Sanepid, pretensje i sądy, czyli Juve w końcu zagra z Napoli

Juventus FC - SSC Napoli
Juventus FC - SSC Napoli fot. PressFocus

Środa w Italii upłynie pod znakiem spotkania piłkarskiego, w którym Juventus FC zmierzy się z SSC Napoli o Superpuchar Włoch. Tym samym odwieczni rywale po raz kolejny wezmą udział w rywalizacji, która jest postrzegana jako starcie północnych Włoch z południowymi. Areną zmagań będzie MAPEI Stadium w Reggio Emilia. W związku z tym mecz o Supercoppa Italiana wraca na Półwysep Apeniński. Dwa wcześniejsze mecze rozgrywane były w Arabii Saudyjskiej, kolejno w Jeddah oraz Riyadh.

Środowa batalia będzie 33. meczem o Superpuchar Włoch w historii. W tego typu starciu Juve i piłkarze Azzurrich zmierzą się po raz czwarty. Jak dotąd lepszym bilansem takich spotkań mogą pochwalić się zawodnicy Napoli, którzy wygrywali dwukrotnie. Z kolei jedna potyczka zakończyła się po myśli Starej Damy. Dzisiejsza batalia będzie jednocześnie starciem, po którym zostanie przyznane pierwsze trofeum w sezonie. Tradycyjnie mistrz Serie A skonfrontuje swoje siły ze zdobywcą Pucharu Włoch.

Juve powiększy liczbę trofeów?

Juventus to najbardziej utytułowany klub w Italii. Jak dotąd Supercoppa Italiana wygrywał osiem razy. Przypomnijmy, że po raz pierwszy tego typu starcie odbyło się w 1988 roku. Z kolei Stara Dama wygrywała to prestiżowe trofeum w 1995, 1997, 2002, 2003, 2012, 2013, 2015 i 2018 roku. Tymczasem neapolitańczycy wygrywali Superpuchar Włoch dwukrotnie. Ciekawostką jest natomiast fakt, że w obu przypadkach Azzurri w pokonanym polu pozostawiali Bianconerich, co miało miejsce w 1990 i 2014 roku.

Turyński zespół do konfrontacji z Napoli przystąpi po druzgocącej porażce w Serie A z Interem Mediolan. Juventus przegrał Derby d’Italia 0:2, będąc tylko tłem dla Nerazzurrich. Bezzębni w tym starciu byli Cristiano Ronaldo i Alvaro Morata. Ospała wydawała się druga linia Bianconerich, więc ostatecznie porażka z pretendentem do mistrzostwa Włoch nie mogła dziwić.

Stara Dama absolutnym dominatorem

Juve to zespół, który w ostatnich latach regularnie wygrywał rozgrywki ligowe w Italii. Godne uwagi jest to, że dokonał tego dziewięć razy z rzędu. Erę zwycięstw Starej Damy zapoczątkował Antonio Conte. Później na szczycie zdołał turyńczyków utrzymać Massimiliano Allegri. Tymczasem jedno scudetto dołożył Maurizio Sarri.

Do konfrontacji z mediolańczykami w niedzielę Juventus przystępował z celem zmniejszenia straty punktowej do Interu. Bianconeri podchodzili do tej batalii w dobrych nastrojach, mając za sobą wygrane boje między innymi z AC Milanem i US Sassuolo. W obu tych starciach Stara Dama triumfowała 3:1. W środku tygodnia poprzedzającego mecz z Interem turyński zespół wyeliminował też z Coppa Italia zawodników Genoi CFC, wygrywając 3:2 po dogrywce. Zatem początek 2021 roku nie był w wykonaniu Starej Damy zły.

Podróż na San Siro sprawiła jednak, że wcześniejsze triumfy straciły na wartości. Aktualnie Juve legitymuje się w tabeli włoskiej ekstraklasy dorobkiem 33 oczek, tracąc do lidera rozgrywek aż 10 punktów. Trudno zatem będzie odrobić drużynie z Allianz Stadium przewagę, którą wypracował sobie AC Milan.

Czarne chmury mogą się zebrać nad głową trenera Starej Damy

Jeśli dzisiaj Juventus poniesie kolejną porażkę w ważnym spotkaniu, to zasadne będzie pytanie, czy zatrudnienie Andrei Pirlo na stanowisko szkoleniowca mistrzów Włoch było dobrym rozwiązaniem. Już latem dużo mówiło się, że sternicy Starej Damy podjęli ogromne ryzyko, dając możliwość prowadzenia drużyny debiutantowi. Maestro nigdy wcześniej nie prowadził żadnego zespołu. Zatem przedstawiciele władz Juve musieli brać pod uwagę, że scenariusz z postawieniem na trenera Pirlo nie wypali.

