Juventus taktycznie zabił Giallorossich

Juventus FC - AS Roma
Juventus FC - AS Roma fot. PressFocus

Juventus pokonał 2:0 Romę w szlagierze 21. kolejki Serie A. Dzięki tej wygranej Stara Dama zamieniła się z rzymianami pozycjami w tabeli. Juve rozgościło się na trzecim miejscu, a Giallorossi spadli na czwarte. Całe zawody w szeregach mistrzów Włoch zaliczył Wojciech Szczęsny, który nie miał jednak w sobotni wieczór zbyt dużo pracy.

Juventus w szlagierze ligi włoskiej z rzymianami walczył o pozycję na podium. W szeregach gospodarzy Cristiano Ronaldo miał zamiar nie dopuścić do tego, że nie zdobyłby bramki w czwartym kolejnym meczu ligowym. Z kolei Giallorossi mieli nadzieję wygrać w końcu z drużyną z bogatą historią w Serie A, co nie udawało się jej w tym sezonie w bojach z Lazio (0:3), Atalantą (1:4), czy Napoli (0:4)

Mecz się jeszcze nie zaczął, a już przy publikacji składów można było dostrzec zaskakującą decyzję Andrei Pirlo. Juan Cuadrado etatowy ostatnio prawy obrońca zaczął spotkanie na ławce. Z kolei w gronie rezerwowych Romy w końcu znalazł się Edin Dzeko, który w trakcie wcześniejszych meczów rzymian był obecny na trybunach w garniturze.

Goście grali, Stara Dama strzeliła

W pierwszej połowie obraz spotkania wyglądał tak, że dłużej przy piłce utrzymywali się goście, ale nic z tego nie wynikało. Konkretniejszy był natomiast Juventus, który oddał trzy celne strzały. Po jednym z nich w 13. minucie bramkę zdobył Cristiano Ronaldo, wykorzystując podanie od Alvaro Moraty. Portugalczyk popisał się celnym uderzeniem z lewej nogi sprzed pola karnego.

Ronaldo w kolejnych fragmentach gry miał kolejne szanse na wpisanie się na listę strzelców. Niemniej w 22. minucie po jego próbie na przeszkodzie stanęła mu poprzeczka. Z kolei tuż przed przerwą na posterunku był Paul Lopez. Jednocześnie na przerwę mistrzowie Włoch udali się z jednobramkową zaliczką.

Roma bez kilera w ataku

Po zmianie stron tempo gry znacznie spadło. Wciąż grać starała się ekipa Paulo Fonseki, ale brakowało rzymianom zawodnika, który mógłby ukłuć w ofensywie. Kogoś takiego jak Luis Muriel, który wydaje idealnie pasować do tego zespołu. Z kolei turyńczycy skupili się na grze z kontry. Efekty takiej postawy Starej Damy przyszły w 70. minucie, gdy niefortunnym strzelcem samobójczego gola został Roger Ibanez.

Do ostatniego gwizdka sędziego wynik nie uległ już zmianie. Tym samym w hicie 21. kolejki Juventus wygrał 2:0 z Romą i wskoczył na trzecie miejsce w tabeli. Teraz turyńczycy myślami mogą być już przy wtorkowym starciu w Pucharze Włoch przeciwko Interowi Mediolan. Z kolei za tydzień zagrają z Napoli. Tymczasem Żółto-czerwonych czeka batalia z Udinese Calcio.

Komentarze

Comments 13 comments

Ale na stronie interu i milanu nieudacznicy siedzą… Jak Juve gra to przy wyniku 0:0 w miarę spokój i liczą na gola rywali . Jak Juve prowadzi 1:0 to nadal wierzą w gola rywali i urwanie punktów Juve. A jak Juve trafia na 2:0 to pogodzenie się z faktem że Juve punktów nie straci i wyłazi słoma z butów i atak na Juve i gadają jakieś 5 po 3 nie wiadomo o co chodzi. Hahahaha mediolan!!! Pogodz się z tym Juve wraca do walki o tron !!!

Mediolan nigdy nie miał problemu i zawsze wiedział że Juventus zdominował ligę od 9 lat i zawsze biję się o tron. Ciekawi mnie tylko jedno np ja wiem że kibice Interu,Milanu,Juve itp mają swoje strony tylko gdyby mnie cieli nożami lub nie wiadomo co robili nie naruszył bym ich stron a tym bardziej prywatności bo to jest strefa kibiców gdzie z szacunku do nich nie narusza się jej i nie wchodzi butami a najfajniejszy jest twój argument ze wchodzisz tam tylko po to żeby zobaczyć co tam piszą tym tylko pokazujesz że jesteś osobą bez jakich kol wiek zasad godności i honoru.Do domu do kogoś też tak wchodzi butami po to żeby zobaczyć jak ma umeblowane mieszkanie i o czym u niego w domu się rozmawia. Pozdrawiam prawdziwych kibiców Juve

Mario mega meczace jest ciagle Twoje krytykowanie wszystkich druzyn oprocz Interu. Jeszcze bardziej meczace jest rozplywanie sie nad gra gdzie roznie to wyglada. Zacznij uzywac argumentow, a nie wiecznie hejt i placz.

Mecz identyczny jak za Allegriego. Oczy bolą, ale wynik bardzo dobry. Po wcześniejszych emocjonalnych rollercoaster’ach to czasem aż się docenia te niby nudne zwycięstwa. Zwłaszcza, że z naprawdę solidną Romą.

Trzymać na ławce zdrowego Dzeko w takim meczu to kryminał, wiem że sytuacja miedzy nim a Fonscą jest skomplikowana ale powinien grać w podstawie a tak Juve miało ułatwioną sytuacje. Pirlo dzisiaj pokazał klasę taktyczne ustawiając zespół, tak wiem że mogło się skończyć jak z Lazio ale przy takiej grze Chielliniego człowiek jakiś spokojniejszy o tę obronę. Artur ostatnio wygląda naprawdę dobrze za to Morata dzisiaj bardzo słaby. Plan A wykonany bardzo dobrze a plan B w 50% jeszcze Inter (na który obrona musi być jeszcze bardziej skoncentrowana niż dzisiaj) i Napoli.

Mądra gra Juventusu i bardzo ważne zwycięstwo! Strefa LM to podstawa udanego sezonu dla Pirlo – wynik kapitalny i czekam na Neapol za tydzień. Przydałoby się zabić marzenia Napoli o występie w tych rozgrywkach.