępowało do potyczki z Torino w roli faworyta. Nieoczekiwanie ekipa Ivana Juricia postawiła wysoko poprzeczkę Azzurrim. W pierwszej odsłonie gospodarze mogli objąć jednobramkowe prowadzenie, ale rzutu karnego nie wykorzystał Lorenzo Insigne, co było trudno przewidzieć. Po zmianie stron błysnął natomiast Victor Osimhen. Nigeryjczyk w 81. minucie zdobył bramkę na 1:0, ustalając wynik rywalizacji.

Allegri poprawił bilans z Mourinho

Juventus FC pokonał skromnie 1:0 AS Romę po golu Moise Keana. Reprezentant Włoch znalazł się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie po uderzeniu Rodrigo Bentancura i Rui Patricio został zmuszony do kapitulacji. Giallorossi na gola z 16. minuty młodego napastnika mogli odpowiedzieć tuż przed przerwą. Na przeszkodzie stanął jednak Wojciech Szczęsny broniąc rzut karny, który egzekwował Jordan Veretout.

Aktualna tabela Serie A

Komentarze

Comments 18 comments

“… szczęśliwy triumf Napoli”
Czy szczęśliwy? Niewykorzystany karny, słupek Lozano. Fakt Napoli zagrało trochę słabiej ale akcja bramkowa fantastyczna (odbiór Koulibalego>Mertens>Osimhen>Mertens>Koulibaly>Mertens … wybicie obrońcy w Elmasa>Osimhen).
Insigne powinien chyba odpocząć od wykonywania karnych (3 pomyłki w 5 próbach).

Napoli-Torino:
Pisząc news o wszystkich meczach kolejki nie da się nie być powierzchownym, ale może w takim razie należy pozostać przy czystej informacji bez wartościowań.
Nie dla każdego postawa Torino była “nieoczekiwana” a słabość karnego “trudna do przewidzenia”. Szczęśliwa wygrana- znaczy się fuksem? Też nietrafne, widać było jak Napoli przekłada wajchę, grupową akcją ustala wynik, po czym Spalletti zmienia obrońca za napastnika.

Juventus-Roma 41′:
Nieudolność Orsato, senatora wśród arbitrów, kosztuje zabrane 1-1. Zamiast praktykowanego odczekania sekund po faulu Szczęsny/Mkhitaryan i podniesionej chorągiewce liniowego gwiżdże natychmiast (patrz video highlights), sprawiając że dobitka Abrahama po gwizdku jest nieważna. Chwila- i wideoweryfikacja wskazuje że asysta gola pochodzi z wślizgu Danilo, co znosi spalony.
Kamery wychwyciły w tunelu błędne wyjaśnienie Orsato wobec zgłaszających pretensje piłkarzy.

Witam.Widze że jesteś zagorzałym kibicem Romy pisząc taki tekst.Jezeli chciałbyś żeby gol dla Romy był zaliczony w takim przypadku mecz skończyłby się wynikiem 1-0 i nawet nie mielibyście szansy z karnego ponieważ bramka padła po zagraniu ręką przez Michitariana😉

Fan tulipan i dalmare

Podziwiam… Potraficie się cieszyć z zwycięstw Waszego Napoli? Ta drużyna ma początek sezonu chyba najlepszy od 30 lat a Wy zamiast świętować marudzicie (nie pierwszy raz) że “mało i” nie tak”o Napoli. I ten Juventus… Boli Juventus? Juve zagrało zły mecz, Juve jest w przebudowie i pewności nie ma że ta przebudowa zakończy się sukcesem (wierzę, że Juve się jednak odbuduje, ale jak będzie zobaczymy na koniec sezonu). Juve miało z Romą mnóstwo szczęścia i traci 10 pkt do lidera… Mam wrażenie, że doceniacie życie tylkp kiedy Bianco nerri dostają w plecy… Eh pozdrawiam!

Już i tak admin się nad nimi zlitował i dokleja newsy o Napoli do zbiorczych raportów z innych spotkań, żeby były jakiekolwiek komentarze. A jednak fajniej było gdy byli izolowani i nikt tam nie zaglądał. Mnie nawet dziwi, że w kraju Zielińskiego i wcześniej Milika nikogo nie jest w stanie zainteresować ten klub, nawet taką serią zwycięstw.

