Puchar Włoch z szokującymi zmianami od nowego sezonu

Juventus FC - Inter Mediolan
Juventus FC - Inter Mediolan fot. PressFocus

Puchar Włoch w nowym sezonie zostanie nieco zmodyfikowany. Ostatecznie od kampanii 2021/2021 udział w tych rozgrywkach będzie brało 40 zespołów, wszystkie z Serie A i Serie B. Tym samym wykluczone z udziału są ekipy z niższych klas rozgrywkowych we Włoszech.

Puchar Włoch tylko dla wybranych, czyli Superliga po włosku

Calcio e Finanza donosi, że kolejna edycja Coppa Italia zacznie się już 15 sierpnia. W tym dniu udział w rozgrywkach weźmie 12 zespołów z Serie A. Do tej pory z tej ligi w Pucharze Włoch 12 ekip grało dopiero od 1/8 finału.

W trwającej kampanii żadna z drużyn z Serie C ani D nie przetrwała trzech rund eliminacyjnych, więc od czwartej rundy w rozgrywkach Coppa Italia i tak grały tylko drużyny z Serie A i B.

Tegoroczny finał rozgrywek zaplanowany jest na 19 maja w Reggio Emilia. Zmierzą się w nim Juventus i Atalanta. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o 21:00. Jak dotąd ekipa z Turynu triumfowała w rozgrywkach 13 razy. Po raz ostatni w 2018 roku. Ogólnie Juventus zagra po raz 20. w finale Pucharu Włoch. Tymczasem Atalanta w Coppa Italia była górą tylko raz, co miało miejsce w 1963 roku. Jako finalista powalczy o prestiżowe trofeum po raz piąty w historii.

Ostatnim triumfatorem w Pucharze Włoch było Napoli, które w czerwcu minionego roku okazało się lepsze od Juve. Azzurri wygrali ze Starą Damą po serii rzutów karnych 4:2. W podstawowych 90 minutach rywalizacji i dogrywce goli zabrakło. Trafienia z 11 metrów w szeregach Napoli zaliczyli: Lorenzo Insigne, Matteo Politano, Nikola Maksimovic i Arkadiusz Milik. Z kolei w drużynie z Turynu swoich szans nie zmarnowali Leonardo Bonucci i Aaron Ramsey. Pudła zaliczyli jednak Paulo Dybala i Danilo.

Atalanta
Juventus Turyn
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 19. maja 2021 19:55.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze

Comments 15 comments

A z iloma słabymi grały kluby z Serie A do tej pory? Czysto hipotetycznie: dlaczego drużyna, która jest budowana z ambitnych piłkarzy, którzy umiejętnościami mogliby zagrać w Serie A, ale muszą zacząć w rozgrywkach najniższego szczebla mają czekać kilka lat, aż doczłapią się przynajmniej do Serie B, żeby zagrać z najlepszymi?

Kiedy ostatnio któraś z topowych włoskich drużyn jechała na boiska Serie C? Ilu było zwycięzców/finalistów/półfinalistów tego pucharu pochodzących z Serie C?

Reforma pucharu, w którym od lat kluby Serie A wystawiają optymalne składy dopiero na etapie półfinałów, a po odpadnięciu deprecjonują jego wartość, etc.

Porównanie do Super League średnio trafione, tam miały występować drużyny w liczbie dwunastu + parę zmiennych miejsc na wszystkie ligi krajowe w Europie, Coppa Italia to dwa poziomy rozgrywkowe, a poza tym Serie C od lat ma już swoją wersję pucharu.

A kiedy ostatnio jakiś “nie topowy” klub dotarł do finału LM? Największą niespodzianką był Tottenham, który ma budżet jak małe państwo 🙂 Także te zmiany w CI są równie “szokujące” jak skład superligi – w praktyce żadne. Pro Vercelli tak samo nie wygra Coppa Italia jak nie zagra w LM, niezależnie od zasad 😉

W 1/8 Champions League występują takie firmy jak Ajax, Lyon czy Porto, które do superligowych rozgrywek nie były zaproszone. Wymienisz jakieś ekipy z Serie C, które w ostatniej dekadzie wystąpiły w 1/8 CI?

