REKLAMA
REKLAMA

Profil użytkownika

emblemat
StatlerWaldorf
obserwuj
utworzony : 13 kwietnia 2018 20:15
ostatnie logowanie : 08 sierpnia 2020 01:03  |  Status: offline
imię i nazwisko :
email :ukryty
miasto :
rok urodzenia :brak danych
ulubiona drużyna :
ulubiony zawodnik :
ulubione rozgrywki :

Aktywność osób obserwowanych

nikogo nie obserwuje



Ostatnie 20 komentarzy użytkownika

artykuł: "Messi i Ronaldo nie mogą nawet marzyć o byciu uwielbianym tak jak Maradona"
28.11.2020 21:03
Fan_Tulipan | 28.11.2020 15:45

"Co go różni od Diego? Charyzma, charakter przywódcy, kapitana, lidera. Messi tego nie ma. A na pewno nie ma tego nawet na połowę poziomu Maradony."

Oczywiście. Messi to introwertyk. W szatni Barcy, w Juvenilu, minęło pół roku zanim w ogóle odezwał się do kolegów.
Awansując do Barcy A, tylko Ronaldinho i jego Brazylijsak paka do niego zagadywali, ale chłopak był niesmiały, mimo, ze sam Ronaldinho pytany w 2006 roku, czy jest najlepszy na świecie, powiedział mniej więcej tyle, że u nich w Barcelonie jest taki chłopaczek, Messi i że kiedyś świat o nim usłyszy. I że to on jest najlepszy.


"Messi ze zwieszoną głową, wyciszony, nie obecny,"
Zawsze taki był. Każdemu się łatwiej gra jak wszystko wychodzi. Messi od lat sam ciągnie wózek "Barca", a że się tak nie da, to stracił radość. Chce odejść. Czy to nie oddaje jak głęboki jest ten dół?

" plujący (rzygający?) w tunelu wyjściowym na stadin, "
Tak, miał problem ze stresem/żywieniem, rzygał jak kot, ale nie rozumiem co to ma wspólnego.

"knujący w szatni" - a to już bajki.

"nie ciągnie za sobą drużyny w najważniejszych momentach."
Rozliczasz go z rzeczy, do której nie aspiruje. W dobrze grającej drużynie, przez swoją grę, stawał się liderem. W funkcjonującej źle, pokracznie, która szuka podania do Messiego i stoi jak kołki patrząc co się stanie, został liderem z przypadku, o co się nie prosił. Zawsze lepiej grał mając prawdziwych charakterników i liderów - Puyola, Xaviego, Valdesa...

"Z oceną Messiego jest jeszcze inny problem - największe trofea zgarniał otoczony złotym pokoleniem Hiszpanów. "
To samo złote pokolenie Hiszpanów plus Neymar, w 2014 roku przegrało wszystko, kiedy Messi miał słabszy sezon i był stosunkowo długo kontuzjowany.

"Skończyli się Iniesta, Xavi, Puyol, ... i Messi przestał kolekcjonować z zespołem trofea na arenie międzynarodowej."
Tryplet w 2015 roku, to takie tam. Przy czym w tamtym sezonie, nawet Xavi był głównie zmiennikiem.

Przewrotnie zapytam - podaj mi przykład drużyny, która podbiła LM a miała bandę przeciętniaków i jednego wielkiego gracza.

"Maradona w 1986 nie miał przy sobie na boisku... Kempesa (nie grał już w reprezentacji dawno) i Passarelli (był w kadrze na MŚ ale nie zagrał ani minuty)."
Tak, prawda - Kempes był gwiazdą repy zdobywającej MŚ w 1978, jeśli jednak ktoś uważa, że w '86 to Maradona nie miał z kim grać, albo grał sam, to jest w błędzie. Choćby fakt, że niedawno Zdobyli Mistrzostwo, a 4 lata później przegrali w 2 fazie dopiero z Włochami - zwycięzcą MŚ i Brazylią - (najlepszą drużyną fazy grupowej). Również grając z Maradoną w składzie, który dostał czerwoną z Brazylią.

