Gennaro Gattuso
Gennaro Gattuso fot. Pressfocus

Puchar Włoch: Festiwal zmarnowanych okazji w Neapolu

W pierwszym pojedynku ćwierćfinałowym, pomiędzy Napoli i Atalantą nie zobaczyliśmy bramek. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Wyższą jakość piłkarską zaprezentowali Nerazzurri, jednak nie byli w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.

Napoli zagrało trzema stoperami

Genarro Gattuso postawił wszystko na jedną kartę i w starciu z bramkostrzelną Atalantą nie chciał zostawić jej zbyt wiele wolnego miejsca. Można powiedzieć, że przez pół godziny wszystko układało się po myśli gospodarzy. Jedną z lepszych okazji do objęcia prowadzenia już na samym początku miał Lorenzo Insignie. Uderzenie Włocha przytomnie obronił golkiper Nerazzurrich, który w tym spotkaniu bronił ze znakomitą skutecznością.

Inne oblicze Atalanty

Jeszcze przed końcem pierwszej połowy postawa piłkarzy Gasperiniego zmieniła się o 180 stopni. Atalanta zaczęła dyktować warunki gry, a także częściej atakować bramkę przeciwnika. Po przerwie to goście byli bliżej strzelenia gola. Jednak czas na zegarze mijał, a wynik nie ulegał zmianie. W dodatku z każdą kolejną minutą obie drużyny słabły na sile. W samej końcówce byliśmy już świadkami taktycznych szachów. Wyglądało to tak, jakby zawodnicy za wszelką cenę chcieli utrzymać bezbramkowy remis, aby rewanż rozpocząć z równymi szansami.

Komentarze

Comments 8 comments

Jestem pod wrażeniem gry Atalanty.
Od początku zagrali na takim tempie i intensywności, że byłem pewien że w drugiej połowie nie będą mieli siły chodzić i wtedy Napoli ich jednak przyciśnie.
Zdominowali momentami totalnie Napoli, które po minach i opuszczonych rękach piłkarzy wyglądało jakby nie wiedzieli co się dzieje i gdzie się znajdują.
Mimo to potrafili utrzymać przewagę do końca meczu i tylko nieskuteczności zawdzięczają to, że nie przesądzili losów dwumeczu już dzisiaj.
Aż ciężko zrozumieć jak tu się nie skończyło 3/4:0 dla zawodników z Bergamo.

up 🙂 Ręce w piłce nożnej zdecydowanie powinny być opuszczone.
“…Aż ciężko zrozumieć jak tu się nie skończyło 3/4:0…”- Nie tak “ciężko”, trzeba się uczyć, pomocą mogą być nazajutrz po meczu opinie o graczach renomowanych redakcji:
calciomercato.it/2021/02/03/pagelle-tabellino-napoli-atalanta-coppa-italia-koulibaly/

(^Zdecydowanie wolę formę “trudno zrozumieć”…)

Atalanta znacznie lepsza. Oby zachowali tę formę. Napoli z roku na rok coraz gorsze i obecnie są bliżej środka stawki niż czołówki pod względem siły zespołu. Szkoda ,że Zielu przedłużył kontrakt, bo mógłby jeszcze wiele osiągnąć

“… obecnie są bliżej środka stawki niż czołówki pod względem siły zespołu”? Kolejna Twoja mądrość na poziomie tej w której twierdziłeś, że Klich jest lepszy od Zielińskiego. 🙂 Tragedia.
O Zielińskiego się nie martw, ponieważ zmiana klubu może zawodnikowi pomóc ale również zaszkodzić w karierze. To działa w dwie strony.

^^ Napisano “obecnie”. Bez kontuzjowanych Mertensa, Insigne, Demme, nawet bez Fabiana Ruiza, z nietrenującym od 3ch miesięcy Osimhenem, zajechanymi Zielinskim, Elmasem (odpowiedż na konf. pomeczowej) faktycznie “są bliżej środka pod względem siły zespołu”.

Czytając wpisy @wojojuve nie podejrzewam go o analizę nieobecności Napoli. Tym bardziej, że napisał “Napoli z roku na rok coraz gorsze i obecnie…” Jemu nie chodziło o absencje tylko ogólnie, ze kadra (nawet jak wszyscy są zdrowi) Napoli pod względem siły jest bliżej środka tabeli co wg mnie jest kompletną bzdurą.

Zagrały ze sobą: mocno pobudzona drużyna z najwyższą średnią fauli/mecz- z jedyną w lidze drużyną o średniej 1-cyfrowej. Goście przerywali każdą próbę akcji Napoli po 2ch podaniach lecz dla arb Fabbriego do przerwy fauli było 7-7, zaś w 2giej poł. 2-5… Żółtych 1-1… pierwsza żółta koło 70′, kulejący Insigne zmiana wymuszona.
Wynik otwarty dwumeczu, tym razem brak błędów defensywnych Napoli; dalsze straty kadrowe. Na noszach Demme, piłka w twarz. W końcowych minutach powrót Osimhena, zapewne dalekiego od formy. (Z nieobecnych, Mertens lecący do Belgii na leczenie kostki miał incydent z lądowaniem poza pasem.)

Meczu nie oglądałem ale w statystykach Napoli wygląda przeciętnie. Pozytywne jest jedynie to, że bezbramkowy remis u siebie w systemie pucharowym to z remisów możliwie najlepszy wynik.
W dobie pandemii w rewanżu w Bergamo wszystko jest możliwe.