Rzym nadal niezdobyty, piękny gol Hakimiego nie wystarczył

AS Roma - Inter Mediolan
AS Roma - Inter Mediolan PressFocus

Cztery bramki i świetne widowisko obejrzeliśmy w niedzielne popołudnie na Stadio Olimpico w Rzymie. W hicie 17. kolejki Serie A AS Roma zremisowała 2:2 z Interem Mediolan.

AS Roma w niedzielne popołudnie chciała utrzymać status jedynej drużyny niepokonanej na własnym stadionie. Przed pojedynkiem z drużyną Antonio Conte mogła się pochwalić bilansem sześciu wygranych i dwóch remisów. Inter chciał jednak za wszelką cenę zrehabilitować się za ostatnią niespodziewaną porażkę 1:2 z Sampdorią Genua i wrócić na zwycięski tor.

Od początku meczu oglądaliśmy interesujące widowisko, w którym żadna ze stron nie zamierzała się ograniczać do bronienia dostępu do własnej bramki. W dziewiątej minucie po raz pierwszy do interwencji zmuszony został Samir Handanović, który obronił uderzenie Ricka Karsdorpa. Na bramkę Romy w odpowiedzi celnie strzelał Lautaro Martinez, ale także bez efektu bramkowego.

W 13. minucie Nerazzurrim prowadzenie powinien dać Romelu Lukaku, który niepilnowany główkował z kilku metrów, ale po świetnej interwencji Pau Lopeza piłka odbiła się od poprzeczki. Tymczasem cztery minuty później na prowadzenie wyszli gospodarze. Handanovicia płaskim i bardzo precyzyjnym strzałem zza pola karnego zaskoczył Lorenzo Pellegrini.

Do końca pierwszej połowy Inter szukał okazji do wyrównania, ale nie potrafił znaleźć sposobu na defensywę rywali. Na bramkę Romy uderzać próbowali między innymi Arturo Vidal i Lautaro Martinez, ale bez efektu bramkowego.

Inter ruszył do ataku

Nerazzurri od początku drugiej połowy rzucili się do ataków i już w pierwszych minutach stworzyli sobie dwie bardzo dobre sytuacje. W 53. minucie na listę strzelców powinien wpisać się Martinez. Strzał snajpera Nerazzurrich z kilku metrów po podaniu Lukaku kapitalnie wybronił Lopez.

W kolejnych minutach Inter znalazł “dziury” w defensywie Romy, co pozwoliło im zdobyć dwie bramki i objąć prowadzenie. Do wyrównania w 56. minucie doprowadził Milan Skriniar, który uderzeniem głową wykorzystał dośrodkowanie Marcelo Brozovicia z rzutu rożnego. Siedem minut później piłkę w bramce Romy umieścił Achraf Hakimi. Marokański zawodnik Interu nie dał szans Pau Lopezowi kapitalnym strzałem z okolic linii pola karnego. Piłka wylądowała w samym okienku bramki Romy.

Zadowolony z prowadzenia Inter skupiał się na bronieniu korzystnego dla siebie wyniku i udawało mu się to do 86. minuty. Wówczas jeden punkt Romie uratował Gianluca Mancini, który strzałem głową wykorzystał dośrodkowanie Gonzalo Villara po krótko rozegranym rzucie rożnym.

Komentarze

Comments 22 comments

Doskonały wynik dla Milanu, który już za tydzień może uciec reszcie stawki na 6 punktów…

Dziwna postawa Romy w tym meczu. Oddali inicjatywę w środkowej części meczu niemal przegrywając mecz. W takiej formie?!

Natomiast problemy Interu biorą się z braku jakości w pomocy. Dzisiejszy mecz Vidala to podsumowanie jego formy z ostatnich miesięcy – dno i trzy metry mułu. Brozivić gra z głową w chmurach. Na ławce tragiczny Eriksen i bezcharakterny Gagliardini. Tak naprawdę tylko dwóch zawodników tworzy akcje zaczepne – Lukaku i Hakimi. Tak grającej drużynie jest bardzo łatwo wytrącić wszystkie argumenty z ręki…

Kolejny mecz, w którym oddajemy mecz jak frajerzy. A właściwie robi to Conte, który cofa całą drużynę do obrony prawie na kwadrans i liczy że nic nie wpadnie. Słabo mi, bo byliśmy lepsi, a jak zawsze nie umiemy tego wykorzystać.

Fantastyczny wynik dla kibica Milanu. Frywolne fantazje o scudetto podtrzymał tracący punkty Inter, zaś realny cel na sezon w postaci miejsca w top4 stał się bliższy realizacj dzięki utracie punktów przez Romę. Wilk syty, owca cała, coś dla ducha, coś dla ciała.

Bardzo możliwe, że Milan straci jakieś punkty w tych meczach. Zwłaszcza Atalanta jest groźna. Cieszę się tylko, że z przyczyn oczywistych w kolejnej kolejce punkty potracą drużyny, które mają na ten sezon te same/zbliżone cele.

Vidal niezaprzeczalnie MVP meczu. Rewelacyjnie podsumował w tym meczu sensowność tego transferu.
Jeżeli reszta czołówki (Juve i Napoli) nie straci punktów, to wracamy do niezwykle ‘płaskiej’ tabeli. A jedna, dwie wpadki powodować będzie, że niemalże dowolny zespół może spaść na 6 (jak i nie niżej) pozycję.

Bez przesady, ze lepsza. Lepsza byla do pierwszej bramki i od 70-75 minuty. Generalnie mecz podobny do tego Milan-Roma. Duzo bramek, duzo oddanej inicjatywy po obu stronach. Moim zdaniem Inter lekko lepszy, ale faktycznie w koncowce mogli stracic bramke na 3:2.

Ciekawy przebieg spotkania. Najpierw dobrze grała Roma, aż do zdobycia bramki. Potem przestali grać jakby liczyli, że uda im się przez następną godzinę utrzymać wynik. To było oczywiście błędem i Inter ostro ruszył, w dosyć łatwy i w pełni zasłużony sposób wyszli na prowadzenie. Byłem przekonany, że Inter to wygra ale ku mojemu zdziwieniu 20 minut przed końcem spotkania Lukaku i spółka stwierdzili, że już nie trzeba atakować. Roma wzięła się za grę i zasłużenie wyrównali. W końcówce mogli jeszcze dobić Inter ale koniec końców remis sprawiedliwy. Wynik dobry dla Juve i walczącego o powrót do Ligi Mistrzów Milanu.