Genoa kandydatem do spadku? Torino obnażyło słabości Rossoblu

Piłkarze Torino FC
Piłkarze Torino FC fot. PressFocus

Genoa CFC w zaległym meczu trzeciej kolejki włoskiej ekstraklasy przegrała 1:2 (0:2) z Torino FC. W szeregach teamu z Piemontu całe zawody zaliczył Karol Linetty, dla którego był to 130. mecz w Serie A.

Czytaj dalej…

Genoę CFC i Torino FC przed pierwszym gwizdkiem sędziego dzieliła różnica czterech punktów. Team z Piemontu był w strefie spadkowej. Z kolei drużyna z Ligurii zadomowiła się na 15. pozycji w ligowej klasyfikacji.

Batalia na Luigi Ferraris została otwarta stosunkowo szybko, bo już w 10. minucie, gdy na prowadzenie wyprowadził gości Sasa Lukic. Serb wykorzystał błąd Edoardo Goldanigi, który chciał wybić piłkę jak najdalej od swojego pola karnego. Zrobił to jednak na tyle nieudolnie, że ostatecznie futbolówka trafiła pod nogi Lukicia, który skierował piłkę do siatki.

Tymczasem od 26 minuty Torino prowadziło różnicą dwóch goli. Po raz kolejny akcja Byków została zainicjowana zagraniem z pomięciem drugiej linii. Ostatecznie futbolówka trafiła pod nogi Andrei Belittiego, który posłał ją w “szesnastkę” rywali, a tam Luca Pellegrini niefortunnie pokonał swojego bramkarza. Tym samym Torino zdobyło drugą bramkę.

Gdy wydawało się, że po zmianie stron wynik rywalizacji nie ulegnie zmianie, to rzutem na taśmę honorowe trafienie dla gospodarzy zaliczył Gianluca Scamacca, który wykorzystał podanie od Gorana Pandeva. Tym samym ekipa z Piemontu zaliczyła swoje premierowe zwycięstwo w trakcie trwającej kampanii, dzięki czemu wskoczyła na 18. miejsce w ligowej klasyfikacji, a team z portowego miasta po stracie dwóch goli spadł na 17. miejsce w tabeli włoskiej ekstraklasy.

Komentarze