Projekt Superligi zawieszony. Włoskie kluby milczą w tej sprawie

AC Milan - Inter Mediolan
AC Milan - Inter Mediolan PressFocus

Sześć angielskich klubów we wtorkowy wieczór podjęło decyzje o wycofaniu się z uczestnictwa w projekcie Superligi, na który spadła ogromna fala krytyki. Żadnych decyzji w tej sprawie nie doczekaliśmy się natomiast ze strony włoskich zespołów, ale po decyzji przedstawicieli Premier League powodzenie całego projektu stanęło pod znakiem zapytania. W nocy z wtorku na środę Superliga opublikowała w tej sprawie oświadczenie, w którym zapowiada poszukanie innego kształtu rozgrywek.

Milan, Inter i Juventus bez decyzji ws. Superligi

Jako pierwszy z uczestnictwa w projekcie zrezygnował Manchester City, a niedługo po nim podobne decyzje podjęły Arsenal, Chelsea, Liverpool, Manchester United i Tottenham Hotspur. Powodem tego była fala krytyki płynąca niemal z każdej ze strona, a przede wszystkim ze strony fanów poszczególnych zespołów.

Na podobne decyzje jak na razie oficjalnie nie zdecydowały się włoskie kluby, choć niewykluczone, że doczekamy się ich w środę. Według The Athletic zdecydowany na opuszczenie projektu ma być AC Milan, natomiast według agencji informacyjnej ANSA wycofać zamierza się również Inter Mediolan. Żadnych komunikatów nie wydały również zaangażowane w projekt kluby z Hiszpanii.

W międzyczasie oficjalny komunikat w sprawie przyszłości opublikowała Superliga. Podkreśla w nim, że europejska piłka potrzebuje zmian, dlatego też projekt nie zostanie porzucony. Zapowiedziano natomiast poszukanie nowego jego kształtu, który mógłby zadowolić wszystkie zainteresowane strony.

Komunikat Superligi

“Europejska Superliga jest przekonana, że obecny status quo europejskiej piłki musi się zmienić. Proponujemy nowe europejskie rozgrywki, ponieważ istniejący system nie działa. Nasza propozycja ma na celu umożliwienie ewolucji sportu przy jednoczesnym generowaniu środków i stabilności dla całej piramidy piłkarskiej, w tym pomoc w przezwyciężeniu trudności finansowych, których doświadcza cała społeczność piłkarska w wyniku pandemii. Zapewniłoby to również istotnie zwiększone płatności solidarnościowe dla wszystkich zainteresowanych”.

“Pomimo zapowiedzianego odejścia angielskich klubów, zmuszonych do podjęcia takich decyzji ze względu na wywieraną na nie presje, jesteśmy przekonani, że nasza propozycja jest w pełni zgodna z europejskim prawem i regulacjami, czego dowodem jest dzisiejsza decyzja sądu chroniąca Superligę przed pozwami osób trzecich”.

“Biorąc pod uwagę obecne okoliczności, ponownie rozważymy najbardziej odpowiednie kroki w celu zmiany kształtu projektu, zawsze mając na uwadze nasze cele, jakimi są zaoferowanie kibicom najlepszych możliwych doświadczeń przy jednoczesnym zwiększeniu płatności solidarnościowych dla całej piłkarskiej społeczności”

Komentarze

Comments 24 comments

Głupoty piszesz, czego Ci wstyd? Że chcieli zmienić piłkę, która zmierza do autodestrukcji? Że zmusili Ceferina do przyznania się, że Uefa ma nadmiarowe 4mld euro przychodu ukrywane przed klubami? Niech się wstydzą Ci, którzy chowali się za plecami, albo otwarcie obsrali zbroje. Najśmieszniejsze, że to wszystko w jakiejś formie i tak się wydarzy przed końcem tej dekady, ale Agnelli i Perez będą już obserwować to z boku. Na swój sposób są wizjonerami, zresztą w ogłoszeniu superligi powoływali się na cytat z Jacka Welcha – “zmień coś ZANIM to będzie konieczne”. Andrea poniesie osobiste konsekwencje, trudno to sobie wyobrazić ale Perez pewnie też – i tyle, wszystko niestety będzie kręcić się dalej, bo Uefa poczuje się jeszcze bardziej bezkarna. Kolejni prezesi Uefy i Fify kończą swoje kadencje w pierdlu, zrobiła się już z tego tradycja, ale mafia jest niezatapialna. Ceferin i Infantylny też skończą za kratami, tylko z wyższymi wyrokami, bo kwoty za mundial w Katarze, za krycie interesów PSG i City, za prawa sprzedane szejkom z beIN muszą być nieporównywalnie większe od drobniaków za które siedzieli Blatter czy Platini. Świnie dopiero się rozkręcają.

