Przełamanie Bologny, grali Polacy

Musa Barrow
Musa Barrow PressFocus

Bologna FC pokonała u siebie Sampdorię Genua 3:1 (2:1) w 27. kolejce włoskiej Serie A. Gospodarze z Łukaszem Skorupskim w składzie przerwali zatem serię dwóch kolejnych ligowych porażek. W szeregach gości całe spotkanie rozegrał Bartosz Bereszyński. Przyjezdni nie zanotowali ani jednego zwycięstwa w lidze już od 14 lutego.

Niedzielne spotkanie Serie A mogło rozpocząć się zdecydowanie lepiej dla Sampdorii Genua. Już w czwartej minucie okazję na gola miał Morten Thorsby, lecz trafił tylko w słupek bramki strzeżonej przez Łukasza Skorupskiego. Na pierwsze trafienie musieliśmy czekać do 28. minuty. Gola dla gospodarzy strzałem głową zdobył Musa Barrow, któremu asystował z prawej strony pola karnego Rodrigo Palacio.

Goście wyrównali jeszcze przed przerwą. Na listę strzelców wpisał się uderzeniem z pierwszej piłki Fabio Quagliarella, który skorzystał z podania Tommaso Augello. Sampdoria Genua nie cieszyła się jednak długo z tego rezultatu. Kilka minut potem Emil Audero został pokonany przez Mattiasa Svanberga i do przerwy podopieczni Sinisy Mihajlovicia prowadzili 2:1. Asystę przy tym trafieniu zanotował Barrow, który przeprowadził solową akcję i w odpowiednim momencie dograł do Szweda.

Kilka minut po zmianie stron goście mogli doprowadzić do wyrównania. Dogodnej sytuacji nie wykorzystał jednak Jakub Jankto. Po godzinie gry gospodarze powinni podwyższyć. Bardzo dobrze w bramce przyjezdnych spisał się jednak Audero, który najpierw obronił uderzenie Palacio, a potem próbę autorstwa Andreasa Skov Olsena.

Gospodarze dopięli swego kilka minut później. Wtedy to Svanberg zagrał w tempo do Roberto Soriano, a ten uderzył obok wybiegającego z bramki golkipera klubu z Genui. Finalnie wynik niedzielnego spotkania już nie uległ zmianie i gospodarze zwyciężyli 3:1.

Komentarze