Sarri jak kierowca Formuły 1. Nie boi się ryzyka

Maurizio Sarri
Maurizio Sarri fot. Grzegorz Wajda

Juventus zmierza po kolejny mistrzowski tytuł, ale trener Maurizio Sarri nie może być pewny przyszłości w turyńskim klubie. Szkoleniowiec Starej Damy nie obawia się jednak zwolnienia i chce wypełnić swój kontrakt ze Starą Damą.

Czytaj dalej…

W poniedziałkowy wieczór Juventus może zrobić kolejny krok w kierunku obrony tytułu. Aktualnie ma sześć punktów przewagi nad Interem Mediolan i Atalantą Bergamo oraz osiem nad swoim najbliższym rywalem – Lazio Rzym.

Fani Starej Damy nie są jednak do końca zadowoleni z postawy zespołu, a przede wszystkim ze stylu prezentowanego przez drużynę. W ostatnim czasie coraz częściej pojawiały się sugestie, że latem może dojść do kolejnej zmiany na stanowisku szkoleniowca.

Sarri: To nieodłączna część tej pracy

Sarri zapytany, czy obawia się zwolnienia, odpowiedział: – Czy kiedykolwiek zapytałeś kierowcę Formuły 1 czy boi się prędkości? Nie. Istnieje ryzyko, które wiążę się z tą pracą, ale jeśli boisz się ryzyka, to nie powinieneś jej wykonywać.

– Bez problemu radzę sobie z tą sytuacją. Taka jest moja praca. Wiem, że wszystko jest dobre, jeśli wygrywasz, a wszystko jest złe, jeśli przegrywasz. Logiczną konsekwencją tego jest krytyka trenera. To nieodłączna część tej pracy – dodał, cytowany przez Sky Sports.

– Drużyna jest przyzwyczajona do walki o tytuł, więc pod tym względem powinniśmy być pewni siebie. Ale przeżywamy okres, którego, jak sądzę, nikt nie musiał przeżywać w ciągu 110-letniej historii piłki. Jest to okres, który stwarza więcej problemów dla nas wszystkich. Są drużyny, które łatwiej sobie z tym radzą i drużyny, które mają więcej wzlotów i upadków – powiedział szkoleniowiec Starej Damy.

Sarri chce wypełnić kontrakt

Szkoleniowiec Juventusu nie myśli o odejściu z klubu i chce wypełnić, obowiązujący jeszcze przez dwa lata, kontrakt z klubem. – Spójrz, mam umowę i jeśli o mnie chodzi, chcą ją respektować za wszelką cenę. Moja przyszłość jest jutro, co oznacza, że musimy myśleć o pojedynczych meczach, nie myśląc o kolejnych 12 miesiącach – kontynuował Sarri.

– W tym momencie musimy skupić się tylko na naszych kolejnych meczach, począwszy od poniedziałkowego. Cała reszta będzie tylko tego konsekwencją, dlatego w naszej głowie musi być w tej chwili tylko Lazio – dodał szkoleniowiec Juventusu.

Komentarze