Gdybym był złośliwy, to bym napisał, że Super Liga okazała się wielkim sukcesem, bo pokazała jakie priorytety i pobudki kierują poszczególnymi firmami.

Natomiast wdł mnie cała ta sytuacja pokazuje, że jest coraz mniej piłki w piłce, przez jednych UEFA jest broniona jak konstytucja, przez drugich Pérez wynoszony na piedestał, jako wizjoner i zbawca futbolu, podczas gdy jest to konflikt bezwzględnych i chciwych bez granic biznesmenów, z których pierwsza grupa pozostawia jeszcze jakieś złudzenia osobom z zewnątrz, a a druga nawet nie udaje, że myśli tylko o sobie.

Warto zaznaczyć, że UEFA sama sobie stworzyła problem klubów ,,magnatów”, tak jak te kluby są autorami swojego zadłużenia i wysokich kosztów. ,,Pajęczyca sama pożera swój odwłok / wąż wgryza się we własny ogon” (pozdrawiam użytkowników nokii 3310 😉

Obserwowałem ten chocholi taniec z ogromnym zainteresowaniem. Wczorajsza dezercja z nowo powstałego projektu angielskich klubów to dla mnie ogromna niespodzianka. Patrząc zdroworozsądkowo ten projekt był budowany przez kilka lat. Każdy klub przeszedł zapewne wiele konsultacji. Finanse, prawo sportowe, marketing , wiele instytucji zapewne było zaprzężonych w powstanie SL. I co? Mamy 2 dni po oficjalnym , wspólnym starcie dezerterów z podkulonymi ogonami. Zastanawiam się, nie doszukujac sie teorii spiskowych czy to przypadek że City pierwsze odpadło? Wszak to twór za petrodolary, pewnie ktoś z bliskiego wschodu pociągnął za sznurki, a może to rząd brytyjski wywarł presję. Zakładam, że nigdy sie nie dowiemy. Według Mundo Deportivo UEFA zapłaci Anglikom. Nie od dziś wiemy, że FIFA i UEFA to organizacje skorumpowane. Ich struktura przypomina syndykaty przestępcze. Perez w swoim wywiadzie, przedstawił brak transparentności w tych strukturach. Kilka lat temu gdy polski rząd pogroził palcem za korupcję PZPN ( afera Fryzjera, itd) to natychmiast usłyszeliśmy, że nie ma prawa wprowadzać komisarza, bo inaczej 38 milionowy kraj zostanie wykluczony z rozgrywek międzynarodowych, zarówno na poziomie seniorskim jak i młodzieżowym. Obrzydzeniem napawa mnie słuchanie wypowiedzi najwyższych oficjeli tych ”wspaniałych” organizacji Nie dalej jak kilka dni temu Infantino powiedział: ”mundial w Katarze będzie wspaniały, poprawili się w kwestii praw człowieka” . To jest tak żenująca wypowiedź, że trudno to nawet zrozumieć. W procesie budowy infrastruktury zginęło kilkaset osób. Ludzie pracują w niewolniczym systemie. Odbierane są im paszporty a wypłata starcza na miskę ryżu. Muszą budować w 50 stopniowym upale, bez żadnych praw i pracując po 15 godzin dziennie. Gdzie jest Uefa i Fifa ? Gdzie jest żądny sensacji The Sun , Independent czy inny Guardian? Dlaczego wg. Mundial odbędzie się w środku zimy ( wiem temperatury) i czy ktoś rozumie jaki to będzie miało wpływ na rozgrywki klubowe przez kilka lat? Kolejny kwiatek to wypowiedź prezydenta UEFA na temat PSG i Nassera Al-Khelaïfi i vice versa. Klub powstały na katarskim budżecie, powiązany z mundialem i którego właściciel ma udziały w BEIN Sports , które z kolei ma udziały w zakupie transmisji LM, poklepują sie po ramieniu. Czy nikt nie widzi,że tutaj coś jest nie tak? Przecież UEFA nie chce płacić swoim najlepszym ”pracownikom” ( czytaj klubom) większych pieniędzy a sama się bogaci w czasie kryzysu. Szkoda mi tak po ludzku Agnelliego i Pereza. Szczególnie Hiszpan musi przeżywać trudne chwile. Został oszukany przez swoich wspólników w ciągu niespełna 48 godzin. Wystawiony na pośmiewisko i skompromitowany na oczach świata. Afirmował swoja personą ten projekt, a teraz został z ręką w nocniku. Florentino to wizjoner, człowiek renesansu i mistrz marketingu oraz zarządzania. Sądzę, że wróci do tematu w innym czasie bo UEFA i FIFA musi się zmienić a z nią piłka nożna.