artykuł: "Messi i Ronaldo nie mogą nawet marzyć o byciu uwielbianym tak jak Maradona"
27.11.2020 23:22
Lordfinnes | 27.11.2020 22:21
Słyszałem to samo tylko o Zidanie i Maradonie. Padły te słowa z ust gracza, który z Maradoną grał w Barcelonie, a Zidane'a widział w Realu.
artykuł: "Messi i Ronaldo nie mogą nawet marzyć o byciu uwielbianym tak jak Maradona"
27.11.2020 23:20
Co ja tu czytam. Messi nie jest kopany? Włączcie sobie dowolną kompilację. To że się nie tarza, zbliża go do graczy z poprzednich epok, jako jednego z nielicznych graczy.
Czytałem ledwie wczoraj relacje graczy Barcy, kiedy Maradona żalił się, że w Hiszpanii nie chroni się gwiazd. To prawda. Wtedy, w co trudno uwierzyć, popularne były polowania na nogi, a sędziowie pozwalali na wiele. Dlatego między innymi, Maradona odszedł do Włoch, gdzie football był bardziej cywilizowany i dbano o gwiazdy, widząc ich potencjał. Jakoś tak to wtedy wyglądało. Wtedy z resztą zaczynała Włoska piłka dominować - lata 90 i 2000 są konsekwencją tamtej rewolucji.
To że Ronaldo praca? Bez talentu, nikt nie wybrałby szczupłego chłopaka z dynamitem w nodze i pokrętką, do MU po jednym sparingu de facto. To gracz mega utalentowany, który poparł talent pracą większą niż inni, dlatego jest na szczycie.
Messi, to inny typ piłkarza - człowiek orkiestra. Rozgrywa, strzela, kreuje. No i jeśli ktoś pisze, że Messi to liczby, a Maradona i Ronaldinho się podziwia... trudno mi traktować to poważnie. Messi to artysta. Ma w swoim katalogu zagarniania niepodrabialne. Podania co do centymetra na dziesiątki metrów z pierwszej piłki.  Strzały mocne, techniczne, dryblingi... wszystko. Jeśli ktoś nie docenia artyzmu geniusza z Rozario, a widzi tylko liczby, szkoda mi go, bo traci radość footballu.

No i w końcu czy Messi i Ronaldo nie wygrywali meczy dla swoich drużyn? w dzisiejszych czasach jest o to znacznie trudniej, bo taktyka, technik, przygotowanie to kilka półek wyżej niż w latach 90. I o ile zawsze trafiały się drużyny wybitne, tak dziś nawet średnie, muszą na wszystkich tych polach co najmniej poprawne.
A i Messi i Ronaldo przeciw wielkim rywalom grywali mecze - koncerty.

