Sampdoria wygrała na wyjeździe, Bereszyński z czystym kontem

Keita Balde
Keita Balde PressFocus

Sampdoria pokonała Parmę (2:0) na Stadio Ennio Tardini. Bramki zdobywali Yoshida i Keita.

Choć Parma znajduje się w strefie spadkowej, to podopieczni trenera D’Aversy postawili twarde warunki przyjezdnym. Już w 7. minucie Andrea Conti wpadł w pole karne, ale jego strzał obronił Emil Audero. Kilka chwil później Parma miała kolejną okazję po błędzie Mayi Yoshidy, ale jego kolega wybił piłkę z linii bramkowej. A w 25. minucie Japończyk odkupił ten błąd, zdobywając debiutancką bramkę dla Sampdorii. Antonio Candreva dośrodkował, a po strąceniu piłka spadła pod nogi byłego obrońcy Leicester, a ten z bliska skierował ją do siatki. Choć Gervinho szarpał z lewej strony i nie dawał wytchnienia Bartoszowi Bereszyńskiemu, to jeszcze przed przerwą goście podwoili swoje prowadzenie. Hernani zaliczył katastrofalną stratę na własnej połowie na rzecz Gastona Ramireza. Urugwajczyk odnalazł po lewej stronie Keitę Baldę, a ten wygrał pojedynek z obrońcą i strzałem po długim słupku nie dał szans Luigiemu Sepe.

Po zmianie stron Parma starała się doprowadzić do remisu. Gervinho napędzał ataki z lewego skrzydła, a w 47. minucie po minięciu Bereszyńskiego jego uderzenie musnęło poprzeczkę. Na pół godziny przed końcem dobrą decyzją o strzale z dystansu popisał się też Juraj Kucka, ale trafił prosto w bramkarza.

Sampdoria sięgnęła po trzy punkty i zadomawia się w środku tabeli. Sytuacja Parmy staje się jednak coraz gorsza. Podopieczni D’Aversy zajmują przedostatnią lokatę ze stratą punktu do pierwszego bezpiecznego miejsca.

Komentarze

Comments 2 comments