@Meryl72
Nie sądzę… Myślę, że był przygotowany perfekcyjnie. Jedynie nie był gotowy i nie przewidział, że Angole obsrają zbroje. Facet jest dla mnie egzemplifikacją wzorowego managera. Zobacz jakim molochem jest Real pod jego rządami. Rozbudowują stadion, centrum handlowe i biurowe, wraz z hotelem, ciągle sa aktywne plany budowy parku rozrywki w ZEA. O sportowych aspektach nie wspominając. Ot po prostu, jak czasem na podwórku bywało, mieli się bić w 12 a jak przyszło co do czego to 6 od razu uciekło. Nie widzę tutaj jego winy. Może gdybym miał szukać dziury w całym, to zapytałbym dlaczego nie było kampanii informacyjnej. Konsultacji z kibicami i trenerami oraz dlaczego wybrano ten termin na coming out? To mi nie pasuje w tej układance. Może kiedyś poznamy kulisy kuchni. Tak czy inaczej, moim zdaniem zmiany już się zaczęły i prędzej czy później UEFA będzie za to płacić.

Perez wymyślił produkt (wątpliwej wartości sportowej) i na siłę próbował go wcisnąć kibicom. W pierwszej rundzie dostał z plaskacza (i chyba biorąc wszystkie za i przeciw dobrze się stało) i sen się skończył.
Jednak wizerunkowo najgorzej zdecydowanie wyszedł na tym Agnelli (nie dziwi mnie to).
Piłka nożna musi się zmienić z pewnością. Niestety nie zagwarantuje tego kibicom ani UEFA z FIFĄ, ani tym bardziej twory pokroju Superligi.

Nie wydaje mi się, żeby Perez był źle przygotowany. W ciągu doby miał orzeczenie sądu w Madrycie zakazujące Uefie i Fifie karania klubów, zawodników i blokowania superligi (antymonopolowe prawo Unii Europejskiej). On zrobił swoje i pokazał że ma wielkie jaja, zawiodły go te przyboczne pipy uwikłane w sieć interesów. Mnie zupełnie nie dziwi, że pierwsze wymiękło City (1,6mld wydane na transfery) i dołączyło do PSG (1,2mld) dostając publiczną pochwałę od UEFY, która nigdy nie ukarała tych klubów za totalne olewanie FFP. Teraz oba zostały nazwane “dobrem futbolu”, a nie to co Milan, Atletico i Chelsea, które od Uefy oberwały za dużo mniejsze przewinienia. Łysy z Fify opowiada o pięknie mundialu w Katarze, Barcelona najpierw przystępuje a później udaje, że pyta kibiców – jeden wielki, obrzydliwy festiwal hipokryzji.

Praktycznie nieistniejąca kampania medialna, brak autorytetów*/popularnych osób zachwalających produkt, żadnego podminowania konkurencji, mało konkretów tylko festiwal ogólników i jakiś ,,na już” przeprowadzony wywiad to trochę mało jak na inwestycję, do której miał przygotowywać się latami. Jedyne co wdł mnie może hiszpańskiego krezusa usprawiedliwiać to fakt, że został zmuszony do działania przedwcześnie reformą CL, ale to w perspektywie takich pieniędzy i tak słabe tłumaczenie.

Przedstawiono Super Ligę jako produkt dla młodych, a dyskutujemy o niej my i poprzednie pokolenie, to chyba też niezbyt pozytywnie podsumowuje działania tej grupy.