Na koniec drużyna. Ale Maradona miał Kempesa, Passarelle - mistrza główek, artystę gry w powietrzu, którego Ronaldo dziś doścignął, Burruchage, Valdano (jeśli kolega kibic Realu nie pamięta, to wstyd). A to tylko Ci naprawdę wybitni.
Po drugie to sport drużynowy, więc zawsze drużyna jest kluczem do sukcesu. Popisy indywidualne mogły mieć wtedy więcej miejsca i czasu, ale na końcu to drużyna jest zawsze najważniejsza i gdyby nie to, że na boisku byli kompetentni koledzy, to nawet największa gwiazda może przegrać.
No i w końcu prawda czasu. Przed Messim Barca miała mniej więcej 2 razy mniej trofeów niż wraz z nim, a miewała składy genialne, nawet na tle Realu.
W latach 50, kiedy Real święcił triumfy w pucharze europy, w Barcelonie postawiono na puchar miast targowych, wydawało się wtedy bardziej prestiżowy, w którym występowały reprezentacje najlepszych piłkarzy największych miast. W lidze, te konfrontacje wypadały rożnie, ale ten najmocniejszy w europie przez 5 lat Real miał wyrównany bilans z Barcą. Od tamtego momentu do czasów Messiego, było tylko gorzej, a strata w bramkach, bilansie bramek, bilansie spotkań rosła.
Tymczasem niedawno Barca przegoniła Real w strzelonych bramkach, w bilansie, znów ma 2 porażki straty, ale było już nawet in plus. To wszystko rezultat 15 lat gry Messiego w Barcy, na tle Realu z Galacticos i Ronaldo, w erze kiedy football hiszpański bywał najlepszy w Europie i puchary monopolizował. Jeśli ktoś uważa, że nie jest to porównywalne do osiągnięć Maradony z Neapoli, jego sprawa, ale dla mnie, pociągnięcie Barcy, nadanie jej ostatecznego impetu zwycięzców, po erze kiedy Ronaldinho balował i Barca przeputała 15 pkt przewagi i przegrywała mistrzostwo, kończąc sezon szpalerem dla Realu, jest równie wielkie.
artykuł: Pirlo ocenił Juve po meczu LM. "Graliśmy zbyt wolno"
25.11.2020 19:12
Monochromatyczn | 25.11.2020 10:07

Wszystko ok, co do tezy jestem zgodny, bo na kalendarz narzekają wszyscy absolutnie poczynając od Kloppa z Guardiolą. Stosunkowo najmniej problemów będą miały drużyny nie grające w pucharach i mające najmniej reprezentantów.
Ale z tym "a nie są to drużyny po takiej przebudowie jak Juve. " odnośnie Barcy, to już poleciałeś :D
Jeśli w Barcy pozbycie się Suareza, Vidala, Rakitica, Semedo i Arthura czyli 5 z 11 zawodników nie jest "przebudową" nie wiem jak to określić?
Abstra***ąc od kontuzji, których jest teraz 12, z czego 3 co najmniej 5 miesięczne i kolejna 2 miesięczna.
artykuł: "Moratoski" znów kochany w Juve. Historia mogła potoczyć się inaczej
25.11.2020 19:05
Jestem oniemiały. Od lat nie pamiętam tutaj tekstów na poziomie tych Pana Przemysława. Oby jakiś kroczek w kierunku budowy strony.
artykuł: Juventus chce pozbyć się Cristiano Ronaldo?!
09.11.2020 21:50
ReaL4Life | 09.11.2020 15:43

"...którzy chcieli wygrywać LM kosztem PD. "
Pewnie dlatego Ramos tak się cieszył, że PK z radości wrzucił pod autobus, a korki szampana strzelały jakby Mou z Realem wygrał co najmniej turniej galaktyczny i ocalił ziemię w reklamie adidasa.
artykuł: Niesamowity mecz w Bolonii, Skorupski z bagażem czterech goli!
18.10.2020 20:25
Bo na mecz z Juventusem, 90% drużyn wychodzi z nastawieniem że punkt to sukces, gra z kontry i szczelnie w defensywie przede wszystkim.
Te same drużyny, grając między sobą usiłują wygrać, więc ryzykują, zostawiają przestrzenie.
artykuł: Conte ocenił derby. "Szczęście było po ich stronie"
18.10.2020 01:39
Ponoć Inter zainteresowany zatrudnieniem Hajty na stanowisku trenera! W końcu wie jak "rozjechać" starą damę.
artykuł: Włosi krytykują murawę. "Nigdy nie widziałem czegoś takiego"
12.10.2020 21:29
WschodniaHorda | 12.10.2020 18:41

