Puchar Włoch: Juventus uratował honor, Atalanta na tarczy

Piłkarze Juventusu FC
Piłkarze Juventusu FC fot. PressFocus

Juventus FC pokonał Atalantę w finale Pucharu Włoch 2:1. Andrea Pirlo jednocześnie w roli trenera wywalczył drugie trofeum w swoim pierwszym sezonie pracy w nowej roli. Na pożegnanie z ekipą z Turynu kolejne trofeum wywalczył również Gianluigi Buffon, który w środowy wieczór wygrał Coppa Italia dzięki golowi Federico Chiesa. Z kolei w 1999 roku podobny sukces doświadczony bramkarz wywalczył z Parmą, grając razem z Enrico Chiesą.

Juventus w kryzysie, ale dopiął swego

Juventus FC przystępował do potyczki w Reggio Emilia z ekipą z Bergamo z celem uratowania honoru. Tymczasem Atalanta miała nadzieję na wywalczenie pierwszego ważnego trofeum od blisko 60 lat. W związku z tym można się było spodziewać emocjonującej potyczki na MAPEI Stadium.

W pierwszych trzech kwadransach spotkania byliśmy świadkami świetnego meczu, w którym optyczną przewagę mieli gospodarze. Niemniej to podopieczni Andrei Pirlo pierwsi zdobyli bramkę. Juventus na prowadzenie wyszedł w 31. minucie, gdy kapitalnym uderzeniem popisał się Dejan Kulusevski. Szwed sprawił tym samym, że kibice Bianconerich mieli powody do radości.

Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało jednak do drużyny z Bergamo. Atalanta do wyrównania doprowadziła w 42. minucie. Kolejny raz na nerwach piłkarzy Juve zagrał Rusłan Malinowski, który strzałem z mniej więcej 15 metrów z lewej nogi zmusił Gianluigiego Buffona do kapitulacji. Na przerwę zatem obie ekipy udały się z remisem 1:1.

Chiesa dał sukces Juve

W drugiej części gry Stara Dama dążyła do tego, aby jak najszybciej po raz drugi objąć prowadzenie. Bliski zrealizowania tego celu był w 61. minucie Federico Chiesa. Reprezentant Włoch w teorii zrobił wszystko, jak trzeba. Zabrakło mu jednak szczęścia, bo piłka po jego uderzeniu ostatecznie tylko ostemplowała słupek.

Chiesa nie załamał się jednak niewykorzystaną szansą i szukał kolejnych okazji. Ta miała miejsce dość szybko, bo już w 73. minucie. Tym razem skrzydłowy Starej Damy umieścił piłkę w siatce, oddając mocny strzał z lewej nogi, po którym piłka minęła interweniującego Pierluigiego Golliniego. Do końca zawodów wynik już się nie zmienił. Juventus wywalczył 14. w historii klubu Puchar Włoch.

Komentarze

Comments 62 comments

No i Juventus zdobywa “puchar pocieszenia”. Tylko czy to przysłoni prawdopodobny brak gry w LM w przyszłym sezonie ? Na pewno nie. W pierwszej połowie Juve robiło wszystko aby wyłożyć bramkę Atalancie na tacy i w jednym z przynamniej trzech takich akcji to zrobili i byłem pewien , że w drugiej już na pewno strzelą a tu proszę. W drugiej połowie Juve w paru akcjach przypominało to stare Juve , które tak pięknie grało a Atalanta całkowicie siadła. Jednak bez rewolucji kadrowej się w tym klubie nie obejdzie. Na ławce trenerskiej też muszą zajść zmiany i coś mi mówi , że Ronaldo jeśli Juve nie wejdzie do LM to nie będzie grał w zespole występującym w LE. Niemniej gratulacje dla Juve za ten puchar po tak tragicznym sezonie.

No i Atalanta się sfajdała. Nic nie pokazała, ładnie zaczęła i gasła z minuty na minutę.
Trener Pirlo ma zdaje się już więcej z gablocie niż trener Gasperini.
Bardzo ładne gole w meczu, z tym że skandalem jest uznanie pierwszej bramki (taki mecz widzi cały świat).
Pozdr.
ps. wyłączyłem zaraz po ostatnim gwizdku, Massa tez podnosił puchar 🙂 ??

