Serie A: derby della Capitale dla AS Romy – podsumowanie 30. kolejki

Nicola Zalewski
Nicola Zalewski Pressfocus

Największym wydarzeniem 30. kolejki Serie A były derby Rzymu. W nich lepsza okazała się AS Roma, która rozbiła Lazio z Nicolą Zalewskim w składzie (3:0). Natomiast z innych Polaków w lepszym nastroju po niedzielnych wojażach jest jeszcze Bartosz Bereszyński.

AS Roma rozbiła Lazio, ważne przełamanie Sampdorii

Nieoczekiwanie derby della Capitale świetnie rozpoczęły się dla AS Romy. Po 54. sekundach Tammy Abraham wpakował piłkę do siatki, zostając tym samym najszybszym strzelcem w tym rzymskim klasyku. Anglik ustrzelił później dublet, ale ozdobą całego widowiska było trafienie Pellegriniego, który huknął w same okienko z rzutu wolnego. Co więcej, Nicola Zalewski piąty raz z rzędu znalazł się w pierwszym składzie Giallorossich. Polak zagrał solidne zawody, a raz nawet mógł zdobyć gola, ale jego strzał wybronił golkiper.

Tymczasem Sampdoria szczęśliwie pokonała beniaminka z Wenecji (2:0). Dla Bereszyńskiego i spółki to ważny komplet punktów, bo zespół przed niedzielnym spotkaniem przegrał trzy spotkania z rzędu. Niemniej jednak tym razem udało się wywalczyć całą pulę, co oddaliło klub od strefy spadkowej.

Wyniki i gole 30. kolejki Serie A

Venezia – Sampdoria 0:2 (0:2)
Caputo (24′ i 38′)

Empoli – Hellas 1:1
Di Francesco (26′) – Cancellieri (72′)

Juve – Salernitana 2:0 (2:0)
Dybala (5′), Vlahovic (29′)

AS Roma – Lazio 3:0 (3:0)
Abraham (1′ i 22′), Pellegrini (40′)

Bologna – Atalanta 0:1 (0:0)
Cisse (82′)

Aktualna tabela Serie A


Komentarze

Comments 5 comments

Kilka słów o Bennacerze. Algierczyk bardzo cierpiał w poprzednim sezonie i na początku tego. Częste urazy i przerwy skutecznie pozbawiały go możliwości powrotu do wysokiej formy. W poprzednim sezonie w cieniu Kessiego. Na początku tego sezonu w cieniu Tonaliego.
Obecnie, gdy już wszystkie te problemy ma na dobre za sobą odstawił w cień pozostałych pomocników, i to nie tylko Milanu, ale również całej ligi. Gra fenomenalnie w każdym aspekcie. To od zdominował środek pola w meczu z Napoli.
Obecnie druga linia Milanu z Bennacerem i wspomnianym już Tonalim wygląda naprawdę fantastycznie. Jeśli przyjdzie Renato, to o Kessim zapomnimy jeszcze szybciej niż o Donnarummie.