Dobrze dla odmiany mieć trenera – nagle De Sciglio czy Arthur wyglądają jak piłkarze, Kean i Bernardeschi walczą w defensywie. Może jedynie Bentancurowi się nie poprawia, bo nawet oglądając na niskim poziomie skupienia trudno nie zauważyć, że każda zmarnowana piłka w pomocy wychodzi od człowieka w czerwonych butach. Chiellini Man of the Match. W Romie najlepszy Zaniolo przez te 20 minut, ale niestety szklany. Niezły też ten Uzbek. A Tapiro d’Oro dla Pellegriniego, który kopnął Kielona w łydkę, po czym postanowił się turlać przez 5 minut jak Neymar i w oczekiwaniu na VAR dał sobie nawet schłodzić wyimaginowane stłuczenie 🙂

O ile z reguły się z Tobą zgadzam uważając Cie za jednego z rozsądniejszych kibiców Juve o tyle wczoraj oglądaliśmy chyba inny mecz. Po pierwsze nie zgadzam ssięz Twoja ocena gry Benty. Chociaż ten gość w tym sezonie jeszcze nie pokazał wszystkiego a wczorajszy mecz był w jego wykonaniu średni, to jednak z Manuelem tworzą naprawde dobrana pare. Zresztą sorry ale kto wczoraj w zasadzie strzelił bramkę jak nie Rodrigo.
Co do strat to ewidentnie pomyliłes Urusa z Chiesa na którego wczoraj nie dało się patrzeć. To był ewidentnie najgorszy mecz Włocha w Juve.
Chellini Motm? Chyba żartujesz. Zanotował dwie masakryczne wpadki które o mało nie kosztowały nas bramki. Oczywiście poza tym zagrał świetnie jednak nie najlepiej. Lepiej od niego zagrali Bonus, De Sciglio i przede wszystkim Wojtek.

Oglądaliśmy ten sam mecz 😉 Kielon zapunktował u mnie poświęceniem przy blokowaniu strzałów i nakręcaniem innych – czyli charakterem a nie celnością podań 🙂 Z motm może rzeczywiście przesada, bo to i Wojtek i Matteo mogliby dostać na zachętę. Chiesa zagrał kiepsko, to fakt, ale nie przekonasz mnie do Bentancura. Aż sprawdziłem sobie statystyki bo może faktycznie wzrok już nie ten – i celność podań miał mniejszą od Kielona (lepszą od Chiesy), wygrał 4 pojedynki a przegrał 10, zaliczył 4 straty. Nie chciałbym musieć na niego liczyć długoterminowo.

@paradiselost84
Napoli ma taki sam początek sezonu jak w sezonie 2017/18 (więc chyba nie od 30 lat) 😀 😀
Dla ciekawości rekordowe serie kolejnych zwycięstw od rozpoczęcia sezonu w historii rozgrywek ligowych we Włoszech:
10 – Roma 2013/14,
8 – Juventus 1930/31,
8 – Juventus 1985/86,
8 – Juventus 2018/19,
8 – Napoli 2017/18,
8 – Napoli 2021/22.
O Juventusie nic nie napisałem ale kibicom Juve zawsze coś nie gra, na czele z @Merdachromatycznym. Jak bym “świętował” to byś zapewne pisał, że już “odleciałem” lub “odpłynąłem”, jak napiszę, że np. Insigne nie powinien strzelać następnego karnego to “marudzę”.
Cieszę się ze zwycięstw Napoli ale nie popadam w hurraoptymizm.
Tak naprawdę nie rozumiem Twojego wpisu. Pozdrawiam.

Sorry, ale doszukiwanie się “załatwienia przez sędziego” w podyktowaniu karnego dla Romy to już nowy level odklejenia 🙂 A to jedyna kontrowersyjna decyzja w tym meczu. Orsato miał jeszcze strzelać tego karnego za Veretouta? Owszem, powinien odczekać kilka sekund na rozwój akcji, ale nie ma nawet pewności czy bramka by padła, bo skoro zagwizdał błyskawicznie, to wszysto co miało miejsce po gwizdku nie ma żadnego znaczenia – Szczęsny i obrońcy mogli sobie równie dobrze usiąść na murawie.

