REKLAMA
REKLAMA

Profil użytkownika

emblemat
Islington
obserwuj
utworzony : 26 września 2011 23:25
ostatnie logowanie : 04 listopada 2020 17:58  |  Status: offline
imię i nazwisko :
email :ukryty
miasto :
rok urodzenia :2000  (20 lat)
ulubiona drużyna :
ARSENAL
ulubiony zawodnik :
Trezeguet
ulubione rozgrywki :

Aktywność osób obserwowanych

nikogo nie obserwuje



Ostatnie 20 komentarzy użytkownika

artykuł: LM: FC Barcelona - Dynamo Kijów. Zapowiedź, typy, kursy
04.11.2020 18:07
Równo 23 lata.

5 listopada 1997:
Camp Nou -

FC Barcelona - Dynamo Kijów
          0:4 (0:3)

9'  Szewczenko
32' Szewczenko
44' Szewczenko
79' Rebrov

Barca Van Gaala, z przodu Rivaldo, Giovanii i Figo.
Dynamo Łobanowskiego z Szewą, Rebrovem i Łużnym.
Piękne czasy, to była LM
artykuł: Liverpool i Man Utd chcą radykalnych zmian w Premier League!
11.10.2020 17:42
Czy 18 czy 20 to żadna różnica.
Pięć największych lig może liczyć 20. To uzasadnione. Natomiast w pozostałych nawet 18 czy 16 wydaje się za dużo.
Puchar Ligi i Tarcza powinny być, ale dla klubów spoza najwyższej ligi angielskiej.

Najważniejszym krokiem jednak byłoby włączenie do Premier League Celtic i Rangers, jednak najwieksze angielskie marki się tego boją. No cóż. Może kiedyś się doczekam.
artykuł: Moratti: Inter podejmie próbę pozyskania Messiego
25.08.2020 04:56
Chciałbym Leo w Interze. Transfer dobry dla całego futbolu. Dla Serie A wręcz epokowy. We Włoszech gra się do późnej starości, a duet CR Leo marketingowo podniesie całą ligę
artykuł: Wiceprezydent UEFA: Finansowe Fair Play będzie nadal obowiązywać
28.03.2020 21:00
@Luciferrro

Nie ma opcji na taką strukturę.
Najlepszy klucz: finansowo-historyczno-marketingowy.
5 x Anglia
5 x Hiszpania
5 x Włochy
4 x Niemcy
3 x Francja
2 x Portugalia
2 x Holandia
2 x Szkocja
1 x Rosja
1 x Turcja

To optymalny zestaw który już w projektach zgłaszano.
Nie ma znaczenia czy jako zreformowana LM, czy Superliga.
I nie wyklucza rozgrywek ligowych, które zresztą można odchudzić do 18 czy 16 drużyn
artykuł: Transfery kluczem do pozostania Guardioli w Man City
20.12.2019 19:45
Psy szczekają, a Pep jeszcze nieraz zdemoluje konkurencję.
artykuł: Arsenal vs Man City. Zapowiedź, typy, kursy
15.12.2019 15:16
W pewnym sensie mecz o pietruszkę.
MC nie ma większych szans na tytuł, a Arsenal na LM.
Chociaż w tym drugim przypadku to można jeszcze dopuszczać taką możliwość
artykuł: Copa America: Argentyna trzecią ekipą turnieju
07.07.2019 15:05
I ME i CA to już tzw gówno-turnieje, przy Lidze Mistrzów nawet nie stały, a potencjał LM jest wykorzystany w max 25%, więc reprezentacyjne turnieje będą coraz gorsze.
Chociaż wcale tak być nie musiało, ale chodzi o rynki i zarabianie.

