Remis na życzenie, zmarnowana szansa Torino

Fabio Quagliarella
Fabio Quagliarella fot. PressFocus

Torino zremisowało z Sampdorią 2:2 (1:0) w meczu 9. kolejki Serie A. Byki miały sporo okazji, aby rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść i wyjść ze strefy spadkowej, ale zawodziła skuteczność napastników. Karol Linetty i Bartosz Bereszyński zagrali przez pełne 90 minut.

Czytaj dalej…

W pierwszej połowie mecz nie był zbyt ciekawy. Padł w niej tylko jeden celny strzał na bramkę, po którym Torino cieszyło się z bramki. Wprawdzie już w 7. minucie Belotti zdobył bramkę, ale sędzia podczas analizy VAR dopatrzył się spalonego.

Włoski napastnik w 25. minucie ponownie wpisał się na listę strzelców, ale tym razem prawidłowo zdobył gola. Belotti otrzymał fantastycznie dośrodkowanie od Singo, po który nie pozostało mu nic innego jak tylko dołożyć nogę.

Znacznie więcej działo się w drugiej odsłonie spotkania. Trener Sampdorii na samym jej początku zmienił aż czwórkę graczy. W 54. minucie piłka przypadkowo dostała się pod nogi wbiegającego w pole karne Candrevy. Włoch będąc oko w oko z bramkarzem zdecydował się na mocne uderzenie, dzięki któremu doprowadził do wyrównania.

W 63. minucie goście poszli za ciosem i wyszli na prowadzenie. Doskonałą prostopadłą górną piłkę otrzymał Quagliarella. Doświadczony napastnik zdecydował się momentalnie na uderzenie z woleja w kierunku lewego słupka i dzięki tej decyzji mógł cieszyć się ze zdobytego gola.

Po objęciu prowadzenia przez Sampdorię, szturm na bramkę rozpoczęli piłkarze Torino. W 77. minucie zmasowane ataki gospodarzy przyniosły oczekiwany efekt. Rzut rożny wykonywał wtedy Verdi, który posłał dobre dośrodkowanie w pole karne. Tam najlepiej odnalazł się Meite, który uderzeniem głową pokonał bramkarza i ustalił wynik meczu na 2:2.

Całe 90 minut rozegrali dwaj Polacy. Barw Torino bronił Karol Linetty, natomiast w wyjściowej jedenastce Sampdorii ponownie znalazł się Bartosz Bereszyński. Gospodarze po utracie bramki wprawdzie zdołali wyrównać, ale zmarnowali oni kilka bardzo dogodnych sytuacji, dzięki którym mogli odnieść drugie w tym sezonie zwycięstwo w Serie A.

Komentarze