Romelu Lukaku
Romelu Lukaku PressFocus

Spięcie Lukaku i Ibrahimovicia. Padły ostre słowa

Derbom Mediolanu zawsze towarzyszy gorąca atmosfera. Nie inaczej było przy okazji wtorkowej potyczki w Pucharze Włoch, choć pojedynek odbywał się bez udziału publiczności. W trakcie pierwszej połowy mocno zaiskrzyło między Romelu Lukaku i Zlatanem Ibrahimoviciem.

Wszystko zapoczątkowała sytuacja z końcówki pierwszej połowy, w której belgijski napastnik starł się z Alessio Romagnolim. W sytuację zamieszani byli również Franck Kessie i Rafael Leao. Gdy wydawało się, że problem został zażegnany, do gry wkroczył Zlatan Ibrahimović, który wyraźnie sprowokował napastnika Interu Mediolanu.

Lukaku ruszył w kierunku byłego reprezentanta Szwecji i zetknął się z nim głowami. Po odciągnięciu obu zawodników przez kolegów z drużyny nadal trwała między nimi wymiana zdań. Włoskie media poinformowały, że Ibrahimović miał między innymi nazwać Lukaku “małym osiołkiem”, ale patrząc na reakcję Belga wcześniej mogły paść znacznie mocniejsze słowa. Obaj zawodnicy zostali również ukarani przez sędziego żółtymi kartkami.

Nie uspokoiło to jednak atmosfery, a do kolejnej konfrontacji między zawodnikami obu zespołów doszło po gwizdku kończącym pierwszą połowę. “P…. ciebie i twoją żonę, chcesz mówić o mojej matce?” – krzyczał do Ibrahimovicia belgijski napastnik. Po raz kolejny interweniować musieli piłkarze Interu, którzy z trudem odciągali Lukaku od Szweda.

Ibrahimović, który w pierwszej połowie wyprowadził Milan na prowadzenie, dotrwał na murawie tylko do 58. minuty. Wówczas został ukarany przez arbitra Paolo Valeriego drugą żółtą kartką i musiał opuścić boisko. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną 2:1 Nerazzurrich i ich awansem do półfinału. Gole dla zespołu Antonio Conte w drugiej połowie zdobywali Romelu Lukaku i Christian Eriksen.

Komentarze

Comments 6 comments

Nie jestem fanem teorii spiskowych, ale nigdzie wcześniej nie spotkałem się z ich konfliktem, więc może to po prostu być dobre aktorstwo z ich strony, w celu podwyższenia temperatury meczu. Jeżeli jednak nie to słowa padały mocne, a nawet za mocne. To są profesjonaliści, niejednokroć są przykładem dla wielu młodych zawodników. Dając w ten sposób upust swoim emocjom poniekąd wpływają na umysły młodych piłkarzy, pokazując że to absolutna norma w piłce nożnej.

Ja osobiście nie rozumiem jednej rzeczy na przykładzie tego incydentu. Jeżeli w tym przypadku dochodzi do faulu i starcia Lukaku i Romagnoliego to w jakim celu włączają się inni zawodnicy. Jeżeli w celu rozłączenia (co robiła cześć zawodników Milanu i Interu), to ok. Tylko w jakim celu znalazł się tam Ibra, chyba nie po to aby odciągać Romagnoliego ? Na tym przykładzie na przyszłość sędziowie powinni się bardziej przyglądać prowokatorom.

Trafna analiza. Ibrahimovic był tylko zainteresowany prowokacją. Nigdy nie widziałem Lukaku tak wściekłego. Warto zobaczyć faul obrońcy Milanu przed całym zajściem. Lukaku utrzymał się na nogach po ostrym faulu i dostał kolejny strzał chyba od Meite lub Kessiego. Był zwyczajnie skopany i to po chamsku i wtedy wkroczył z prowokacjami Ibra. Nie chcę nikogo usprawiedliwiać bo obaj przegięleli ale nie wierzę że wszystko zaczęło się od tekstów o ośle i voodoo. Tak czy inaczej Szwed padł od własnej broni i zachował się jak junior.

Przeanalizuj/zerknij jeszcze raz na faul i zachowania poszczególnych piłkarzy. Lukaku zostaje odepchnięty przez bodajże Romangiliego i dostaje w…. Wa. Dla niego odgwizdanie faulu nic nie znaczy idzie wzburzony przepychać się z Włochem i drobnym Stealmakersem (kolegą z repry?). Wydaje mi się, że wtedy aktywuje się Ibra jako zawodnik wagi odpowiedniej dla Belga. Belg stracił panowanie już wcześniej. Natomiast dalsza pyskówka to dramat emocjonalny z obu stron…. Poprostu żenada z OBU STRON.

Liczę na bana dla dla obu na puchar Włoch tak ma minimum dwa mecze. Może nie zasłużyli?