Tak, i cały FIGC przyszedł podnosić puchar. Nawet Lukaku przybiegł i pomógł bo taki ciężki jest.
Cieszy, że boli tyłek, ale obejrzyj jeszcze raz wślizg Cuadrado, który jako pierwszy dopadł do piłki i wygrał pozycję.
Pozdrawiam, lecę pomagać podnosić sędziom puchar.

daj spokoj z tym Cuadrado, bo to szukanie winy wszedzie tylko nie w zespole Atalanty, Atalanta byla slabsza, zagrala gorzej niz Juve i przegrala, tyle w temacie, Juventus zdobyl 2 puchary w tym roku, czyli znowu najlepszy, no ktory wloski klub zdobyl 2 trofea w tym sezoniue? skoro juve w fatalnym sezonie zdobywa 2 trofea to az strach pomyslec jakby byli w formie, masakra

co ty mi wspominasz to co bylo, liczy sie tu i teraz, ten sezon, jest jeden Juventus sie nazywa…najlepszy klub pilkarski we Wloszech, i w 3 najlepszych na swiecie, trzeba sie z tym pogodzic

@Jerry
No nie mam żalu, bo i o co?
Liczyłem na dobry mecz, no i generalnie taki był. Liczyłem na remis i dogrywkę, no cóż…
Typowałem zwycięstwo (wysokie) Atalanty, ale zagrała słabo, zawiodła. Juventus lepszy.
Natomiast ta bramka po faulu Cuadrado nie powinna być uznana, uważałbym tak samo, jakby taka bramka padła w drugą stronę.
Pozdr.

@Jerry
może Massa to kibic Juve, bo faul Coadrado powinien był gwizdnąć. A zresztą wpis o Massie był zakończony uśmiechem.
Pozdr.

Agnelliego nienawidzą władze FIGC oraz większość prezesów, grożą absurdalnymi sankcjami do których nawet nie mają prawa, ale tutaj jeden z drugim będą dalej przekonywać samych siebie o chęci faworyzowania Juve przez kogokolwiek. Ale co nas obchodzą cudze demony, urojenia i choroby psychiczne. Pewnie na boisko widzieli też Guardado, jak komentatorzy tvpis 😉

Nie zaczynaj nieprzyjemnego tematu… a po drugie jak można być tak zaślepionym… mi by było wstyd wygrywać dzięki “błędom” sędziowskich… Najpierw z Interem teraz z Atalantą… zastanawia mnie tylko fakt jak sędzia Calvarese mógł sędziować oba mecze Juventus Inter tu w lidze i w PW…. ?? Trochę pokory Juventini… pamiętajcie że walczycie o 4 miejsce…

Cuadrado pierwszy przy piłce a dopiero potem siłą rozpędu wpadł na gracza Atalanta. Sytuacja pół na pół więc nie mów o błędach sędziego. Mógł nie gwizdnąć i z tego skorzystał. A jakby to gwizdnął to też by się wybronił ale wtedy musiałby gwizdnąć też faul na Robiot przy golu Atalanty. Faul subtelniejszy ale faul to faul. Więc skończcie chrzanić o tym sędziowaniu. Juventus był po prostu lepszy. A to jakie polowanie na kości zrobiła Atalanta pod koniec meczu to nikt już nie skomentuje

Wstyd to takie pierdoły pisać, a nie wygrywać. Pokora? Tobie jej brakuje i nie nauczyła Cię jej cała dekada – a nie obchodzi mnie nawet komu kibicujesz i nie muszę o to pytać by wiedzieć, że była niezwykle ponura.

