Rafael Leao podpadł Ibrahimoviciowi, poszło o Ronaldo

Rafael Leao
Rafael Leao fot. PressFocus

Rafael Leao znalazł się ostatnio w niekomfortowym położeniu. W trakcie zgrupowania reprezentacji Portugalii zawodnik został zapytany, którego zawodnika bardziej ceni: Cristiano Ronaldo, czy Zlatana Ibrahimovicia. Młody piłkarz wskazał na Portugalczyka, ale kilka godzin później zaprzeczył sobie, umieszczając komentarz w tej sprawie w mediach społecznościowych.

Czytaj dalej…

  • Rafael Leao w najbliższym czasie stanie przed szansą rozegrania kolejnego meczu w reprezentacji Portugalii
  • W trakcie zgrupowania kadry zawodnik został zapytany o to, z kim woli grać w jednym zespole, odpowiadając błyskawicznie
  • Po niedługim czasie zawodnik się zreflektował i uzupełnił swoją wypowiedź wpisem w mediach spoełcznościowych

Rafael Leao zaskoczył bezpośrednią wypowiedzią

Rafael Leao w klubie ma okazję dzielić na co dzień szatnie z Ibrą. Tymczasem na kadrze ma okazję występować u boku CR7. Na konferencji prasowej zawodnik AC Milan został zapytany wprost, z kim woli grać. 22-latek nie wahał się długo, udzielając odpowiedzi.

– To dwaj zawodnicy, których bardzo szanuję. Zawsze staram się nauczyć od nich, jak najwięcej się da. W każdym razie bardzo cieszę się z tego, że mogę grać w jednym zespole z Cristiano Ronaldo. To zawodników, którego bardzo podziwiam – mówił Rafael Leao cytowany przez RMC Sport.

Tymczasem kilka godzin później piłkarz Milanu opublikował w mediach społecznościowych komentarz, który był zaprzeczeniem wcześniejszych słów zawodnika. Rafael Leao dał w nim do zrozumienia, że jest szczęśliwy, że może grac w jednym zespole zarówno z CR7, jak i Ibrahimoviciem.

Portugalczyk w swoim wpisie umieścił emotikona z buźką z palcem przed ustami, dając do zrozumienia, że chce zakończyć już dyskusję na ten temat. Rafael Leao chce się tym samym skoncentrować już na potyczkach w ramach eliminacji do mistrzostw świata z Irlandią (11 listopada) i Serbią (14 listopada).

22-letni zawodnik jak dotąd w reprezentacji Portugalii zaliczył dwa występy, w których nie zdobył jeszcze bramki.

Czytaj więcej: Stefano Pioli ocenił derby Mediolanu

Komentarze