Z tym się zgadzam, wyskoczyli zza winkla jak ksiądz na ministranta, zaskakując nawet piłkarzy, nie przygotowując choćby trenerów na to co mają mówić. Nie wiem czy to była przemyślana strategia, czy coś (zmiany w LM?) przyspieszyło ich działania i wymusiło coming out. To nie był gotowy produkt, nawet logo było z d*py 🙂

@Memochromatyczny
chwila, ale wczoraj jeszcze pisałeś, że “Perez i Agnelli profesjonalnie i po cichu robią swoje…” co się stało przez noc? 😀 😀 😀

@Tulipan – dla ciebie wszystko jest zero-jedynkowe, jeżeli popieram urwanie się z łańcucha Uefy i Fify to znaczy, że uważam Superligę za produkt doskonały? Od początku pisałem o wątpliwościach, ale ty masz tam strasznie ciasno między uszami. I nic się nie zmieniło – w dalszym ciągu uważam, że Perez i Agnelli mają jaja, a ty ich nie masz.

@Memochromatyczny
Twój problem polega na tym, że mylisz jaja z profesjonalizmem.
W przypadku Superligi Twój mentor Agnelli nie miał ani jaj (jego zachowanie w ECA, kontakty z Ceferinem, itd.), ani profesjonalizmu (np. choćby opis z Twojego komentarza z 21 kwietnia 2021 o 11:18).

Wygląda na to ze 12 gniewnych ludzi (świetny film) siadło prxy wódce i coś postanowili – że stworzą konkurencyjną mafie do mafii Uefy. 6 szybko wytrzeźwiało jak im konkurencja pomachała na zachętę banknotami. Reszta budziła sie po kolei. Dwóch ostatnich jeszcze nie wytrzeźwiało…

Agnelli powinien zostać dyscyplinarnie usunięty przez radę nadzorczą za działalność na szkodę spółki. I nie za sam pomysł, bo tak jak pisze to chcęć wyrwania sie jednej mafii i stworzenia konkurencyjnej, a za kompromitująco amatorskie wykonanie tego pomysłu razem z Perezem.
Szczyt nieprofesjonalizmu i wstyd na lata, który wg. mnie mocno uderzy w klub, którym zarządza.

Z innej strony:
„Bogaci po prostu mieli dość”, mówią źródła zbliżone do projektu. Od kilku lat wspomniana trójka, która ciągnęła za sobą resztę klubów, próbowała dojść z UEFA do nowego porozumienia w sprawie podziału pieniędzy. Nie chodziło im o nadzorowanie rozgrywek czy znaczącą ingerencję w ich format, a o klucz do wszystkiego innego, czyli pieniądze. Dwunastka zaproponowała UEFA, by stworzyć spółkę, w której UEFA miałaby 50% własności, a kluby pozostałe 50%. Ta firma nadzorowałaby pozyskiwanie i rozdzielanie przychodów, które zdaniem najbogatszych można znacząco pomnożyć. „Do cholery, to nasze pieniądze”, mówi jeden z zaangażowanych. „Nie może być tak, że my jesteśmy produktem, a UEFA robi, co chce. Przyjeżdżają sobie na twój stadion, ukrywają twoich sponsorów i wstawiają swoich, a to wszystko z arogancją, wskazując ci, ile dokładnie zarobisz bez żadnych konsultacji z nikim innym”.

Sama w sobie Superliga nie była złym pomysłem i to głównie jej format budził chyba większość zastrzeżeń – 15 nietykalnych drużyn i dobierane dodatkowo 5 kolejnych wg nieznanych jeszcze kryteriów (niby wyniki sportowe).
O ile uważam, że rozgrywki międzynarodowe i płynące z nich większe pieniądze powinny być pewnego rodzaju nagrodą za dobre wyniki w ligach krajowych, o tyle nie podoba mi się to stanowisko UEFA. Nagle stała się takim Robin Hoodem, niby dobrzy, bo pomagają biednym, ale z drugiej strony okradają bogatych.
Nie podoba mi się też to zasłanianie się kibicami i wypowiedzi piłkarzy czy właścicieli klubów, że to oni powinni być główną wartością i to dla nich krzywdzące, bo kibice słabszych drużyn nie będą mogli obejrzeć meczów swoich drużyn z gigantami, ale z drugiej strony te same drużyny, UEFA czy związki kierują się w tym wszystkim także tylko i wyłącznie kasą. Fajny komunikat wydała Curva Sud Milano razem z AIMC, gdzie bardzo fajnie pokazali tę całą hipokryzję. Niby wszystko dla kibiców, ale mamy coraz więcej meczów w coraz bardziej absurdalnych godzinach, finały pucharów są przenoszone do Pekinu, Doha itp., Finansowe Fair Play także stosowane wybiórczo (przypadki, gdzie nie ukarali kogoś, bo zginęły dokumenty, czy nie zostały dostarczone na czas), nagła zmiana terminów meczów, gdy kibice mieli już zabukowane loty i hotele, ciągłe podnoszenie cen biletów. Była też sytuacja, gdzie prezesi w Serie A mówili, że niektórym klubom powinno się zabronić gry w Serie A ponieważ nie mają wystarczającej renomy (2015r i awansy Carpi i Frosinone). Nagle Ci wszyscy, którzy mieli kibiców głęboko w poważaniu i średnio zwracali uwagę na ich zdanie stali się ich największymi obrońcami…