Jeśli już chcesz pochwalić się znajomością czym jest oksymoron i przy okazji być uszczypliwy w stosunku do Juve, to powinieneś napisać “honorowy Juventus to oksymoron”, ale widzę, że bardziej do tego określenia pasuje “inteligentny Tiesto”. ;]

Ty zacząłeś ten temat… nazywając to teraz po imieniu.. naprawdę dziwi mnie fakt, że wy tych błędów nie widzicie… i jeszcze się chełpicie tym zwycięstwem… wchodząc tu czy pod newsem z meczu Juventus Inter. Wszyscy kibice innych drużyn mówią jaka ta włoska piłka jest skorumpowana… i to w czasach var’u… m. in. mówiąc że sędzia wypaczył wynik…. także wy kibice Juventusu żyjcie sobie w swoim świecie elloooo

Jakoś ten puchar nie napawa bezbrzeżną radością. Niezbyt wybitny mecz pod koniec fatalnego sezonu. Cieszy widok świętującego Gigiego, wpadający sobie w ramiona Pirlo i Dybala,i chyba tyle. Teraz liczę, że Atalanta nie położy się przed Milanem i… że Juve chociaż powalczy w meczu z Bologną (bo większość spotkań jest oddawana bez walki)

Klasyka gatunku,znów Juventus wygrał i znowu pojawia się temat sędziego. Wy byście chcieli żeby każda decyzja była przeciwko Juve. Jak ten klub w ogóle śmie wygrywać! A nikt już obiektywie nie zauważy kto był lepszy w tym meczu? Nikt nie napiszę,że Juventus zajechał w drugiej połowie Atalantę i La Dea goniła resztkami sił. Nie…tylko sędzia i sędzia. Wałkujcie temat dalej. Dobranoc

Proszę bardzo , Juventus był lepszy i zajechał Atalante w drugiej połowie co nie zmienia faktu że przy varze pierwszego gola nie ma . Frustracja dalej jest w nas bo z Interem też Juve było lepsze ale co z tego jak też wygrali dzięki sedziemu . Więc nie dziw się ze takie komentarze tu się pojawiają bo wydarzenia boiskowe to prokuruja. Dobranoc

Pirlo ogrywa Conte i GPG jednego po drugim. Juventus wyszedł z pianą w pysku i od początku wiedzieli jak mają grać, walka była zacięta i ostra, Atalanta wydawała się zakoczona tym jak Juventusowi zależy i jak walczą zanim się obudzili była 40min. W drugiej połowie Juventus grał wciąż na wysokich obrotach, świetna robota Kulusevskiego i Chiesy oraz defensywy Juventusu który tak obrzydzili grę Atalancie że ci mieli już dość, dziwne kiedy wiadome było jak bardzo przydał by się im do gabloty jakiś puchar Atalancie a jednak wymiękli, zmiany trenera bergamczyków też nie do końca były trafione.

Marudzicie, ja też marudzę, ale pomimo calego guana jakie spadło na nas w tym sezonie, jest jakaś radość. Trudno wytłumaczyć, że taki Pirlo w rozczarowującym debiucie ma dwa trofea, że zdecydowanie najsłabszy od dekady Juventus wygrał więcej niż wiele klubów wygrywa w swoich najlepszych sezonach od lat. Nie wyrokuję czy to Juve w drugiej połowie tak dobrze wyłączyło z gry rywali, czy to Atalanta miała tak zły dzień, ale w ostatnich 15-tu minutach była zupełnie niegroźna, nawet nie sprawdzili Buffona goniąc wynik. Na pewno nie robiłbym z tego nagłego przypływu geniuszu Pirlo, bo jednak wciąż dało się zauważyć, że wypuścił na boisko dwóch prawych skrzydłowych (Chiesa i Kulu), a oni wpadali na siebie dublując się po lewej stronie boiska 🙂 To bardziej zejście ciśnienia z piłkarzy i bardziej swobodna gra w obliczu przegranego już sezonu i nieuniknionego zwolnienia trenera. Szkoda kibiców Atalanty na stadionie, kilka ślicznych dziewczyn naprawdę czekało na to trofeum. Życzę wicemistrza!

Gasperini nie wykorzystał faktu, że dwóch ŚO Juventusu szybko złapało żółte kartki, w tym wolny jak wóz z węglem Chiellini. Powinni w drugiej połowie oddać nieco inicjatywę i bardziej liczyć na kontry.