To są złudzenia, sukces Porto sprzed 17-tu lat to inna epoka. Teraz mamy drugi angielski finał w ciągu trzech lat, nawet w LE było o włos od drugiego angielskiego finału w trzy lata. Pompowane setki milionów euro długo nie działały ale wreszcie przyniosły skutek i Superliga już istnieje – to Premier League z dodatkiem PSG i Bayernu.

Wśród założycieli Super League wywodzących się z Italii wymienić można:

Juve
18/19 – porażka w ćwierćfinale z Ajaxem (klub spoza SL)
19/20 – porażka w 1/8 z Lyonem (klub spoza SL)
20/21 – porażka w 1/8 z Porto (klub spoza SL)

Inter – ostatni awans do 1/8 w sezonie 2011/12 – porażka z klubem spoza SL (od 3 lat boje kończą na fazie grupowej, dwukrotnie kosztem klubów spoza SL – Dortmundu oraz Gladbach).

ACM – ostatni występ w Champions League 7 lat temu, w sezonie 2013/14.

Ktoś złośliwy mógłby napisać, że oprócz pieniędzy ważna przyczyną założenia SL byłoby uniknięcie złych wyników osiąganych przeciw takim drużynom jak PSV czy Atalanta.

Nie widzę sensu w wypominaniu Saudyjczykom czy Katarczykom wydawania kosmicznych pieniędzy na ich kluby, gdy włoskie giganty robiły to samo od dawna, to że są od nich mniej zamożne to już inna sprawa.

Ograniczenie Coppa Italia do ekip z Serie A oraz B może być sensowne, tym bardziej, że po zakończeniu eliminacji i na drabince pucharowej występują już w zasadzie tylko one. Kluby Serie C i Serie D od lat mają swoją wersję tych rozgrywek.

Super League to projekt 12 klubów spośród wszystkich europejskich lig i miałby dopuszczać 5 dodatkowych miejsc, nie wiadomo jak osiągalnych.
Obecny system jest pełen patologii, ale pozostawia w tym biznesie jednak trochę piłki, dlatego tyle osób kibicowało 2 lata temu Ajaxowi, a rok temu Atalancie.

News: ” Puchar Włoch tylko dla wybranych, czyli Superliga po włosku…”-
– Nie tylko w komentarzach tutaj ale i w arykułach słowo nic nie znaczy lub znaczy nieprawdę. Puchar Włoch zmieniał formułę kilkadziesiąt razy w swej historii, czasem co roku. Nie dalej niż w 2007 dopuszczone były drużyny tylko z Serie A i B (wtedy też ustalono pojedynczy Finał na Olimpico z obecnością Prezydenta Republiki).
Żeby zestawiać tę formułę z SuperLigą trzeba nie znać zasad SuperLigi lub manipulować.

up (7. maja 2021 o 13:38) “…Superliga już istnieje – to Premier League z dodatkiem PSG i Bayernu.”-
– Przestańcie wreszcie utrwalać ten kardynalny błąd: “SuperLiga” to nie był sport, lecz show w rodzaju rewii na lodzie.
Nazwa ta oznacza nie “najlepszą ligę” lecz biznes z którego się nie odpada po przegranej i nie przystępuje w wyniku wywalczenia klasyfikacji.

NBA, NFL, NHL to rewia na lodzie, a nie sport? Nawet nie zmieniając dyscypliny – MLS też tak funkcjonuje. Nie mówię, że to jest idealne rozwiązanie, ale że i tak już stało się rzeczywistością. W nowej formule LM tegoroczny Juventus, Milan, Liverpool, BVB nie musiałyby już drżeć o awans, a jestem pewny że w kolejnych latach UEFA liczbę miejsc “za zasługi” będzie tylko zwiększać.