Pewnie nikogo nie dziwi, że kompletnymi matołami są angielscy kibice, którzy teraz naiwnie świętują zatrzymanie zmian. Możni nawet na nich nie spojrzeli. Ultrasi Juve też protestowali. Tutaj szacunek dla ultrasów Milanu, którzy jako jedyni cokolwiek z tego wszystkiego zrozumieli i wydali świetne oświadczenie, pod którym może się chyba podpisać każdy kibic:

Curva Sud Milano:

„W chwili, gdy sezon piłkarski zmierza do końca, świat piłki nożnej nawiedziła potężna burza o nazwie Superliga. Turniej, o który bardzo zabiegały największe kluby Europy wchodząc tym samym w otwarty spór z UEFĄ.

Prawdziwe trzesięnie ziemi w świecie piłki, które bez wątpienia dotyczy nas bezpośrednio widząć, że Milan należy do tej dwunastki klubów, które chcą zrewolucjonizować piłkę i utworzyć te nowe rozgrywki.

Bardzo szybko nastąpiła oczywiście oburzona i zarazem jakże śmieszna reakcja wszelkich instytucji piłkarskich, jak również politycznych, w tym nawet szefów różnych rządów, władców wszelkich związków narodowych i międzynarodowych, a także działaczy różnych europejskich klubów, którzy nie tracili czasu i natychmiast wypowiadali się przeciwko Superlidze, grożąc poważnymi konsekwencjami używając przy tym hasła, że “piłka należy do kibiców”.

Szczerze mówiąc fakt, że wszyscy ci panowie w garniturach teraz stawiają nas, kibiców, na pierwszym miejscu, bardzo nas bawi.

Superliga jest tylko ostatnim i jednym z wielu wymysłów tych panów, które mają miejsce już od dziesiątek lat i które właśnie zamieniły piłkę w biznes. Oczywiście utworzenie tej ligi byłoby kolejnym ciosem dla dawnej piłki, która jest dzisiaj już tylko miłym wspomnieniem, i sprawi to, że jeszcze bardziej zatraci się urok i tradycja wszelkich lig narodowych, pozbawiając je tym samym nieprzewidywalnych sukcesów i zasług sportowych.

To co jednak najbardziej nas oburza, to hipokryzja tych wszystkich, którzy właśnie przyczynili się do zmiany tego sportu w biznes i dzisiaj powołują się w swoich interesach na kibiców, tylko dlatego, że ich tak bardzo dochodowa zabawka, która wydawała się wieczna, nagle się rozpadła.

Piłka należała do kibiców do końca lat 90, kiedy to narodziła się Liga Mistrzów, kosztem starego Pucharu Mistrzów: Od tego momentu rozpoczęło się kopanie głebokiego rowu, który oddziela bogatych od biednych.

Piłka należała do kibiców, kiedy nikt nie kiwnął nawet palcem, by zatrzymać rosnące w kosmos ceny biletów ustalane przez niektórych prezesów.

Piłka należała do kibiców także wtedy, gdy nikt nic nie zrobił, by zatrzymać coraz większe wpływy agentów, którzy wynieśli zarobki piłkarzy do kwot coraz bardziej astronomicznych, które można utrzymać tylko i wyłącznie dzięki wpływom z praw telewizyjnych od tych stacji, które zaczęły później układać coraz bardziej ciasne terminarze z meczami o dniach i godzinach nierealnych dla kibiców.

Piłka należała do kibiców także wtedy, gdy wprowadzano przepisy zabraniające utrzymywać piłkarzom jakichkolwiek kontaktów z kibicami.

Piłka należała do kibiców, gdy Superpuchar Włoch grano na innym kontynencie, a także gdy daty niektórych meczów zmieniano po kilka razy na kilka dni przed meczem, w chwili gdy kibice mieli już powykupowane bilety na pociągi, samoloty i porezerwowane hotele.