Mecz odziwo wyrównany. Atalanta dużo lepsza w 1 połowie, mogła strzelić z 2 bramki wiecej, Juve lepsze w drugiej.
Cieszy że Kulu wreszcie coś pokazał.
Z drugiej strony muszę przyznać się do błędu, gdy po którymś meczu napisalem że Chiellini to wciąż czołówka. Niestety kontuzje i wiek sprawiły że to cień dawnego piłkarza. Chyba też powinien pomyśleć o końcu kariery. Szkoda tylko żeby on i Buffon odeszli po tak słabym pandemicznym sezonie.

Brawo Juve!
Wyśmiewany Pirlo tylko po swoim debiutanckim sezonie ma dwa trofea, a wychwalani bez granic przez dziennikarzy, ekspertów i część kibiców Gasperini z Piolim nie zdobyli przez lata trenerki nawet połowy tego, jest to jakiś chichot futbolu w tym wyjątkowym czasie.

Kadra wciąż robi różnicę, dlatego dziwię się tym, którzy najchętniej wyrzuciliby wszystkich poza Chiesą. To nie są źli piłkarze, te wszystkie Rabioty i Dejany potrafią zagrać dobry mecz, ktoś musi to tylko na nowo poukładać.

Francuz bezsprzecznie ma potencjał i umiejętności, ale rzeczywiście można odnieść wrażenie, że chwali się nimi zdecydowanie zbyt rzadko. Wiadomo, że pomoc nie taka jaką dowodził Pirlo jeszcze sam truchtając po boisku, czy prowadzili później Pjanić z Khedirą, ale to wciąż są jakościowi zawodnicy (trochę ten Ramsey wdł mnie odstaje, Arthura nie ocenię, bo praktycznie go nie widziałem).
Siła z przodu jest – Dybala z Chiesą zagrali świetny mecz w Mediolanie i to chyba wygląda na przyszłość Juve (może do kompletu Belotti albo Icardi?).
Ariergarda z młodym Holendrem wygląda solidnie, powoli wycofującego się z pierwszego planu Chielliniego zastąpi Demiral, nie trzeba tutaj rewolucji, tylko korekt i stabilizacji, żeby wrócić do walki o mistrzostwo.

Juve ma mnóstwo świetnych młodych graczy. Czas będzie działał na ich korzyść i w kolejnych sezonach będzie już tylko lepiej. Błędem natomiast było zatrudnianie niedoświadczonego trenera i odmładzanie kadry w tym samym czasie. Brak liderów w pomocy jest problemem.

To byłby bardzo gorzki triumf gdyby doprowadził do zatrzymania Pirlo. Ale też trzeba brać pod uwagę dostępne opcje – jeśli jego następcą miałby nie być Allegri ani Zidane, to ja chyba wolałbym już zostawić Pirlo niż za rok zwalniać kolejny wynalazek typu Gattuso.

BRAWO! J U V E N T U S F. C. !!!!! FINO ALLA FINE !!! FORZA JUVE. FORZA GIGI, KULU, CHIESA, GIORGIO!!! Jestem dumny, brawo, wreszcie wyrwali serce przeciwnikowi. Brawo Pirlo. A na koniec: CR7 udowodnił tym meczem, że to już jest ten czas. Do wszystkich “obiektywnych” Pirlo ma dwa trofea! A Gasperini wie, że teraz może przegrać z Juventusem:)

Po pięknym współzawodnictwie 1szej połowy w 2giej zaskakująco dla mnie Atalanta słabnie i oddaje mecz: cofa się i zostawia ogromne przestrzenie dla przeciwnika który robi co zechce; nie reaguje, mając na boisku po zmianach Ilicica, Zapatę, Muriela nie korzysta nawet z tych okazji które pojawiają się w końcówce (odwrotnie niż Atletico w meczu “o Ligę” z Osasuną…) Nie wykorzystała swych okazji w pierwszych minutach meczu, słabością jest że nie atakuje kilkoma napastnikami (w przeciwieństwie do Juventusu i przyszłych przeciwników w Europie).
Zdeterminowany Juventus miał swych nakręconych i najdalszych od finezji Kulusevskiego i Chiesę, McKenniego równie dobrze podającego do rywala co na asystę dla Chiesy, DeLigta, atakował grupą i przejął mecz; zdziwiona Myszka Miki nie była im do ich gry potrzebna.
Jeśli jeszcze Pirlo pognębi Bolognę może go zostawią, mrzonki o Zidane kompletującym na nowo drużynę przy braku funduszy raczej nierealne, zebranie akcjonariuszy 27go (bodaj) wypowie się w kwestii zarządu.