Kolego, równie dobrze można stwierdzić że karny dla Verony nie ma znaczenia pomimo tego, że arbiter popełnił błąd go dyktując bo Milan i tak wygrał. Błąd sędziego jest błędem. Nie ma co gdybać czy piłkarze Juve by usiedli czy nie. Po prostu sędzia się pomylił. Nie wiadomo czy bramka by padła, ale to nie zmienia faktu, że to ogromny błąd sędziego.

Swoją drogą kolejka ogromnych kontrowersji
– Kalinic fauluje Romagnolego i karny dla Verony pomimo interwencji var (potwierdzone przez szefa sędziòw włoskich)
– Awantura w meczu Lazio Inter i brak kartek dla zagotowanych piłkarzy Interu
– Pośpiech Orsato i prawdopodobnie zabranie Romie remisu

Jak widać w dobie VAR nadal nie można być spokojnym o sprawiedliwe sędziowanie. Śmiem twierdzić że momentami jest nawet o wiele gorzej z jego poziomem…

Tak, błąd sędziego oczywisty, mógł poczekać do końca akcji ale drodzy Koledzy Milaniści pisanie, że sędzia zabrał Romie punkty zakrawa na kpinę. A skąd wiecie, że gdyby było 1:1 to Juventus grający u siebie nie ruszyłby na Rzymian i ich nie stłamsił? Byc może byłoby wtedy 4:1 a nie bronienie ulubionego wyniku Aleggriego jak było w przypadku 1:0

A gdzie napisałem, że to nie błąd? Błędem było, że nie poczekał, odniosłem się jedynie do odklejonej teorii, że w momencie gwizdania tego karnego dla Romy “załatwiał” coś Juventusowi 🙂 A gdy już dmuchnął w gwizdek to pozamiatane, piłkarze to słyszeli i chyba nie wyobrażasz sobie, że mógłby w takich warunkach uznać bramkę strzeloną kilka sekund później?

Widać, że Max zaczyna docierać do swoich piłkarzy krok po kroku ale bardzo skutecznie przywraca swoje DNA tej drużynie, Juve coraz bardziej przypomina… Juve. Orsato to dyletant, to naprawdę marny sędzia bo często po jego spotkaniach to o nim mówi się najwięcej a nie o grze piłkarzy coś jest najlepszym podsumowaniem jego pracy ale nie doszukiwał bym się u niego celowego faworyzowania Juve, zwyczajnie chłop nie ogarnia swojej roboty a do tego jest dzbanem i nie uczy się na błędach. Nie lubię oglądać spotkań prowadzonych przez niego.
Napoli idzie jak burza ale ich wyniki moim zdaniem są ponad stan, na razie dobrze im się wszystko układa, korzystają z pomyślnych wiatrów ale już LE pokazała że nie są aż tak mocni jak może sugerować tabela, przyjdzie czas że i oni będą musieli pokazać charakter w teuniejszych okolicznościach wtedy wyjdzie szydło z worka, do tego czasu jednak należą im się słowa uznania bo 8 na 8 to imponujący start. Moim zdaniem dużo cenniejsza jest seria nieprzegranych Milanu bo ma miejsce mimo poważnych problemów kadrowych i widać że Milan jako drużyna rozwija się oraz ładnie potrafi stawić czoła problemom nawet jeśli mają powody by szukać wymówek. Zwycięstwo nad Veroną a bardziej jego styl potwierdza że stać ich na bardzo dużo. Na koniec sezonu spodziewam się zażartej rywalizacji do ostatniej kolejki o mistrzostwo.

Czy Napoli wszystko się dobrze układa? Polemizowałbym.
Napoli już pokazało w tym sezonie, że jak się nie układa mecz lub trzeba odrobić stratę to są w stanie to zrobić. Przykłady:
– Venezia (gra w “10” od 22 min. po czerwonej kartce dla Osimhena, zaraz kontuzja Zielińskiego, pierwszy chybiony karny Insigne) mimo to zwycięstwo 2:0,
– Juventus (gol dla Juve na początku meczu po katastrofalnym błędzie Manolasa i z 0:1 wyciągają na 2:1),
– Fiorentina (na trudnym terenie z 1:0 dla gospodarzy wyciągają na 1:2),
– Leicester we wspomnianej przez Ciebie LE z wyniku 2:0 dla gospodarzy wyciągają remis.
Kontuzji też całkiem sporo (nie tyle co w Milanie) na początku sezonu.