Nie, Inter tylko nie strzygł trawy. Wtedy już obowiązywały przepisy regulujące stan nawierzchni w meczach LM.
To o czym piszesz to było Chelsea Mourinho i ich dosłownie kartoflisko zaorane, przeciw drużynie Ronaldinho, Deco, Eto'o. Z resztą pierwszą bramkę dostali po 50-60 metrowym podaniu Marqueza na wolne pole do Ronaldinho jak dobrze pamiętam, także nie pomogło.
artykuł: Ronaldo przekonywał Mbappe na transfer do Juve?
12.10.2020 21:19
To ja wiem po co Juve kupiło CRa. Mówią, że Monchi to dobry dyrektor sportowy, a Ronaldo jeszcze nie skończył aktywnej kariery a już załatwił transfer De Ligta i już jest po słowie z Mbappe ;)
artykuł: Bayern wzmocnił ofensywę, wielki powrót Brazylijczyka!
05.10.2020 21:34
Jeśli zrobią z niego takiego samego koksa jak Coutinho, to Juve może zobaczyć lepszą wersję Costy w Bawarii, niż gościł u siebie.
artykuł: LM: Sam Ronaldo nie wystarczył, Juve za burtą
08.08.2020 01:04
PLGero - Messi się od 4 lat marnuje w Barcelonie, także w sumie Ronaldo nie ma najgorzej.
artykuł: Media: Juventus chce Guardiolę
11.02.2020 18:55
devious666
Powiem Ci szczerze, ale mnie teraz zaimponowałeś. Nie dlatego, że sensowna opinia nawet, choć to też, ale o ile łatwo być "wyznawcą" Pepa od początku, kochać za styl, brać z dobrodziejstwem inwentarza, tak jednak zreflektować się, docenić, zrozumieć, to już wysiłek intelektualny, który znacznie przekracza średnią w społeczeństwie w tym, pewnie, na wielu polach moją, bo ja okopany bywam.
artykuł: Inter porozumiał się z Man Utd ws. Younga
17.01.2020 22:44
MrGhost - Tak, oczywiście że masz rację. Robiłem nawet na potrzeby dyskusji zestawienie jak to wygląda w realu, owa cudowna ręka Kloppa do graczy, szczególnie w kontraście do Guardioli, któremu zarzuca się, że drużyny dostawał, a zwłaszcza kupował najlepsze, najdroższe i już.
Wnioski były ciekawe, w kontekście do pracy obu w Bundelslidze - tam Klopp wydał całkiem znacząco większą kwotę - i chodzi tu o bilans między sprzedażą a kupnem graczy in minus, niż Guardiola. Wielu graczy zrobił świetnymi "żołnierzami" swojego stylu, co procentowało kilkoma drogimi transferami, ale często w nowych zespołach przepadali. Z drugiej strony, mniej więcej połowa graczy kupionych przez Kloppa zupełnie wielkich karier nie robiła.
Myślę, ze to i tak wysoki odsetek, ale powszechnej opinia, że Klopp jest unikatowy, a inni trenerzy to fujary, to jednak mit.
Jest wielu trenerów, którzy jak piszesz rzeźbiąc z tego co mają, plus kilka rozsądnych transferów, wypromowali wielu ciekawych piłkarzy. Klopowi, co unikatowe na tym poziomie, zaufano po prostu długoterminowo i bezwarunkowo, dlatego efekty zbiera dziś on sam.
Wielu tych niedocenianych trenerów, na wykazanie miewa sezon - dwa i rezultaty ich pracy, często zbiera ktoś inny, choć oczywiście zdarza się tak, że konstruktywnie dopasowując układankę.
Klopp to trener bardzo dobry, ale jednocześnie w dobie trenerów zwalnianych po roku, lub pół, wyjątkowo mający okazję ze swoimi klubami, mający okazję pracować w długiej perspektywie, co przynosi owoce.
artykuł: Inter porozumiał się z Man Utd ws. Younga
17.01.2020 14:57
* Klopp - jak się niechcący zrobi małe pierwsze K, to słownik ucina ostatnie "p" :)
artykuł: Inter porozumiał się z Man Utd ws. Younga
17.01.2020 14:56
MrGhost
AndrewNight