Co roku internetowe calciomercato publikowało zestawienie który klub stracił albo zyskał na decyzjach sędziów. Co roku ostatnie lata pokazywały że Juventus więcej tracił niż zyskiwał, albo był w średniej. W tym roku 1 runda to kradzież punktów przez sędziów w co 2/3 meczu. Proszę o obiektywne dowody, ze Juve zyskuje na decyzjach sędziów, inaczej Twój post stoczy Cię do poziomu zwykłych troli, jakich tu mnóstwo na stronie i których nikt normalny nie czyta tylko scroluje dalej

Przyda się refleksja dla bezrefleksyjnych (ktorych jak wyżej widać nie brakuje): Mógł być karny dla Atalanty i nieuznany gol Kulusevskiego.
13′: Mógł być karny Rabiot/Pessina. Piłkę usuwa Pessina, Rabiot jej nie dotyka, na żywo nie od razu to jasne, Var Valeri powinien był pomóc Messie- wszak “pomoc” ma w nazwie i definicji. Foto:
gazzetta.it/Calcio/Serie-A/Atalanta/20-05-2021/atalanta-juventus-moviola-rabiot-pessina-ci-stava-rigore-4101171070424.shtml
.
31′: Akcja 0-1 zawiera faul Cuadrado/Gosens. Atak na kostkę, bez znaczenia że dotknął piłki; powinien być gwizdek i żółta, tu Var Valeri miał wręcz obowiązek interweniować. Foto:
corrieredellosport.it/news/calcio/moviola/2021/05/20-81865467/moviola_atalanta-juventus_massa_non_va_oltre_il_5_e_su_cuadrado_
.
Patrz także (bez zdjęć):
calciomercato.com/news/coppa-italia-atalanta-juventus-moviola-live-86023
.
O ile w poprzedzających kolejkach SerieA mieliśmy Var nadmiernie wpływający na sędziego i kary za niekaralne kontakty (co wywołało żądania zmiany wytycznych w przyszłym sezonie)- we wczorajszym Coppa Var Valeri nie spełnił obowiązków i nie pomógł Massie, obaj otrzymali niskie noty.

@Mauroo, proszę o cytat gdzie powiedziałem że wszystko jest w porządku. Sam nie wiem czy bym gwizdnął ten faul czy nie. Pierwsza piłka, potem noga (ale nie przez nogę w piłce). Zrozumiałbym jakby sędzia zagwizdał faul i ja bym sie nie kłócił.

A teraz Ty odpowiedz: gdzie upominałeś się o Juve jak w 1 rundzie w co 2/3 meczu Juve w sposób ordynarny odbierano punkty niesprawiedliwymi decyzjami, gdzie ta z Cuadrado to pryszcz. Proszę o cytaty Twoich wypowiedzi.

Owszem może nie powiedziałeś tego słowo w słowo, ale broniąc sędziego… gdzie uwierz ludzie nie widzieli tutaj karnego… albo inaczej gdyby takie karne były gwizdane… mielibyśmy ich 3-4 razy więcej niż teraz….piłkarski świat się wypowiedział m.in legenda Juve Del Piero… (zarząd mógłby bardziej dbać o swoje legendy). Te 2 ostatnie mecze, gdzie oglądalność jest większa (koniec sezonu, decydująca faza). Trzeba pomóc drużynie która panowała przez ostatnie 9 lat w Włoszech. Wydaję mi się, że takiej drużynie nie trzeba 12 zawodnika, ale jak widać. Tyle ode mnie gratulacje zdobycia Pucharu Włoch.