ME (16): Francja, Hiszpania, Włochy, Niemcy, Portugalia, Anglia, Chorwacja, Holandia, Belgia, Szwajcaria, Rosja, Grecja, Turcja, Serbia, Czechy, Polska

CA (16):  Brazylia, Urugwaj, Argentyna, Chile, Kolumbia, Meksyk, USA, Kostaryka, Peru, Wenezuela, Paragwaj, Boliwia, Japonia, Korea, Chiny, Australia

Przykładowe stawki. I wszyscy by byli zadowoleni. Euro by było super, a CA też mocna
artykuł: LN: Portugalia pierwszym triumfatorem!
10.06.2019 17:36
Jako wieloletni fan NBA muszę dodać że All Star Weekend to już tylko kategoria show, dodatek do sezonu.
I rzeczywiście przekombinowano bo swego czasu oprócz tego show zaczynało to nosić pewne znamiona prestiżu.
Pamiętam gdy byłem w szkole a pojedynczy ludzi mający magnetowid nagrywali na vhs nocny mecz gwiazd i była potem zawsze duża dyskusja i podniecenie czy wygrał Wschód czy Zachód. Nie chcieli wiedzieć kto wygrał zanim nie zobaczą z taśmy.
Od dawna jednak nie ma to dla nikogo żadnego znaczenia.
Po prostu show które już zjada własny ogon.
Podobnie sam konkurs wsadów. Gdy wygrywał go Vince Carter to wszyscy o tym mówili.

Ale Amerykanie mogą sobie pozwolić na takie dodatkowe show,
marzę o LM na poziomie NBA. I strukturze w której nawet wieloletni średniak czy cienias LM mógłby stać się wymiataczem na kilka lat, jak to bywa w NBA, a w LM nie ma szans żeby nagle PSV Eindhoven zaczęło co roku celować w triumf w LM, nie wspominając o innych klubach
artykuł: LN: Portugalia pierwszym triumfatorem!
10.06.2019 13:58
Liga Narodów - dla wszystkich tak jak teraz, ale w przyszłości lepiej tradycyjne 4-zespołowe grupy.
Euro - elitarne na 16 państw, tak jak kiedyś
Mundial - na 32 państwa, dla egzotyki głównie

Liga Mistrzów - w formie zbliżonej do Superligi, bez biedoty bo to hipokryzja  bezsens
Liga Europy - w podobnej formie co teraz, w sumie spełnia oczekiwania
PZP - wolałbym jego powrót w formacie 4x4 niż planowaną LE 2
Puchar Konfederacji - do likwidacji
Klubowe Mistrzostwa Świata - w tej formie co są - do likwidacji
Puchar Ligi - wszędzie gdzie jest do likwidacji. Zamiast tego jakiś kubek dla klubów z niższych poziomów rozgrywkowych niż najwyższy w kraju.
Krajowe rozgrywki ligowe - można zmniejszyć do 16-18 klubów.
Eliminacje do ME i MŚ - w formie 4 zespołowych grup, preeliminacje dla quasi-federacji.

artykuł: Jose Antonio Reyes zginął w wypadku
01.06.2019 15:58
Swego czasu najdroższy w Premier, prawie 20 mln funtów...
I pierwszy Hiszpan który wygrał PL, potem Anglicy się uświadomili, że Hiszpanie kopią lepiej od nich i mogą grać także w Anglii.
Gdyby Unai długo zabawił na Emirates, niewykluczone, że Jose Antonio zostałby jego asystentem
artykuł: Puchar Anglii dla Manchesteru City!
18.05.2019 20:52
Pep to jest skarb dla klubu który wybrał. Wymaga wiele pieniędzy, ale zwraca wiele więcej.
Do tego ma renomę i może sobie pozwalać na dużo. Niewielu trenerów ma warsztat, renomę i wyniki jednocześnie, stąd deficyt trenerów na duże kluby.
Jurgen, Pep, Cholo, Poch, Sarri, inni już nie będą jedynką na liście życzeń. Jest jeszcze Zizou jako szczególny profil trenera, głównie ze względu na mega karierę zawodniczą i wyjątkową 1 kadencję w Realu.
Puchary krajowe to mniejsza lub większa "Myszka Miki" ale te prawie 200 pkt w dwa sezony to miazga. Pep zmiażdżył Anglię przeokrutnie.
artykuł: Wygrane Espanyolu, Sevilli i Valencii, Getafe na remis z Villarrealem
18.05.2019 20:32
@Joker

Wszystkie bez wyjątku istotne hiszpańskie drużyny były w tym roku słabe jak barszcz i na pewno aż taki dramat się nie powtórzy ale tendencja będzie zniżkowa.

