Maurizio Sarri
Maurizio Sarri fot. Grzegorz Wajda

Sarri wystawi rezerwy na Romę?

Szkoleniowiec Juventusu Maurizio Sarri nie wyklucza skorzystania z zawodników rezerw w ostatnim ligowym spotkaniu z Romą. Jest to oczywiście związane z bardzo napiętym kalendarzem Starej Damy oraz czekającym ją już wkrótce meczu z Olympique Lyon w Lidze Mistrzów.

Czytaj dalej…

Juventus, który już wcześniej zapewnił sobie Scudetto, w środę przegrał 0:2 w wyjazdowym meczu z Cagliari Calcio. Przed zespołem z Turynu jeszcze ostatnia kolejka Serie A, w której przyjdzie mu się zmierzyć z Romą. 7 sierpnia Juventus czeka natomiast mecz Ligi Mistrzów z Olympique Lyon, na którym drużyna skupia już swoją uwagę.

– Problem w tym, że jesteśmy jedyną drużyną w Europie, która będzie musiała zagrać pięć razy w ciągu 12 dni. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać w czwartek. Nie wiem czy nie powinniśmy wystawić całej drużyny do lat 23 w weekend, żeby wszyscy mogli trochę odpocząć – powiedział Sarri.

– Pod względem motywacji i determinacji było to nietypowe spotkanie i nie może być tratowane tak samo jak pozostałe. Nasze podania były dobre, ale problemem jest raczej tempo, w jakim wymieniamy piłkę. Wolne podania po prostu ułatwiają pracę rywalowi – kontynuował szkoleniowiec Juventusu.

– W domu, z powodu kontuzji, zostało dziewięciu zawodników, więc oczywiście mam pewne wątpliwości przed Lyonem. Zobaczymy komu uda się wyzdrowieć – mówił Sarri.

Sarri: Ronaldo był zmotywowany

W środowym meczu wystąpił Cristiano Ronaldo, choć media na początku tygodnia informowały, że Portugalczyk może otrzymać szansę odpoczynku. Napastnik Juventus liczył jednak, że do końca będzie walczyć o koronę króla strzelców z Ciro Immobile.

– Rozmawiałem z nim, był bardzo zmotywowany, chciał grać. Był naprawdę entuzjastycznie nastawiony i czuł się dobrze. Podjęliśmy tę decyzje razem. On zna swoje ciało lepiej niż ktokolwiek inny – powiedział trener Juventusu.

– Ronaldo jest instynktowny i nie do końca pasuje do pewnych ról taktycznych, co również jest jego siłą. Oznacza to jednak, że drugi napastnik musi dostosować się do ruchów Cristiano – dodał.

Komentarze