Foto Rabiot/Pessina w opisie movioli Gazzetty (wyżej) jest przypadkowe. Tę interwencję można obejrzeć na replayu hd calości meczu:
>
replaymatches.net/2021/05/atalanta-vs-juventus-full-match.html
^
. Interwencja 13′ Rabiot/Pessina:
First Half, od klatki 16:00, powtórka klatka 17:18
(na początku akcji widać jak McKennie podaje do Pessiny otwierając na potencjalny gol rywali)
.
. Interwencja 31′ Cuadrado/Gosens otwierająca kontrę na 0-1:
First Half od kl. 34:20
.
Zachęcam do skorzystania póki jeszcze replay jest, wciągające niezależnie czy się mecz widziało lub czy chce się sprawdzać epizody.

Nikt nie pisze że obrońca Atalanty C.Romero faulował na początku meczu Kulusevskiego ewidentna żółta kartka… kartki brak . DRUGA połowa C.Romero ewidentny faul na De Lighcie nie dotyka piłki wchodzi zdecydowanie w kostki obrońcy Juve kartki brak … dopiero pod koniec meczu Romero w końcu ukarany żółtą kartką gdzie już dawno powinien być wyrzucony z boiska… tyle w temacie Darów sędziów itp. :p

Super komenty. Potem się dziwią, że człowiek się stacza do ich poziomu i obrażają się… Wczoraj wygrała drużyna lepsza! Czy pod kontem indywidualności czy kolektywu, taktyki, determinacji –
LEPSZA. Basta. Atalanta to wspaniała drużyna ale zasłużenie przegrała. Nikt nie przytacza przykładu rzeźnika Romero bo po co? Przecież to się nie opłaca bronić Juve. HIPOKRYZJA. Gratulacje dla Juve!

Gdzie juve nie może tam sędzia pomoże, takie to typowe, To że jakaś drużyna wygląda lepiej w meczu nie znaczy ,że zasługuje na zwycięstwo. Zdecydowanie ta bramka wypaczyła wynik meczu, to juz 2 mecz z rzędu juve pchane przez sędziego w kluczowym momencie sezonu. Z Interem karny z dupy, nieuznana bramka LAutaro, czerwo dla Bentacura owszem na wyrost ,ale Kulu powinien wylecieć wczesniej. Jeśli Juve wejdzie do LM kosztem Milanu to będzie to kradzież w białych rękawiczkach.

Marzy mi się utopijny świat w kt komentarze byłyby pisane tu nie by kogoś zaczepić lecz dla odkrywania piłki.
Ktoś woła o “dowody” krzywdzenia bądż promowania i o “tabelę bez błędów”- calciomercato już jej nie prowadzi, robią to inne redakcje (wstukać “37 giornata 2021 classifica senza errori”) lecz to nie “dowód” tylko zawsze interpretacja; nota bene najciekawsze w niej że na tle 1 lub 2-punktowych różnic z realną tabelą wszyscy interpretujący wskazują co najmniej 9-punktową stratę krzywdzącą Torino. Jeśli klub wołającego ma tam saldo +2 to oczywista zasługa ostatniego karnego na Cuadrado.
Ktoś inny woła o żółte kartki Romero. Moviole (CorSport czy calciomercato) wskazują ich brak lecz to nie błąd oczywisty. Żółtymi nawet podwójnymi nie zajmuje się Var, żeby tak było faul musiałby być w pk lub otwierać akcję zakończoną golem.
W niniejszym meczu- jak zgadzają się redakcje- był jeden niedyskusyjny błąd: brak wezwania do monitora przy bramce 0-1.
Oczywiste że decyzje sędziów były warunkowane ludzkimi ograniczeniami, nie zamiarem promowania kogokolwiek. Tak wyczerpująco są omawiane we Włoszech (bo nie na przykład w Hiszpanii) by ulepszać wytyczne i protokoły. A pewien ułamek błędów pozostaje wpisany w ludzkie sędziowanie piłki.