Reprezentant Polski ma nowego trenera

Cesare Prandelli
Cesare Prandelli fot. PressFocus

Cesare Prandelli został w poniedziałek nowym szkoleniowcem Fiorentiny, w której na co dzień występuje bramkarz reprezentacji Polski Bartłomiej Drągowski. Były selekcjoner reprezentacji Włoch zastąpił na tym stanowisku Giuseppe Iachiniego. Dla Prandellego jest to powrót do klubu ze Stadio Artemio Franchi.

Czytaj dalej…

Władze Fiorentiny decyzję o zmianie szkoleniowca podjęły w związku z niezadowalającymi wynikami drużyny na początku obecnego sezonu. Po siedmiu kolejkach, z ośmioma punktami na koncie zespół zajmuje dopiero dwunaste miejsce w tabeli Serie A. Prowadzona przez Giuseppe Iachiniego jedenastka odniosła dwa zwycięstwa, zanotowała dwa remisy i doznała trzech porażek.

“Giuseppe Iachini musiał poradzić sobie w ostatnim sezonie w szczególnie trudnej sytuacji i w bardzo skomplikowanym ogólnym kontekście. Udało mu się podnieść drużynę i zakończyć sezon na dziewiątym miejscu. Niestety, po dokładnej i skrupulatnej analizie początku nowego sezonu i dotychczasowych wyników, klub uważa, że najlepszym rozwiązaniem jest zwolnienie obecnego trenera” – czytamy w oficjalnym komunikacie klubu z Florencji.

Powrót po 10 latach

Fiorentina zdecydowała się na zatrudnienie miejsce Iachiniego bardzo dobrze znanego we Florencji Cesare Prandellego, który w przeszłości z dużymi sukcesami prowadził drużynę. W latach 2005-2010 dwukrotnie zakwalifikował się z nią do rozgrywek Ligi Mistrzów, a także dotarł do półfinału Pucharu UEFA.

To właśnie po bardzo udanym okresie pracy w Fiorentinie otrzymał szansę poprowadzenia reprezentacji Włoch, z którą dotarł do finału Mistrzostw Europy w 2012 roku.

Prandelli pierwszy trening z drużyną poprowadzi już we wtorek po południu w centrum treningowym im. Davide’a Astoriego. Zespół po raz pierwszy pod jego wodzą wystąpi natomiast 22 listopada, kiedy na własnym stadionie podejmował będzie beniaminka Benevento Calcio.

63-letni szkoleniowiec pozostawał bez pracy od czerwca 2019 roku, kiedy pożegnał się z Genoą.

Komentarze