Serie A: Inter nie zawiódł w szlagierze, nieudany debiut Szewczenki

Piłkarze Interu Mediolan
Piłkarze Interu Mediolan fot. PressFocus

Wyniki 13. kolejki Serie A. W niedzielę odbyło się pięć meczów w lidze włoskiej. W najciekawszym spotkaniu Inter Mediolan mierzył się z SSC Napoli. Nerazzurri pokonali ekipe Piotra Zielińskiego 3:2 (2:1) . Reprezentant Polski zdobył w tym starciu bramkę. Na zakończenie niedzielego grania w Serie A piłkarze AS Roma pokonali natomiast 2:0 Genoę w debiucie Andrija Szewczenki w roli trenera teamu z Genui. Prezentujemy wyniki i strzelców goli ostatnich meczów.

Szlagier dla Interu, Mourinho lepszy o Szewczenki

Nie brakowało goli w niedzielnym hicie na Stadio Giuseppe Meazza. Ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylił Inter Mediolan, mimo że mecz nie ułożył się po myśli podopiecznych Simone Inzaghiego. Wynik rywalizacji otworzył Piotr Zieliński. To były jednak złe miłego początki dla mistrzów Serie A. Ostatecznie Inter pokonał Napoli 3:2.

W pozostałych spotkaniach w lidze włoskiej również nie brakowało emocji. Cztery gole padły w boju na MAPEI Stadium, gdzie Sassuolo podzieliło się punktami z Cagaliari Calcio, remisując 2:2. Skromną wiktorię zaliczyli zawodnicy Bologny, zwyciężając 1:0 z Venezią. Pełną pulę zainkasowała również Sampdoria, zwyciężając 2:0 z Salernitaną. W ostatnim niedzielny boju AS Romą pokonała z kolei Genoę dzięki dwóm bramkom zdobytym przez Afenę Gyana.

Wyniki 13. kolejki Serie A (21.11.2021):

US Sassuolo – Cagliaro Calcio 2:2 (1:1)
1:0 Scamacca 37′
1:1 Balde 40′
2:1 Berardi 52′
2:2 Joao Pedro 56′

Bologna FC – Venezia Calcio 0:1 (0:0)
0:1 Okereke 61′

US Salernitana – UC Sampdoria 0:2 (0:2)
0:1 Di Tacchio 40′
0:2 Candreva 43′

Inter Mediolan – SSC Napoli 2:3 (2:1)
0:1 Zieliński 17′
1:1 Calhanoglu 25′
2:1 Perisić 44′
3:1 Martinez 61′
3:2 Mertens 79′

Genoa CFC – AS Roma 0:2 (0:0)
0:1 Afena Gyan 82′
0:2 Afena Gyan 90+4′

Czytaj więcej: Serie A: Milan znalazł pogromcę! Juventus i Atalanta nie zawiedli

Komentarze

Comments 13 comments

Usunięto news pomeczowy Inter-Napoli więc tu dopiszę o urazach Napoli: Ospina tylko chwiowo stracił przytomność po zderzeniu z Dzeko, Osimhen wielokrotne złamanie z przemieszczeniem kości oczodołu i policzkowej po zderzeniu ze Skriniarem, nie zagra w tym roku.

Manuel Pellegrini na kadrze niedostępny, a w lidze oczywiście gra, zarówno przed, jak i po okienku. Na dodatek gość ma 24 lata i nic dla tej kadry jeszcze nie zrobił w odrożnieniu od takiego Tottiego, który w 2006r. zrezygnował. Powinien porozmawiać właśnie z Tottim i de Rossim o podejściu do obowiązków reprezentacyjnych. Nie wiem czy na miejscu trenera bym wciąż liczył na kogoś, kto praktycznie non stop jest kontuzjowany na kadrze, kiedy w klubie gra po 90 minut w każdej kolejce. Niestety, ale przez taką postawę części kadrowiczów Włosi obejrzą kolejny Mundial w domu na czym stracą także kluby i liga.

Wczoraj w Romie 2 bramki strzelił 18 latek z Ghany, a zdolni młodzi napastnicy, jak Lucca tułają się po Serie B, a potem się dziwić, że prócz 32- letniego Immobile nie ma nikogo i trzeba do Balotelliego wracać lub naturalizowac jakiś 30 latków z Calgiari, bo nie ma kto bramek strzelać. W niedawnych derbach Mediolanu na boisku wybiegło 4 Włochów… Tak dalej być nie może. Euro zaciemniło obraz, ale upadek w marcu będzie bolesny. W porównaniu z Polską, czy Serbią, to Włochy mają g…, a nie atak.

Atalanta- to już zupełnie osobliwy przykład. Kraj bez wielkiego budżetu, a młodych Włochów można tam na palcach jednej ręki policzyć. W ataku gra tam 2 Kolumbijczyków po 30- tce… W podstawowym składzie może d czasu do czasu wyjdzie Pessina, reszta, to zaciąg z zagranicy. Dodam, że trenerem jest Włoch… Jaki jest sens utrzymywania takiej fikcji? Kraj, ani reprezentacja nie mają z tego nic, a w pucharach i tak nigdy nic nie wygają, bo finansowo z Premier League nie mają szans. Kiedyś taka Parma w latach 90-tych ściągała zagraniczne gwiazdy, ale przynajmniej, to był top i coś znaczyła w Europie. Teraz ściąga się 2-3 garnitur z Ameryki płd, Afryki, bałkanów lub Polski i ich promuje, w pucharach zbiera łomot, zaś rodzima kadra nie ma z tego żadnego pożytku. Ta liga coraz bardziej przypomina ligę polską, oczywiście zachowując proporcje. Liga mem, która ostatni puchar w Europie zdobyła w 2010r., a nie licząc LM, to w 1999r.

Jest jeszcze Belotti, no super. Jeśli ktoś taki ma stanowić o sile kadry, to efekty widzimy w jesiennych eliminacjach. System jest do zaorania i zbudowania od nowa, bo kadra i sama liga nie są konkurencyjne. Przepaść się pogłębia tylko. Gdyby nie fuksowne Euro, które można porównać do Grecji 2004, to byłby dramat. Jeśli jednak nie wejdą 2 raz z rzędu na Mundial ( a na 90% tak będzie), to wyjdzie, że król jest nagi. Jeśli to nie zmusi Włochów i tamtejsze władze do poważnych reform, to już chyba nic.

Na teraz, to trzeba zrobić wszystko, żeby awansować na Mundial, dlatego pomysł na dodatkowe zgrupowanie w styczniu dla kadry + przesunięcie kolejki Serie A z 20 marca na póżniej, żeby Mancini miał czas, a także zawodnicy byli mniej zmęczeni. 20 marca są derby Rzymu i gwarantuję, że jeśli się odbędą normalnie, to Immobile, Pellegrini, Zaniolo i Spinazzole jeśli zdąży wrócić będą niedysponowani na kadrze lub przemęczeni. Przełożenie tej kolejki, to minimum i zobaczymy, czy będzie tam odpowiedzialność po wszystkich stronach: związek, liga, kluby.

Odnośnie systemów, limitów, strategii rozwoju klubów itp, można dyskutować póżniej i to jest bardziej kwestia, co będzie za 5-10 lat. Takie działania trzeba podjąć, ale w tej chwili wszystkie ręce na pokład, żeby ratować Mundial + trzeba oczywiście liczyć na szczęście w losowaniu, bo jak trafią Portugalię w Lizbonie, to nawet najlepsze forma może nie pomóc.