Reprezentant Rosji nie znajdował się w planach Milanu

Aleksiej Miranczuk
Aleksiej Miranczuk fot. PressFocus

Aleksiej Miranczuk to jeden z zawodników, który był łączony zimą z aktualnymi mistrzami Serie A. Głos w sprawie zabrał dyrektor generalny Milanu, przekonując, że rosyjski piłkarzy broniący aktualnie barw Atalanty nie znajdował się w planach Rossonerich.

  • Aleksiej Miranczuk to 41-krotny reprezentant Rosji, który według mediów znajdował się na liście życzeń Milanu
  • Dyrektor mediolańczyków Ricky Massara zdecydowanie stwierdził, że nie było tematu transferu Rosjanina
  • 26-latek ma kontrakt wazny do 2024 roku z Atalantą

Miranczuk nigdy nie był blisko Milanu

Aleksiej Miranczuk to ofensywny pomocnik, który dołączył do Atalanty we wrześniu 2020 roku z Lokomotiwu Moskwa za ponad 14 milionów euro. Jak na razie w Serie A zawodnik wystąpił w 44 meczach, notując w nich sześć trafień i sześć asyst.

Kilka miesięcy temu pojawiły się natomiast głosy, że 26-latek może trafić pod skrzydła Stefano Pioliego. Zdecydowane stanowisko w sprawie przedstawił dyrektor Milanu – Fredric Massara.

– W zimowym oknie transferowym nie chcieliśmy kupować ani wypożyczać Miranczuka – rzekł działacz Czerwono-czarnych w rozmowie cytowanej przez Championat.com.

41-krotny reprezentant Rosji ma umowę ważną z Atalantą do końca czerwca 2024 roku. W ostatnim sezonie piłkarz rozegrał 25 meczów, notując w nich dwa trafienia i pięć asyst.

Rynkowa wartość Miranczuka wynosi 10 milionów euro. 26-letni zawodnik jest jednym z tych, który nie bał się powiedzieć, że jest przeciwny rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Czytaj więcej: “Juventus ma potencjał na to, aby zdobyć wiele trofeów”

Komentarze