Roma w trybie ekonomicznym, ale zdało to egzamin

Piłkarze AS Romy
Piłkarze AS Romy fot. PressFocus

AS Roma w przedostatnim niedzielnym starciu 30. kolejki Serie A pokonała na swoim stadionie Bolognę 1:0. Chociaż w pierwszej części gry goście napsuli sporo krwi rywalom, to nie miało to przełożenia na grę. Godne uwagi jest to, że cały mecz w szeregach ekipy Sinisy Mihajlovicia zaliczył Łukasz Skorupski.

Giallorossi zepchnięci do defensywy

AS Roma przystępowała do potyczki z Rossoblu po cennym zwycięstwie w Lidze Europy nad Ajaxem (2:1). Godn uwagi jest jednak to, że do niedzielnej potyczki stołeczna drużyna przystępowała poważnie osłabiona. Wykluczenie z gry byli między innymi: Stephan El Shaarawy, Nicolo Zaniolo, Bryan Cristante, czy Marash Kumbulla.

Od pierwszych fragmentów rywalizacji zespołem aktywniejszym byli goście. Gdyby prowadzili do przerwy 2:0, nikt nie mógł być zaskoczony. Niemniej zawodziła skuteczność. Okazję do zdobycia bramki miał przede wszystkim Rodrigo Palacio, który próbował swoich sił w dziewiątej i 30. minucie, ale bez efektu w postaci gola.

Cel uświęca środki

Tymczasem tuż przed przerwą Borja Mayoral wyróżnił się dużym spokojem, ogrywając w 44. minucie wychodzącego bramkarza rywali po błędzie Danilo i z zimną krwią skierował piłkę do siatki. Tym samym na przerwę podopieczni Paulo Fonseki schodzili z jednobramkową zaliczką. Odnotujmy, że Hiszpan zdobył ósmą bramkę w trwającym sezonie Serie A.

Po zmianie stron spotkanie przebiegało pod znakiem kontroli gry przez gospodarzy. Niemniej żadnych wartych odnotowania sytuacji nie było. Ostatecznie wynik meczu nie uległ już zmianie, więc trzy oczka zainkasowali piłkarze Romy, dla których było to 16. zwycięstwo w trakcie trwającego sezonu. Bologna zaliczyła natomiast 14. porażkę.

Komentarze