Seria Interu zakończona, kuriozalny samobój Handanovicia

Samir Handanović
Samir Handanović PressFocus

Napoli zremisowało u siebie z Interem (1:1) w ramach 31. kolejki Serie A. Na samobójcze trafienie Samira Handanovicia odpowiedział po przerwie Christian Eriksen.

Napoli przerwało serię jedenastu ligowych zwycięstw Interu

Nie było to wielkie spotkanie obu ekip, ale na początku lepiej prezentowało się Napoli. Pierwszą niezłą okazją był strzał Fabiana Ruiza z 17. minuty, z którym poradził sobie Samir Handanović. W kolejnej fazie spotkania rozkręcali się już liderzy tabeli. Najpierw Matteo Darmian w dogodnej pozycji nie zdecydował się na strzał, tylko próbował szukać jeszcze Achrafa Hakimiego. Następnie Marcelo Brozović nastrzelił Romelu Lukaku, a ten trafił w poprzeczkę. Jeszcze przed przerwą to Napoli objęło jednak prowadzenie. Lorenzo Insigne, w swoim stylu, dośrodkował z lewej strony. Wstępnie piłkę z łatwością złapał Samir Handanović, ale wpadł na niego Stefan de Vrij. W wyniku tej kolizji Słoweniec wypuścił futbolówkę, a ta wpadła do siatki. Inter mógł szybko odpowiedzieć, ale po raz drugi w obramowanie bramki trafił Lukaku.

Po zmianie stron obraz meczu się nie zmienił. Mediolańczycy byli stroną dominującą i szybko udało im się wyrównać. Po ataku gości piłkę z własnego pola karnego wybił Kostas Manolas. Grek trafił prosto pod nogi Christiana Eriksena, a Duńczyk nie zastanawiał się, tylko huknął lewą nogą, zdobywając debiutancką ligową bramkę w obecnym sezonie. W następnych minutach okazji było jak na lekarstwo. Po dobrej akcji w poprzeczkę trafił Matteo Politano, a w końcówce arbiter podyktował rzut karny po wejściu de Vrija w Piotra Zielińskiego. Po konsultacji z VAR-em, sędzia uznał jednak, że stoper Interu czysto odebrał piłkę.

Jedenaście. Taką liczbą kolejnych ligowych zwycięstw zakończyła się fantastyczna seria Interu. Tego dnia obie drużyny miały kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki i remis wydaje się sprawiedliwym rezultatem.

Komentarze

Comments 7 comments

Piękne stroje Napoli.

A mecz: szkoda bo był do wygrania.
Inter dobrze zorganizowany, każdy wie co grać, dobrze pracujące formacje. Szkoda też okazji. Mógł Lukaku częściej wchodzić w drybling z Koulibalim (ten grał z żółtkiem), ale trudno.
Myślę, że jakby zapytać piłkarzy Napoli, to powiedzą, że ciężko się gra z Interem.
Napoli: zawodnicy spod Wezuwiusza chaotyczni, gra im się nie kleiła. Bazowali raczej na indywidualnych zagraniach niż wypracowanych schematach. Bramki też nie strzeli oni… 🙂 Na pewno ten punkt dla drużyny Rino to spory sukces, zresztą potwierdzają to ostatnie zmiany (Hysaj, Bakayoko).
Pozdr.

Liczyłem na zwycięstwo Napoli ale w ogólnym rozrachunku remis jest do przyjęcia. Mało strzałów w światło bramki, słupki, poprzeczki, coś tam się działo. Jakby któraś drużyna wygrała to kibice zwycięzców spokojnie mieliby argumenty do uzasadnienia takiego rozstrzygnięcia.
Napoli chcąc liczyć się w walce o LM za tydzień musi pokonać Lazio.