La Liga obecnie jest tu:

1. Man City
2. Liverpool
3. Chelsea
4. Tottenham
5. Arsenal
6. Man Utd
7. Leicester (po zmianie trenera)
8. Wolves
Te zespoły, może poza MU który sam nie wie co ma grać, grają po europejsku i gdyby je przebrać to spokojnie by mogły być klubami z La Liga i to nawet pasując bardziej niż tegoroczne hiszpańskie "oryginały".
Moim zdaniem w La Liga będzie się grało z roku na rok bardziej defensywnie. Zresztą to jak liga włoska i hiszpańska się do siebie upodabniaja od wielu lat może o tym świadczyć.
artykuł: Manchester City mistrzem Anglii!
12.05.2019 20:09
@Antytrol

Tylko fani Liverpoolu pragnący zerwać ze swoją serią bez tytułu w kraju mogą stawiać sprawę mistrzostwa wyżej. Ale to i tak tylko "na teraz" bo z perspektywy czasu większą rangę przypiszą ewentualnemu triumfowi w LM. Tak jak triumf ekipy Beniteza przywrócił ten klub na mapę poważnej piłki, mimo dekad bez mistrzostwa.
Jest Puchar Europy i długo długo nic. Piekielnie trudno go wygrać (nie licząc wąskiej grupki klubów które są skazane na regularną walkę o to trofeum: Real, Bayern, Barca...)
Poza tym angielskie kluby rywalizują w pucharach też między sobą.
Ewentualnym szóstym pucharem LFC odjedzie krajowej konkurencji.
Przy okazji przeskoczy takie marki jak Bayern i Barca w ilości triumfów. Spurs mają jeszcze więcej do wygrania bo do tej pory nikt nie traktował ich poważnie'
To Puchar Europy stanowi o randze klubu. Arsenal ma ma 13 tytułów w kraju (13-9-9) do tego 13 krajowych pucharów ale w Europie praktycznie bez sukcesów (0 Pucharów Europy, 0 Pucharów UEFA, 1 Puchar Zdobywców) dlatego jego postrzeganie i ranga jest jaka jest.  Gdyby w tym klubie nagle zabrakło pieniędzy i miał budżet średniaka to po 15 latach mało kto by chciał w to zainwestować i tu grać (zakładając że nie byłby z Londynu, jednak to dużo pomaga, zwłaszcza w sprowadzaniu piłkarzy)
Dobitny jest przykład Milanu który jest legendą europejskich pucharów. Teraz nic nie znaczy, ale jego historia nie pozwala o nich zapomnieć i co jakiś czas ktoś szyld AC Milan będzie chciał przywrócić na top.
Gdy Pep wygra w kraju a Jurgen w Europie (czyli na świecie) to zwycięzcą sezonu musi być Niemiec. Oczywiście ciułanie punktów przez 38 kolejek też jest trudne, to inny rodzaj trudności, nie można gubić punktów z ogórkami itd. LM i liga idealnie się uzupełniają, chociaż mam duże obiekcje do struktury i poziomu jednych i drugich rozgrywek. PL generuje właściwe pieniądze ale nie są wykorzystane zbyt efektywnie, LM to nie wiem czy generuje 10% możliwych dochodów i jest kiepsko zorganizowana, jednak wszyscy najlepsi co roku tam grają.
artykuł: Legia remisuje i spada na drugie miejsce
12.05.2019 17:54
Legii pomagają sędziowie bo ma większe możliwości finansowe i teoretycznie większe szanse w kwali do pucharów. Teoretycznie bo odpada z Luxemburgiem, Trnavą, Mołdawią
artykuł: Manchester City mistrzem Anglii!
12.05.2019 17:52
Premier League zweryfikowała Pepa - Part II  :)

