Zlatan Ibrahimović
Zlatan Ibrahimović fot. PressFocus

Milan zdobył Neapol, Ibrahimović z dubletem

Zlatan Ibrahimović nie zwalnia tempa. Szwed w najlepszym stylu odpowiedział na sobotnie dwa gole Cristiano Ronaldo w spotkaniu Juventusu FC z Cagliari Calcio, popisując się doppiettą w hicie ósmej kolejki włoskiej ekstraklasy z SSC Napoli. Rossoneri wygrali 3:1, dzięki czemu wrócili na pozycję lidera rozgrywek.

Czytaj dalej…

SSC Napoli i AC Milan na zakończenie niedzielnego grania w Serie A biły się o zajęcie miejsca na szczycie tabeli. Gospodarze przystąpili do swojej potyczki bez Piotra Zielińskiego w wyjściowym składzie. Polak na placu gry pojawił się dopiero w 56. minucie, notując jednak asystę drugiego stopnia. Z kolei W szeregach gości głodny kolejnych trafień był Zlatan Ibrahimović.

Brak trenera i asystenta nie był problemem dla Milanu

Rossoneri na przerwę schodzili z jednobramkową zaliczką. Tym samym nawet bez trenera Stefano Pioliego mediolański zespół prezentował się na tyle dobrze, aby do szatni na przerwę w minorowych nastrojach udała się ekipa Gennaro Gattuso. Na nosie Azzurrich zagrał najskuteczniejszy piłkarz Milanu w tym sezonie. “Ibra” zdobył swoją bramkę po uderzeniu głową, wykorzystując genialne dośrodkowanie Theo Hernandeza.

Gospodarze wyrównać stan rywalizacji mogli w 27. minucie. Uderzeniem z prawej nogi z mniej więcej 16 metrów wyróżnił się Dries Mertens. Kapitalną interwencją między słupkami Milanu popisał się jednak Gigi Donnarrumma. Reprezentant Włoch sparował futbolówkę w boczny sektor boiska po strzale Belga. Tym samym goście byli blisko wywalczenia szóstego zwycięstwa w sezonie w jaskini lwa.

“Ibracadabra” wciąż w gazie

Ibrahimović ukłuł rywali po raz drugi w drugiej połowie. Szwed wykorzystał podanie od Ante Rebicia w 55. minucie, kierując piłkę do siatki uderzeniem kolanem. 39-latek wrócił zatem na pozycję lidera klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców w lidze włoskiej, mając 10 goli na koncie. Dodajmy, że “Ibra” dołączył też do trójki: Gabriel Batistuta-Christian Vieri-Krzysztof Piątek, którzy zdobyli bramkę w każdym ze swoich pierwszych sześciu meczów w sezonie.

Ekipę z Kampanii stać było tylko na honorowe trafienie, którego autorem był w 61. minucie Mertens. Ofensywny zawodnik Azzurrich ograł Alessio Romagnoliego, po czym oddał strzał sprzed pola karnego i Rossoneri stracili swoją ósmą bramkę w sezonie. W doliczonym czasie wynik spotkania na 3:1 ustalił natomiast Jens Hauge, wykorzystując podanie od Ismaela Bennacera.

Do końca zawodów rezultat nie uległ zmianie. Trzeba dodać, że Napoli kończyło mecz w dziesięciu, bo czerwoną kartkę za drugą żółtą po faulu na Theo Hernandezie ujrzał Tiemoue Bakaykoko. W kolejnej serii gier ekipa z Lombardii u siebie zagra z ACF Fiorentiną. Tymczasem kolejne trudne starcie czeka Azzurrich. W niedzielę 29 listopada ich rywalem będzie AS Roma.

Komentarze