Przedświąteczne emocje. Niełatwe zwycięstwa Atalanty, Napoli i Lazio

Piłkarze Napoli
Piłkarze Napoli PressFocus

Nie brakowało emocji w rozgrywanych o godzinie 15:00 sobotnich spotkaniach 28. kolejki Serie A. Trzy punkty na swoje konto, ale nie bez problemów, zapisały między innymi drużyny Napoli, Atalanty Bergamo i Lazio. Podziałem punktów zakończyło się konfrontacja Sassuolo z Romą. Na uwagę zasługuje również pierwszy gol Kamila Glika w barwach Benevento Calcio.

Siedem goli w Neapolu

Napoli do pojedynku z Crotone przystępowało w roli faworyta, ale bez Piotr Zielińskiego w podstawowym składzie. Trener Gennaro Gattuso postanowił pozostawić reprezentanta Polski na ławce rezerwowych. Mecz świetnie ułożył się dla gospodarzy, którzy najpierw w 19. minucie objęli prowadzenie po strzale Lorenzo Insigne, a trzy minuty później na 2:0 podwyższył Victor Osimhen. Nic więc nie zapowiadało, że w tym meczu będą jeszcze emocje. Na przerwę Napoli schodziło przy prowadzeniu 3:1. W 25. minucie kontaktowego zdobył Simy, a w 34. minucie odpowiedział Dries Mertens.

Druga połowa świetnie potoczyła się dla gości, którzy zdołali doprowadzić do wyrównania. Najpierw po raz drugi na listę strzelców wpisał się Simy, w 59. minucie na 3:3 trafił Junior Messias. W tym momencie goście byli na dobrej drodze do sprawienia niespodzianki i wywiezienia z Neapolu przynajmniej jednego punktu. Tak się jednak nie stało, bowiem w 72. minucie zwycięstwo gospodarzom uratował Giovanni Di Lorenzo.

Udinese postraszyło Atalantę

Trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu odniosła w sobotę Atalanta Bergamo, ale wcale nie przyszło ono jej łatwo. Drużynę Gian Piero Gasperiniego postraszyło niżej notowane Udinese Calcio. Gospodarze dwukrotni wychodzili w tym meczu na dwubramkowe prowadzenie, ale rywale za każdym razem zdobywali kontaktowego gola. Ostatecznie jednak mecz zakończył się wygraną Atalanty 3:2, która utrzymała tym samym trzecie miejsce w tabeli. Jedenastka z Bergamo zbliżyła się również na zaledwie dwa punkty do drugiego Milanu.

Kluby z Rzymu ze zmiennym skutkiem

Z dwóch klubów ze stolicy Włoch sobotę do udanych będzie mogło zaliczyć jedynie Lazio, które u siebie pokonało 2:1 Spezię Calcio. Podopieczni Simone Inzaghiego zwycięskiego gola zdobyli dopiero w 88. minucie po trafieniu Felipe Caicedo z rzutu karnego, a w doliczonym czasie gry czerwonymi kartkami ukarani zostali Manuel Lazzari i Joaquin Correa.

Tylko jeden punkt na swoje konto zapisała Roma, która na wyjeździe rywalizowała z Sassuolo. Roma dwa razy wychodziła w tym meczu na prowadzenie, ale nie zdołała go utrzymać. Mecz zakończył się remisem 2:2. Zespół Paulo Fonseki zaliczył tym samym trzecie ligowe spotkanie z rzędu bez wygranej. Efektem jest spadek na siódme miejsce w tabeli.

Pierwszy gol Glika

Premierowe trafienie w barwach Benevento Calcio zaliczył w sobotę obrońca reprezentacji Polski Kamil Glik. Doświadczony obrońca wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie w 23. minucie meczu z Parmą. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2 i podziałem punktów. Po tym spotkaniu drużyna Polaka ma osiem punktów przewagi nad strefą spadkową.

Atalanta Bergamo – Udinese Calcio 3:2 (2:1)
1:0 Muriel 19′
2:0 Muriel 43′
2:1 Pereyra 45′
3:1 Zapata 61′
3:2 Sryger Larsen 71′

Benevento Calcio – Parma Calcio 2:2 (1:0)
1:0 Glik 23′
1:1 Kurtic 55′
2:1 Ionita 67′
2:2 Man 88′

Cagliari Calcio – Hellas Werona 0:2 (0:0)
0:1 Barak 54′
0:2 Lasagna 90+8′

Genoa CFC – AC Fiorentina 1:1 (1:1)
1:0 Destro 13′
1:1 Vlahović 23′

Lazio Rzym – Spezia Calcio 2:1 (0:0)
1:0 Lazzari 56′
1:1 Verde 73′
2:1 Caicedo (k.) 88′

SSC Napoli – Crotone Calcio 4:3 (3:1)
1:0 Insigne 19′
2:0 Osimhen 22′
2:1 Simy 25′
3:1 Mertens 34′
3:2 Simy 48′
3:3 Junior Messias 59′
4:3 Di Lorenzo 72′

US Sassuolo – AS Roma 2:2 (0:1)
0:1 Pellegrini (k.) 26′
1:1 Traore 57′
1:2 Peres 69′
2:2 Raspadori 85′

Komentarze

Comments 2 comments

Napoli-Crotone 4-3: Piękny mecz rozgrywających piłkę, nieustannie ofensywnych zespołów, grających po części podobnie nawet jeśli stosunek fauli wyniósł 5(!)-17.
Wiele pięknych goli co zawsze oznacza że obrony popełniły błędy (w Napoli kolejno każdy ze stoperów). Crotone stosuje permanentny presing w każdej sytuacji, wyprzedzając zza pleców przyjmującego i sensacyjnie niemal odbierając wznawiającemu gkMeretowi. Koncert Insigne, Mertensa (3-1 z wolnego), DiLorenzo, także włączenie w zespół Osimhena (uprzednio budzącego wątpliwości). Naprzeciw nieustający w zabieraniu piłki i tworzeniu skutecznych zagrożeń Simy i Messijas, i parady gkCordaza.
(Cyniczniej odebrała to LGdS: “Napoli co za fatyga, na koniec DiLorenzo daje wygraną”)

Kapitalny mecz do oglądania dla postronnego widza. Poczynania środkowych (pseudo)obrońców Napoli przyprawiały sympatyków Azzurrich o ostry ból głowy. Tragedia.
Jednak różnica w ofensywie oby ekip była na tyle duża, że nawet jakby Crotone zdobyło 5 bramek to Napoli i tak zaaplikowało by (prawdopodobnie) o jedną więcej.
Piękna akcja przy drugiej bramce (znalezienie Insigne przez Fabiana i “powietrzna” asysta Lorenzo). Potem idealny strzał Mertensa z wolnego.
Dobrą robotę dzisiaj robił Osimhen (zaangażowanie, odbiory, aktywność). Ale to było tylko Crotone i wysiłek Neapolu stosunkowo duży.
W środę będzie dużo trudniej.