Piotr Zieliński
Piotr Zieliński Pressfocus

Sensacja w Neapolu! Koncertowa gra beniaminka w końcówce

W przedostatnim spotkaniu 16. kolejki Serie A, Napoli grało ze Spezią. Od samego początku rywalizacji wyższą jakość piłkarską prezentowali gospodarze. Na gole musieliśmy poczekać do drugiej połowy. Nieoczekiwanie ekipa z Neapolu nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i straciła cenne punkty na kilka minut przed końcem. Mecz zakończył się wygraną gości 2:1 (0:0).

Pierwsze minuty utwierdziły nas w przekonaniu, że Spezia powinna mieć się na baczności, inaczej szybko straci gola. Podopieczni Gennaro Gattuso mieli wszystko pod kontrolą. Natomiast, pomimo druzgocącej przewagi w środku pola oraz lepszej gry w ofensywie wynik nie ulegał zmianie.

Błękitni nie wykorzystali wielu dogodnych sytuacji i do szatni zeszli w nerwowej atmosferze. Jedną z lepszych okazji do objęcia prowadzenia zmarnował Matteo Politano, który najpierw ośmieszył obrońców, chwilę później znalazł trochę wolnego miejsca i postawił na siłę. Futbolówka po jego uderzeniu przeleciała wysoko ponad poprzeczką. Po pół godzinie gry, znów zrobiło się gorąco w polu karnym Spezi. Jeden z graczy Napoli padł na ziemie, lecz sędzia od razu dał do zrozumienia, że nie ma mowy o podyktowaniu jedenastki. W dodatku kilka minut przed przerwą znakomitą interwencją popisał się Ivan Provedel. Golkiper beniaminka grał jak natchniony i nie raz uchronił swój zespół przed utratą bramki. Techniczne uderzenie z 38. minuty Isignie z bliskiej odległości nie zrobiło na 26-latku większego wrażenia. Trzeba zaznaczyć, że Włoch w pierwszej połowie miał pełne ręce roboty. Dzięki jego interwencjom na tablicy wyników, wciąż utrzymywał się bezbramkowy remis.

W drugiej połowie zobaczyliśmy w końcu dwie atakujące drużyny. Piłkarze Michele Sereny coraz częściej opuszczali swoją połowę. Gdy w poczynaniach beniaminka zauważalna była poprawa, piłkę do siatki skierował jeden z Azzurrich. W 58. minucie podanie Di Lorenzo dotarło do Andrei Petagi. Napastnik Napoli oddał pewny strzał w prawy dolny róg i otworzył wynik tej rywalizacji.

Utrata bramki w cale nie podziałała demotywująco na Spezię. Już po 10. minutach do remisu z rzutu karnego doprowadził Nzola. Sędzia został zmuszony na wskazanie jedenastki, ponieważ Fabian Ruiz na jego oczach dopuścił się bezmyślnego faulu. Francuz wykorzystał szansę i strzelił nie do obrony w prawy róg.

W końcówce drugą żółtą kartkę otrzymał Ismajli, po tym jak uderzył oponenta łokciem. Co ciekawe gra w osłabieniu nie przeszkodziła gościom w objęciu prowadzenia. Trafienie na wagę kompletu punktów padło w 82. minucie. Tommaso Pobega sprytnie wykorzystał zamieszanie przed bramką Błękitnych i z kilku metrów uderzył w sam środek, wprawiając swoich kolegów w euforię. Tym samym Spezia przerwała fatalną passę meczów bez zwycięstwa i dzięki wygranej opuściła strefę spadkową.

Komentarze

Comments 7 comments

Oglądałem tylko pierwszą połowę i końcówkę drugiej.
Ale się komentatorzy nabijają z Napoli 🙂 No ale co się tutaj dziwić. Taki zespół jakim było Napoli pod koniec tego meczu nie powinien w ogóle występować w Serie A, a co dopiero reprezentować ligę w europejskich pucharach.
Wstyd i hańba. Piłkarze powinni teraz na czworaka, chłostając się, wracać do domów.

Bez Mertensa i Osimhena w ataku Napoli jest już całkowicie bezzębne. Dodatkowo De Laurentis od jakiegoś czasu zabrał się za “wychowywanie” piłkarzy czym bardziej szkodzi niż pomaga i w efekcie mamy coraz bardziej nerwową sytuację pod Wezuwiuszem.

Ciekawy i pouczający. Na zdrowie, Spezia: opór, wspaniała reakcja, słupek>dobitka.
Napoli najpierw gra bez napastnika, nie posiadając Mertensa i 9ki: Lozano na CF! cóż, wtedy brakuje go na jego najlepszej pozycji.
Dominacja bez konkretyzacji tworzonej gry- to od czego ręce opadają Gattuso. Potem korekta składu Petagną. Ale błędy i wypuszczenie kontroli w końcowej fazie.
Nadal można się poprawiać zyskując powtarzalność.

“6. stycznia 2021 o 23:35…”- druga część postu wprost z magla, mimo wysiłków interpretacyjnych antyfanów nie dzieje się tam inaczej niż w innych klubach