Robin Gosens traci cierpliwości. Na horyzoncie styczniowy transfer

Robin Gosens
Robin Gosens fot. PressFocus

Po transferze do Interu Mediolan kariera Robina Gosensa mocno wyhamowała. Reprezentant Niemiec nie jest zadowolony ze swojej roli w zespole, dlatego już w styczniu może zmienić otoczenie.

  • Robin Gosens trafił do Interu Mediolan w styczniu 2022 roku
  • W nowej drużynie pełni głównie rolę rezerwowego, co nie do końca mu pasuje
  • Coraz bardziej możliwy staje się styczniowy transfer, a zainteresowanie jego usługami wykazuje Bayer Leverkusen

Gosens zawiedziony pobytem w Mediolanie

Jeszcze do niedawna Robin Gosens uchodził za najlepszego wahadłowego w Serie A. Jego dyspozycja z czasów Atalanty budziła podziw wśród czołowych ekip w Europie, które pragnęły mieć go w swoich szeregach. Batalię o reprezentanta Niemiec wygrał Inter Mediolan, wypożyczając go w styczniu tego roku z obowiązkiem wykupu po zakończeniu obecnego sezonu.

W nowych barwach Gosens nie radzi sobie jednak tak, jak wcześniej przewidywano. W obecnym sezonie jest głównie rezerwowym i tylko raz wystąpił w Serie A od pierwszej minuty. Ma na swoim koncie jedną bramkę, zdobytą w zremisowanym starciu z FC Barceloną w Lidze Mistrzów.

Frustracja stale narasta, w związku z czym 28-latek może być chętny na zmianę środowiska. Jego sytuacji od dawna przygląda się Bayer Leverkusen, dla którego Gosens stał się głównym celem transferowym. Do ewentualnej transakcji miałoby dojść już w styczniu.

Jeśli Bayer zdecyduje się ściągnąć Niemca, Inter Mediolan nie będzie stawał na przeszkodzie i przyjmie ofertę na poziomie 25 milionów euro. Wówczas wykupi wahadłowego z Atalanty za ustaloną w umowie kwotę (15 milionów euro) i dobije targu z “Aptekarzami”.

Zobacz również: Liga Mistrzów. Inter wykonał swoje zadanie i zameldował się w 1/8 finału

Komentarze