Piłka należała do kibiców, gdy niektórzy bardzo wpływowi prezesi w Lega Calcio, otwarcie mówili, że mimo dobrych wyników sportowych, niektórym klubom powinno się zabronić gry w Serie A, ponieważ nie mają wystarczającej sławy i marki. (Nawiązanie do wypowiedzi Lotito z 2015 roku, w kontekście awansu do Serie A Carpi i Frosinone)

Piłka należała do kibiców także, gdy niektórym klubom pozwalano na obchodzenie zasad Financial Fair Play, w momencie gdy inne kluby z właścicielami mniej wpływowymi, były karane.

Piłka należała do kibiców, gdy zdecydowano się przyznać Mistrzostwa Świata w 2022 roku Katarowi i rozgrywając go w listopadzie, co paraliżuje wszelkie rozgrywki ligowe. Ten sam Katar, który jest oskarżany o wielokrotne naruszanie praw człowieka w stosunku także do ludzi, którzy budują stadiony, często w warunkach niegodnych człowieka, co przyniosło już ponad 6500 ofiar. Ciekawe, że FIFA, która zawsze tak bardzo jest wrażliwa na wszelkie tematy socjalne, tym akurat się w ogóle nie przejmuje. Jak widać interesują się tylko wtedy, gdy mają interes…

Moglibyśmy bardzo długo wymieniać różne przykłady pokazując hipokryzję jaka wylewa się z dzisiejszych słów włodarzy piłki, w stosunku do ich działań w ostatnich dziesięcioleciach, kiedy to zamienili piłkę nożną z najbardziej popularnego sportu w wielki miliardowy biznes. Piłkę trzeba było zmienić od podstaw na każdym poziomie: federacji, klubów, działaczy czy piłkarzy, już dawno temu.

Superliga to tylko kolejne gówno, ale ci co doprowadzili piłkę do tego punktu prawie bez powrotu, nie są wcale lepsi, także darujcie sobie teraz te marne teatrzyki pełne moralności i płaczu o wartościach.

Teraz, kiedy to pieniądze wam się kończą, upokarzajcie się sami między sobą. Nie ważcie się jednak wymawiać słowa kibice i powoływać się na nas.
ŚWINIE!”

@Monochaotyczny wypisując to wszystko dziś nie masz wstydu jak Agnelli. Jeszcze wczoraj:
“Perez i Agnelli profesjonalnie i po cichu robią swoje, więc nie dziwię się że powoli zmienia się już nawet narracja mediów. Wczorajsze wystąpienie Pereza to majstersztyk…” Poczytaj sobie swoje wczorajsze wpisy. Jesteś tak samo przegrany i śmieszny jak Agnelli.

Co wypisując pajacu, oświadczenie kibiców? Jesteś tylko zakompleksionym anonimem internetowym z kwiatkiem w nazwie, a próbujesz tu recenzować innych. Nikogo nie obchodzi Twoje zdanie, co akurat łączy Cię z klubem któremu kibicujesz – zmiany i tak prędzej czy później będą musiały nastąpić a Napoli dalej będzie stało z boku niezaproszone, bo nie jest i nie będzie częścią wielkiej piłki i dlatego masz tu od kilku dni takiego gula.

@Memochromatyczny nie udawaj dziś trzeźwego i obiektywnego. Przez dwa dni recenzowałeś mnie lub @dalmare i uważasz się za kogoś więcej niż internetowy anonim. Wszyscy w koło są opętani, są matołami, pajacami, srają w zbroje, etc. tylko mentor @Monotematyczny podąża za myślą Agnelliego i wszystkich obchodzi jego zdanie. Nie kompromituj się.

Powtarzam – umrzyj już trollu, jesteś nudny, żenujący i masz rys psychopaty. Nie szanuję, nie będę szanował, ale widocznie lubisz domagać się atencji od ludzi, którzy tobą gardzą, bo wszędzie widzę @ do mnie. Wysłać ci moje zużyte majty, czy liczysz na coś więcej?

Monochromatyczny
20 kwietnia 2021 o 13:14
“…Jak obserwuję społeczności kilku z założycielskich klubów to te wszystkie reakcje przysparzają coraz większą sympatię dla superligi…”
——-
Ty jesteś podłączony pod inny internet i masz rozdwojenie jaźni… 😀 😀 😀 😀