Szkoleniowiec Starej Damy ostatnio na własnej skórze doświadczył, że uczeń przegrał z mistrzem. Były podopieczny Antonio Conte w Juve w niedzielny wieczór stanął po przeciwnej stronie barykady, prowadząc z ławki Juventus. Niestety dla kibiców Bianconerich został rozbrojony ze wszystkich swoich atutów. Bezlitośni w ofensywie dla Leonardo Bonucciego i Giorgio Chielliniego byli Romelu Lukaku i spółka. Mimo że fatalne pudło przy jednej z akcji zaliczył Lautaro Martinez. Ostatecznie jednak i tak Inter sięgnął po pełną pulę, mogąc pochwalić się dorobkiem 40 oczek na koncie.

Bolesna porażka sprawiła, że Juve aktualnie plasuje się na piątej pozycji w ligowej klasyfikacji, będąc jeden punkt za Napoli. Tym samym dzisiejsza batalia zapowiada się arcyciekawie.

Partenopei na fali wznoszącej

Napoli to natomiast drużyna, która do potyczki na neutralnym stadionie może podchodzić z mieszanymi uczuciami. W ostatnich pięciu spotkaniach na stadionie w Reggio Emilia zawodnicy Azzurrich wygrali tylko raz, notując cztery remisy. Niemniej w ostatnich trzech spotkaniach, licząc wszystkie rozgrywki, Napoli za każdym razem było górą. Od blamażu ze Spezią Calcio, która okazała się lepsza od Azzurrich mimo że kończyła zawody w dziesięciu, to ekipa Gennaro Gattuso kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Można się zatem spodziewać, że Napoli będzie pewne swoich możliwości w rywalizacji z Juve.

Azzurri plasują się aktualnie na trzeciej pozycji w tabeli włoskiej ekstraklasy. Za sobą mają efektowne zwycięstwo nad ACF Fiorentiną, którą rozbili aż 6:0. Godne uwagi jest to, że jedno z trafień w tym boju zanotował Piotr Zieliński. Tym samym kibice neapolitańczyków mieli powody do zadowolenia. Zgoła odmienny nastrój towarzyszył natomiast Bartłomiejowi Dragowskiemu.

Mecz z dodatkowymi smaczkami

Napoli z Juve po raz ostatni miało okazję zagrać w finale Coppa Italia. Azzurri zwyciężyli po serii rzutów karnych, które były następstwem bezbramkowego remisu w normalnym czasie gry. Tym samym ekipa z południa Włoch zaliczyła czwarte w historii zwycięstwo nad Starą Damą w spotkaniu o trofeum.

Na październik minionego roku było natomiast zaplanowane pierwsze starcie ligowe z udziałem obu ekip w trwającym sezonie. Ostatecznie towarzyszyło temu spotkaniu mnóstwo kontrowersji. Przypomnijmy, że neapolitańczycy zostali wówczas poddani kwarantannie w związku z wykryciem zakażeń na COVID -19 w zespole. Lokalne władze miały wpłynąć na to, aby Azzurri nie udawali się w podróż na mecz z Juve. Pierwotnie podjęta została decyzja, że Napoli za niestawienie się w Turynie na bój z Juventusem zostało ukarane walkowerem. Klub z Kampanii złożył jednak odwołanie od tej decyzji, które zostało przyjęte przez Włoski Komitet Olimpijski. Taki stan rzeczy sprawił, że ostatecznie potyczka Juve z Napoli w Serie A na stadionie w Turynie dojdzie do skutku.

Relacje między Napoli i Juve nie należą zatem do najlepszych, a ostatnio oliwy do ognia dolał jeszcze prezydent Azzurrich Aurelio De Laurentiis, który dążył do tego, aby spotkanie o Superpuchar Włoch zostało przełożone na wiosnę. Tłumaczono to później, że wpływ na taki ruch miało mieć rozegranie spotkania z udziałem kibiców, którzy niewykluczone, że wkrótce zaczną pojawiać się na włoskich stadionach. Niemniej niesmak po tej prowokacyjnej nieco prośbie pozostał. Oczywiście nie została ona wdrożona w życie, bo po prostu trudno byłoby znaleźć wolny termin w przyszłości na rozegranie tego typu spotkania.

Najlepiej obrazuje to fakt, że wciąż tak naprawdę nie wiadomo, kiedy Napoli rozegra zaległe spotkanie w ramach trzeciej kolejki włoskiej ekstraklasy ze Starą Damą. Nie zmienia to jednak faktu, że w końcu obie ekipy skonfrontują swoje siły, a z punktu widzenia polskiego kibica mecz też może przyciągać uwagę. Co prawda Arkadiusz Milik nie został zgłoszony przez Azzurrich do żadnych rozgrywek na trwający sezon, ale jest jeszcze Piotr Zieliński. Były pomocnik Udinese Calcio ostatnio imponuje dobrą grą. Tymczasem w szeregach Bianconerich o swoje czwarte czyste konto w sezonie postara się Wojciech Szczęsny.