98 pkt, 95 bramek
artykuł: Pochettino: Musimy stworzyć plan
11.05.2019 12:20
Coś trzeba dorzucać do pieca żeby się paliło ale są w finale LM głównie dlatego że nie robili transferów a zgrywali to co mają.
No i swoje zasługi dołożyli do ognia piłkarze PSV Eindhoven i Erenesto Valverde który jest największym błaznem tegorocznej edycji LM.
artykuł: Guardiola: Jesteśmy w idealnej sytuacji
11.05.2019 12:17
Pep - PL
Jurgen - LM i dwóch najlepszych trenerów świata uhonorowanych.
artykuł: LE: Anglia rządzi, skuteczny Aubameyang
10.05.2019 00:41
Poza takimi czynnikami jak zwykłe szczęście, bez którego w piłce nic się nie osiągnie, jak budżety angielskich potentatów czy stabilizacja składów, to jeden czynnik jest dla tych statystyk NR 1. - Trenerzy.
Dosyć łatwo jest wskazać obecnie topowych trenerów i 3 na 5 (dla niektórych 4 na 6) pracuje obecnie w klubach PL.
Jako że się bardzo wyróżniają to można było ich kupić i zaufać.
Najlepsza dwójka: Jurgen i Pep robi maszyny i to z czasem widać.
Dobitnie widać na przykładzie Man Utd dla którego zabrakło przywódcy, mieszał, próbował, nie mógł zaufać, zwalniał i ich rozwój w porównaniu z MC i LFC jest w fazie zerowej.
Pieniądze dziś rządzą futbolem, można za nie kupić najlepszych trenerów, piłkarzy, albo - jak pokazał Tottenham - zachować kadrę i dać jej stabilizację. Dodatkowo nakłada się kryzys potęg: na czele z pierwszą czwórką-piątką ostatnich lat: Realem, Barcą, Atletico, Bayernem i Juve. Po LM widać jaki deficyt pieniądza jest w klubach z niższych pozycji.
Myślę że zwłaszcza ten skład finału LM może być jakimś przełomem.
Dla mnie obecność Tottenhamu to prawdziwy cios i widzę w tym duże zagrożenie. Jeśli Spurs wygrają LM wszystko się zmieni. Będą zupełnie inaczej postrzegani, już nie jak ubogi krewny Chelsea czy Arsenalu który fajnie gra ale nic nie wygrywa. Pomijam animozje kibicowskie bo historycznie Spurs nie są dla ARS żadną konkurencją to fakt że kolejny angielski klub z PE i o kolejny londyński bardzo popsuje nam szyki. Zresztą nie tylko dla nas tak potężny rozwój prestiżu Spurs jest niepożądany, także dla Man Utd, który mimo że jest strasznie utytułowany to w LM też dawno już nic nie znaczy.
A wszyscy fachowcy angielscy od ekonomii futbolu wskazują że kluby z Londynu w końcu uzyskają znaczną przewagę nad tymi z Manchesteru i Liverpoolu. Teraz jeszcze nie bo taki Klopp potrafi działać cuda ale w przyszłości w to wierzę, z tym że Arsenal może być już klubem nr 3 w Londynie (a i West Ham ma ambicje).
Jeśli Pep i Jurgen się nie wypalą, zostaną na dłużej, a Spurs utrzymają poziom rozwoju to czeka nas bardzo ciężka walka o byt w elicie. Ten finał LE jest strasznie ważny, po pierwsze w Europie nic większego nie wygraliśmy, po drugie, brak LM za rok może być newralgiczny. Może spowodować zwolnienie Unaia, co z kolei możne pociągnąć zatrudnienie kogoś gorszego a i Unai na tle konkurencji orłem nie jest...

artykuł: LE: Arsenal w finale, Valencia pokonana
09.05.2019 23:10
Pięknie! Teraz niech Frankfurt jeszcze jedną wrzuci a będzie mój wymarzony finał, życzę go Niemcom od kiedy pokazali się grupie. Końcówkę sezonu mają gorszą ale finał byłby super nagrodą
artykuł: Fabiański zawodnikiem sezonu w West Hamie
09.05.2019 18:14
Bardzo niedoceniany zawodnik. Od lat najlepszy polskich bramkarz. Gracz sezonu w Swan, teraz WHU. Niestety a charakter ciepłej kluchy poza boiskiem, przez co media a pod ich wpływem trenerzy skłaniają się w kierunku Wojtka który zawalił wiele razy, a Fabian wręcz przeciwnie. Tej przebojowości brakuje Łukaszowi żeby znaleźć lepszy klub. Fabian spokojni mógłby być niekwestionowaną jedynką w:
PSG, Romie, Valencii, Milanie, Lyonie, MU, czy nawet Realu/Juventusu, choć tam faworyzują innych bramkarzy, a do niedawna też w Arsenalu

Obserwuje użytkowników

lp Użytkownik Data dodania
Lista jest pusta

Obserwują użytkownika

lp Użytkownik Data
1.cich cich25-02-2016