A wedł;ug mnie, wszystko to rzecz efektu. Jeśli trener budujący z wypadkowej tego, na co stać klub i graczy pasujących mu do koncepcji, osiąga sukces - jak klop, jest nazywany "szlifierem" diamentów, odkrywcą talentów i ogólnie Midasem piłki (jakkolwiek by nie miał zgoła odwrotnych przypadków w karierze trenera).
Tymczasem wystarczy, że coś nie zagra, przydarzą się kontuzje, ktoś faktycznie okaże się piłkarzem na wiedzę opornym i już trener to nieudacznik, a klub to "skup odpadów".
Warto sobie takie zdania skonfrontować po sezonie, bo gdyby Antonio zdobył mistrzostwo, względnie wysoko zaszedł/wygrał LE to wszyscy będą trąbić o wizjonerstwie.
Taka praca. :)
artykuł: UEFA sfałszowała wyniki na drużynę roku?
16.01.2020 22:34
Ja nie rozumiem czego wy nie rozumiecie. Jak się na gali ZP Van Dijk pokusił o stwierdzenie, że w tym roku Ronaldo to nie za bardzo, to się na niego siostra Portugalczyka rzuciła, więc w siedzibie FIFA, po 10-godzinnej debacie, ustalili że dadzą 1-4-2-4 żeby uniknąć krwawej śmierci z rąk pogromczyni hejterów Ronaldo :)
artykuł: Superpuchar Hiszpanii: Atletico w finale!
09.01.2020 23:15
Nie wiem, jak wy piszecie że puchar nic nie warty - 120 mln do podziału araby dały! :) Z resztą Valencię robiąc przy tym na szaro.

A poważnie - słabe to - gdzieś słyszałem że PK nic nie wary, że Real to nawet by do niego nie nasikał. A jak za Mourinho się udało wygrać do z radości pod autobus wrzucili.
Takie gadanie to zawsze bzdety. Oficjalny kubek to kubek i sekstetu się bez tego nie zdobędzie.
Jeszcze raz gratki Atleti.
artykuł: Superpuchar Hiszpanii: Atletico w finale!
09.01.2020 23:01
Ach, no i jeszcze wart odnotowania, "fachowy" komentarz, który raz twierdził, że Barca gra o mecz, to z zespołem z Madrytu (Atletico), to z zespołem z Bilbao (Athletic).
To jeśli mogę, to podpowiem salomonowe wyjście - z Athletic mogliśmy przegrać 0:2, a z Atletico 2:0 wygrać i ja jestem zadowolony :)
artykuł: Superpuchar Hiszpanii: Atletico w finale!
09.01.2020 22:52
dostojnyfarmata | 09.01.2020 22:05
Celna uwaga - w niedzielę, o 16 za blokiem :)


Co do samego meczu - jest postęp. Dotychczas, żeby odpaść/pr5zegrać, Barca potrzebowała rewanżu. Dziś wyrobiła się w 20 minut :)

Z przebiegu gry - było ciekawie, Atleti chyba po 2 bramce na 3:1 nie uzanej, trochę podłamane, siadło nawet, ale dwa-trzy indywidualne błędy Barcy, 2-3 stworzone sytuacje i szybko sobie przypomnieli że to ledwie 1 gol. Barca niby ładnie, z wyłączeniem 5-7 pierwszych minut obu połów, raczej atakowała, strzelała, starała się być groźna. Nawet sporo ruchu - o dziwo, w kontraście do Atletico.
Tymczasem coś co Barcę trapi od początku ery Valdka - nieumiejętność przejęcia kontroli nad meczem w środku pola i kolejny klopsik.

Tak czy siak, mecz do pooglądania niezły, Atletico gratuluję i trzymam kciuki za finał

Obserwuje użytkowników

lp Użytkownik Data dodania
Lista jest pusta

Obserwują użytkownika

lp Użytkownik Data
Obecnie nikt cię nie obserwuję.