Pirlo zagra va banque, Gattuso nie zamierza składać broni

Wierząc medialnym doniesieniom, to wszystko wskazuje na to, że Stara Dama zagra dzisiaj w innym ustawieniu. Przede wszystkim trener Andrea Pirlo ma plan, aby wprowadzić zmiany w formacji defensywnej, gdzie grali ostatnio: Danilo, Giorgio Chiellini, Leonardo Bonucci i Gianluca Frabotta. Chociaż opcje opiekun Juve ma ograniczone. Prawdopodobnie wciąż poza grą będą: Matthijs De Ligt, Alex Sandro, Juan Cuadrado i Paulo Dybala.

W drugiej linii może dojść również do kilku zmian. Między innymi spodziewać się można tego, że Weston McKennie i Dejan Kulusevski zaczną zawody od pierwszej minuty. W ataku niezagrożeni powinni być natomiast Cristiano Ronaldo oraz Alvaro Morata.

Tymczasem w zespole ze Stadio Diego Armando Maradony nadal nieobecny będzie Victor Osimhen. W każdym razie wyleczony jest po kontuzji łydki Andrea Petagna, więc najpewniej na niego postawi trener Napoli w ofensywie. Napastnika Azzurrich wspierać będą mieli z kolei: Piotr Zieliński, Lorenzo Insigne oraz Hirving Lozano. Na ławce rezerwowych znajdzie się prawdopodobnie Dries Mertens.

Kluczowe statystyki

  • 33. edycja Superpucharu Włoch. Mistrzowie Włoch wygrywali to trofeum w 69 procentach przypadków (22 razy na 32 możliwe spotkania). Ostatnia edycja przyniosła jednak triumf SS Lazio, czyli zdobywcy Pucharu Włoch
  • Dla Juventusu będzie to szesnasty mecz o Superpuchar Włoch (co najmniej o pięć więcej niż jakikolwiek inny zespół). Napoli zagra w tego typu starciu po raz czwarty w historii
  • Wszystkie spotkania Superpucharu Włoch, w których brało udział Napoli były przeciwko Juventusowi. Dwa zakończyły się sukcesem Azzurrich (2014 – po rzutach karnych – i 1990), a w jednym meczu górą byli Bianconeri (2012)
  • W ostatnich 13 edycjach Superpucharu Włoch tylko raz padł gol w pierwszym kwadransie gry. W starciu z udziałem Juve i Napoli w 2014 roku bramkę już w piątej minucie zdobył Carlos Tevez. Argentyńczyk zdobył w tym starciu zresztą dwie bramki
  • Napoli wygrało oba ostatnie spotkania przeciwko Starej Damie. Jeśli Azzzurrim uda się dzisiaj wygrać, to odniosą trzecie z rzędu zwycięstwo nad Juventusem, co ostatni raz udało im się w 2011 roku. Wówczas zaliczyli ostatecznie cztery kolejne zwycięstwa nad Starą Damą
  • Juventus strzelił gola we wszystkich ostatnich ośmiu meczach Superpucharu Włoch. Ostatnie tego typu spotkania bez trafienia zaliczył w 2005 roku, gdy przegrał z Interem Mediolan 0:1
  • Kalidou Koulibaly, Faouzi Ghoulam i Dries Mertens to trzej zawodnicy z obecnego składu Napoli, którzy grali co najmniej minutę w meczu o Superpuchar Włoch, który Azzurri wygrali w 2014 roku.
  • Alvaro Morata jest jedynym piłkarzem Juventusu, który strzelił przynajmniej jednego gola we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie, w których biorą udział Bianconeri (Liga Mistrzów, Serie A i Coppa Italia). Hirving Lozano jest natomiast jedynym zawodnikiem z Napoli, który zrobił to samo w przypadku Azzurriuch (Liga Europy, Serie A i Coppa Italia)

Prognoza na mecz Juventus FC – SSC Napoli

W rywalizacji Juventus – Napoli wszystko jest możliwe. My skłaniamy się jednak ku temu, że szalę zwycięstwa na swoją stronę przechyli Stara Dama. Juve przyzwyczaiło do tego, że nie przegrywa dwóch spotkań z rzędu, więc mimo tego, że turyńska ekipa jest po bolesnej porażce, to stawiamy, że sięgnie po pierwsze trofeum w sezonie. Nasz typ: 2:1.

20.01.2021, godz. 21:00 MAPPEI Stadium w Reggio Emilia
Juventus FC – SSC Napoli

Przewidywane składy:

JUVENTUS (4-4-2): Szczęsny – Danilo, Bonucci, Demiral, Bernardeschi, Chiesa, Arthur, McKennie, Kulusevski, Morata, Ronaldo
NAPOLI (4-4-2): Ospina – Di Lorenzo, Manolas, Koulibaly, Mario Rui, Demme, Bakayoko, Lozano, Zieliński, Insigne, Petagna.

Nie zagrają:

JUVENTUS: De Ligt (koronawirus), Dybala (kontuzja kolana), Israel (kontuzja głowy), Rafia (kontuzja ścięgna)
NAPOLI: Osimhen (koronawirus), Fabian Ruiz (koronawirus)

Komentarze